Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wieje dziś na zewnątrz i we mnie
zaciera się ego
fiolet cumulonimbusów
rozpuszcza się w ustach

czekamy we dwoje
a przystanek spływa oceanem
przemoczone busy mkną przez syk ulicy
wśród billboardów coli i boskości
światłowodów nieba

naprzeciwko poruszony chodnik
z fotograficzną pamięcią w kieszeniach
pęka keratyna i języki całe od wanilii

w ulotności
wiatr najadł się kolejnym papierosem
tylko my pieprzymy tutaj czas

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tyle z niego wyjęłam.


w reszcie przeprowadziłabym gruntowną, budującą zupełnie nowy system, rewolucję. bo wiersz nieładnie się składa, spływa oceanem np., co kompletnie nie jest plastyczne. stawia na efekciarstwo, gdzieś w tle zostawiając przekaz, szczególnie po podsumowaniu. wygląda na taki ciapnięty i koniec, nieruszany. nawet metaforę dopełniaczową znalazłam, o niebiosa.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Myślę że moja przedmówczyni ma rację - dwa pejzaże w jednym obrazie .
Wiersz prowokujący do głębszego zastanowienia się nad ich głębią.
Patryku wiersz bardzo ciekawy - tylko zastanawiam się czy słowa
- pieprzymy - nie można czym innym zastąpić - wydaje mi się
zbyt wulgarne - ale może się mylę .
Może ta złość ma sens której nie kumam.
pozd.
Opublikowano

udaje Ci się, jak niewielu osobom na tym forum, coś bardzo fajnego.
otóż, teksty różniące się od siebie, niosą ten sam klimat, który tak lubię.
to coś nie do końca uchwytnego i pewnie już o tym mówiłam,
ale po prostu lubię te wiersze. i wiesz co, cieszę się, że "przetrwałeś" bo
z dawnej ekipy już prawie nikogo nie ma.

pozdr.a

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 64. To, co nas wypełnia (narrator: operator katapulty – katapeltes)   1.   Machiny toną. Piasek udaje, że jest morzem.   2.   Pył zatyka gardła. Śmiech bez ust — najbardziej ludzki.   3.   Mówili: celuj. Nie powiedzieli w co — wybrałem człowieka.   4.   Nie ustępowali. Nie mieli dokąd — to pomaga.   5.   Szczerzę się do nich — niech wiedzą, że śmierć ma moją twarz.   6.   Nienawiść pomaga. Nie dlatego, że ma sens — dlatego, że wypełnia.   7.   Pod Gazą karmiliśmy ją jak psa — wracała zawsze.   8.   Spaliliśmy wrota. Za nimi też piach.   cdn.
    • @andrew   Bardzo dziękuję!    bo czasem to w drugim człowieku szukamy tego morza, które miało nie mieć brzegów.   Dziękuję za te poetyckie krople.    Serdecznie pozdrawiam.    @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!    Alu  -  to piękne, że tak uważnie przeczytałaś tę drogę od źródła do złudzenia oceanu. Nie bój się poprzewracania sensów,  poezja to jedyne miejsce, gdzie bałagan w interpretacji może okazać się nowym odkryciem. Wiersz po publikacji należy już do czytelnika, a każde takie  "poprzewracanie" to dla mnie znak, że tekst żyje. Twoja interpretacja o "unieważnianiu siebie" jest niezwykle trafna.   Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Leszczym @bazyl_prost codziennie słucham słowa Bożego, ćwiczę i mój świat staje się piękniejszy:)
    • @Poet Ka ... a jednak jednak  nie jesteśmy snem jesteśmy ogrodem  ogrodem  pełnym kwiatów    dbajmy o nie podziwiajmy zanim ... ... Pozdrawiam serdecznie Miłego popołudnia 
    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!      Faktycznie, ta rzeka ma w sobie sporo z ludzkiej duszy, która szuka czegoś "bez brzegów". Starałam się, aby wiersz można było interpretować w różny sposób.  Serdecznie pozdrawiam.  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!     Temat rzeka, a komentarz - ocean!  Bardzo podoba mi się ta wizja z "Wodnego świata" - literatura to chyba właśnie taki proces hodowania skrzeli. Dziękuję za te inspirujące i nieszablonowe refleksje!   Serdecznie pozdrawiam.  @Migrena   Bardzo dziękuję!    Fascynująca analiza!  Sprowadzenie metafizyki do "skutku spadku terenu" to piękna lekcja pokory dla rzeki (i człowieka). Może właśnie to "źle rozumiane posłuszeństwo" jest najbardziej tragicznym elementem ludzkiej kondycji? Dziękuję za ten chłodny, otrzeźwiający prysznic.    Serdecznie pozdrawiam. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...