Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Skruszy się skała, kiedy Niebios dotknie
i z siebie zrzuci, w skurczu, serca kamień
a ten spadając łuk nieba naciągnie
I w znak wygodnie ułoży się na dnie.

Życie erozją spisze jego dzieje
Jak rylec w płytce, znaczył losy Rzymu
Starość go zmieli, z siwej skały w zieleń
a wiatr rozwieje resztki jego pyłu.

Lecz go ocali, przed zniknięciem rzeźbiarz
Milion kamyków rozsypie po niebie
Aby gwiazd światło, mogło je pozbierać.

A on pył wtedy, ze świata wyniesie
Stłuczoną rzeźbę ułoży w człowieka
Kiedy się kamień upomni o serce

------------------------------

oryginał

Skruszy się skała w górę nieba patrząc,
I może z siebie kamień serca rzuci,
a ten spadając w niebie łuk zakreśli,
I w znak wygodnie na dnie się ułoży.

Zieleń erozją o sobie przypomni,
Jak laser znaczy ścieżki pamiętania,
Młode kamyki narodzą się z niego,
W świat ruszą dalej - gdzie wiatr je poniesie.

Pytam: co ze mną, rzeźbiarzem - wędrowcem
Czy kształt mam wlewać w skały nie w kamienie,
Czy zbierać pyłki i w miód je przemieniać?

A jednak zbieram mój pieniądz - kamyki
I za nie u nich kupię garść ich słowa ,
Posklejam zdaniem i rzeźbę odtworzę

Opublikowano
A on pył wtedy, ze świata wyniesie
Stłuczoną rzeźbę ułoży w człowieka
Kiedy się kamień upomni o serce


Bardzo głęboka myśl warta zastanowienia.
Jeszcze wrócę poczytać.
Podobają mi się obie wersje.

Serdecznie pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no ale pierwsza ma rymy :] od dawna już miałem zamiar poprzeprawiać moje stare wiersze. Bo keidy je pisałem nie umiałem jeszcze połączyć sylab, średniówki, rymu z treścią, obrazem i metaforami :)) więc pomijałem rytm i rymy, ale obiecałem sobie, że kiedyś je przeprawię na pełnoprawni płynne :)))

pozdrawiam i dzięki za wgląd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      o niczym innym nie myślałem fakt że nie bekon ale szynka a szynka z - o fo pax małe nie kuśmy myślą samotnika :)))
    • @Poet Ka dziękuję za tak interesujące podsumowanie wiersza.  @Proszalny ten czas przedstawiony w wierszu jest właśnie chwilą zawieszenia pomiędzy światami. To czas, którego nie da się wręcz opisać ani uchwycić słowami. Podoba mi się ta wizja polnych maków:) W takiej krainie czuje się wolność i szczęście...
    • @Rafael Marius u mnie zawsze zielono, choćby i w tle tylko, ale jednak :)  A u Ciebie? @Myszolak bardzo się cieszę.  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 dziękuję Ci bardzo, potrafisz napisać coś czego ja bym nie ujęła w taki sposób, bo wolę się ukryć w metaforach. Prawda bywa trudna i do tego tak bardzo skomplikowana.  Pozdrawiam serdecznie
    • miałem dwadzieścia lat a moja miłość dziewiętnaście pojawił się ten trzeci na imię daliśmy mu Dawid jest pięknym człowiekiem     Kamilu jesteś herosem słowa. Trzy wiersze w jeden wieczór. I to bez stypendium.  Pozdrawiam serdecznie.    
    • Nasz przedział sypialny ma dwa miejsca leżące. Na jednym ja, na drugim kot. Pomiędzy nami atlas gwiaździstego nieba – nikomu już niepotrzebny w dalszej podróży. Na pokładzie panuje cisza, ale niech to nie zmyli. Dom jak lustro odbija nastroje. Wystarczy się wsłuchać. Pokładowy czas na chwilę przerywa swój bieg i bije dziesiątą.   Nikt z nas nie wie, w jakim miejscu się znajdujemy. Już dawno pomyliliśmy kurs i zamiast uparcie wracać na główne szlaki, krążymy w próżni. Nie ma potrzeby nazywać mijanych planet. Dopóki układają się w spokojne wieczory, nie ma potrzeby niczego zmieniać. Kubek ciepłej herbaty. Za oknami polarna noc odciska na śniegu ślady stóp zwierząt.   Kto nie chciałby zostawić wszystkiego za sobą? Narodzić się na nowo i mieć możliwość wyboru z bagażu doświadczeń rzeczy, które wydają się interesujące. Mam tutaj książki – zbyt wiele książek, by próbować je czytać. Mam także miłość, którą noszę w sobie jak światło potrzebne do życia. Jest moją nawigacyjną boją. Chyba jedyną, innej nie miałem.     grafika: mój dom

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...