Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

poparzone usta
wypaczone gusta
płonie
skrzydlaty mustang
wrze krew w grdyce
widzę
corvus albus
wbija się w korpus
oszust
to biała broń
Ironia głów
nów
i wznów tchnienie
mów pięknie
wyglądaj
ja
brzemię oddam
zgoda

Opublikowano

hmm...
pierwszy wiersz... nazwe go ciekawym
nie podoba mi sie, ale nie jest to dla mnei jakis tragiczny utwór więc pozostaje mi czekać na następne...

pozdrawiam
Tera

Opublikowano

Przepraszam za „bart” pomyliły mi się klawisze chodziło mi o bard celt., poeta i pieśniarz staroż. Celtów, układający i recytujący wiersze, zazw. z towarzyszeniem harfy, ku czci władcy, dawn. władców i ich czynów a. opisujące historię, tradycje, genealogie a. prawa relig. plemienia (por. aojdowie; minstrel; wajdelota); przest. przen. lit. poeta; wieszcz.
POZDRAWIAM!!!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie łam się Pan i piszPan dalej ;)

Podoba mi się i forma i treść.

szarpanie moim zdaniem uzasadnione:)

pozdrawiam - Mirka
Opublikowano

Przepraszam, ale nie mam ostatnio weny, może to przez zmęczenie, dużo się dzieje w moim życiu. Praca, zmiana miejsca zamieszkania, samotność, to wszystko nie dobrze wpływa na rozwój umysłowy. Pozdrawiam!!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • niech świat wysławia się niewyraźnie (zabawnie by było: źle usłyszał własne słowa, przekłada je na język przedmiotów – i rano ludzie, zamiast pantofli wzuwają kartofle)! po co nam wiedza, efekty odkryć, zdobycze nauki? chcę wyruszyć z tobą w świetlistą krętaninę (deklaracja tyleż czysta, co trącąca anarchizmem!), gdzie nie będzie się liczyć z przeszłością, dobrze? zatem patrz: uśmiechnięci opuszczają czarne muzea. jesteśmy w tym tłumie. na następnej ulicy czeka nas baśń: nieco nadpróchniały drakkar o falujących na wietrze strzępach żagli, pękata bestia spoczywająca na grzbiecie przeogromnego ptaka. wsiadaj, proszę. i lecimy na Księżyc, bo przecież można to zrobić, byle na wstrzymanym oddechu. z zawodu jestem celowniczym, więc umiem nawigować nawet z zamkniętymi oczami. bez problemu wylądujemy na Morzu Spokoju. ileż tam magii! naturalny satelita okazuje się być olbrzymim repozytorium pamiętników i zarazem teatrem, gdzie wystawiane są sztuki na podstawie niechcianych wspomnień. patrzymy, czytamy. oskórowywanie widm, skalpowanie cieni. pamiętaj to tylko baśń. więc przepracowujemy... przyszłość.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Wiem :) Dlatego też się uśmiechałem w pierwszym komentarzu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Jak to drzewiej u nas mówili: To wszystko nic w porównaniu z bombą atomową. Obyśmy nie mieli sposobności się przekonać.    Pozdrawiam Jacku.
    • @Sylwester_Lasota   Acha, bo trochę inaczej zrozumiałam. :)  To tylko dlatego, że "spodek" jest rodzaju męskiego i ma określoną z góry funkcję.  :)   Ale to działa w dwie strony. :) 
    • żaden nie rzucił się do przepaści to wszystko bujda nieprawda  ten co wymyślił śmieje się Waści że dali się głupki nabrać   bo sam u siebie nic nie stosuje i robi jak mu pasuje ani nie myśli przepisom ulec stosują głupki i chu..   ale nie pora snuć czarne myśli bo powoli się ludzie budzą a podmuch wkrótce się ziści i zmiecie ten durny urząd   smutne jest że ktoś życiem przypłaci nikt władzy bezkrwawo nie odda normalność powrócić raczy czy ludzie zgłupieją od nowa :(  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...