Bernadetta1 Opublikowano 10 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2009 początek rzadko bywa bezdomny ma swój adres ulicę dom numer pierwsze pulsowanie które gładzisz czułością nawet wtedy kiedy pozornie śpisz wtedy jeszcze nie wiesz jak trudno gasić pragnienie nienawiścią wkrótce wiatr zagwiżdże gdzieś koło serca serią wyrzutów sumienia dostaniesz rozgrzeszenie gorycz nie umiera zadomowiła się na zawsze
teresa943 Opublikowano 10 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2009 wtedy jeszcze nie wiesz jak trudno gasić pragnienie nienawiścią tylko wiatr świszcze gdzieś koło serca w rytmie wyrzutów sumienia dostaniesz rozgrzeszenie przecież koniec umarł aby się znowu odrodzić początek jest ślepy...nigdy nie wiadomo, co będzie, zawsze coś się rodzi, coś umiera, by nowe mogło się narodzić...samo życie i jego sens - ot, takie luźne refleksje; a wiersz? nie umiem być obiektywna, bo mnie ukrzekł prostotą i głębią :) pozdrówki Beatko :)
Franka Zet Opublikowano 10 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Beatko, takie uwagi mi się nasunęły jak to na Warsztacie. Pozdrowienia :)
Bernadetta1 Opublikowano 10 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak miało to wlasne byc zinterpretowane:) dzieki Krysiu i pozdrówki
Bernadetta1 Opublikowano 10 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Beatko, takie uwagi mi się nasunęły jak to na Warsztacie. Pozdrowienia :) dzieki Franiu:)poczatek poprawie od razu, z tym swiszczeniem tez sie zgadzam-tylko nie mam pomysłu;)pozdrowki
Mirosław_Dębogórski Opublikowano 10 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2009 Podoba mi się. Bez uwag. Pozdrawiam.
Bernadetta1 Opublikowano 10 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pozdrawiam równiez:)
Franka Zet Opublikowano 11 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2009 Beatko, fajnie poprawiłaś n na "zagwiżdże", faktycznie seria z CKMU-u. Co do końcówki to niespodziewanie przeszłaś na czas przeszły dokonany, troche wybija z czytania. A możetylko gorycz plebejski dziki lokator jak zgaga po zbyt ciężkim jedzeniu zadomowi się na zawsze Coś mi takiego przyszło do głowy, ale to taki podszepcik, nie wiem czy się przyjmie. Pozdrawiam :)
Bernadetta1 Opublikowano 11 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nad ta koncowka mysle i mysle;)...cos pozmieniam pewnie:) dzieki za sugestie:)
Pablo_Pikaso Opublikowano 11 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bernadetto, zahuśtałaś chyba czasami do nienawiści zachowujesz czas terazn. i tu przydałby się enter, bo zaczyna się przyszły w puencie też można by ujednolicić, może po prostu:gorycz zadomowiła się na zawsze wyczuwam, że zaczęłaś od bezdomności w sensie nieistnienia, a kończysz na zadomowieniu się goryczy, ale to wydaje mi się jakieś zawiłe, może przez te czasy ps dziękuję za odp. szacuneczek
Bernadetta1 Opublikowano 12 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bernadetto, zahuśtałaś chyba czasami do nienawiści zachowujesz czas terazn. i tu przydałby się enter, bo zaczyna się przyszły w puencie też można by ujednolicić, może po prostu:gorycz zadomowiła się na zawsze wyczuwam, że zaczęłaś od bezdomności w sensie nieistnienia, a kończysz na zadomowieniu się goryczy, ale to wydaje mi się jakieś zawiłe, może przez te czasy ps dziękuję za odp. szacuneczek musze pomyslec nad puenta;)co do czasów w drugiej zwrotce jest juz przyszły- jest to bowiem domniemanie tego, co bedzie.pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się