Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

usypiam Cię na późną ewentualność
kiedy konstelacje zaczną migrować
do naszych domów pokoi
spijać będą rozlane mleko

zajęte łazienki sypialnie
nie pozwolą na obcowanie z intymnością

zacznie się koniec mojego snu
tej nocy obudzę Ciebie
ze wszystkiego
będziemy się kochać

zanim niespełnienie zdąży do nas
przeprowadzić krzywdę

zapalając światło
wyjdziemy na podwórze
więzić obóz konstelacyjny w sobie

Opublikowano

hm, czytając ten wiersz miałam wrażenie jakbym wzrokiem jak ręką gładziła po szlifowanym drewnie i co jakiś czas trafiała na drzazgi, a one czynią drewno drewnem więc
niektóre słowa czynią wiersz wierszem, nadają mu prawdziwość.

są wersy, które sobie zabiorę na stałe, cały wiersz bardzo na tak i jedynie "Cię, Ciebie" wielką literą mnie drażni

pozdrawiam
/m.

Opublikowano

konstelacja - grupa jasnych gwiazd na niebie, jasność, rozświetlenie

zacznie się koniec mojego snu
tej nocy obudzę Ciebie
ze wszystkiego
będziemy się kochać


Tomku, sposób wyrażenia szczęścia w Twoim stylu
zawsze mi się podobał, choć tak inny od mojego.
Twoje "chropowate słowa" kryją w sobie ciepło.
Pamiętam ten wiersz z warsztatu.
Gratuluję tego utworu!
I tak w ogóle też :):)

Serdecznie pozdrawiam.
Krystyna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w pałacach lata witraże cienia i trzcin płynę kajakiem   Pozdrawiam :)
    • Po przeczytaniu wiersza naszło mnie kilka refleksji... A jednak dobrze, że jest miejsce, gdzie możemy dać upust emocjom. Anonimowi, tworzymy siebie na podobieństwo, które nosimy w sercu. To niebywały komfort móc swoje "życie", skasować jednym kliknięciem. A kiedy wrócimy do siebie, znajdziemy tą samą ciszę, z której wyszliśmy. Oba te światy są prawdziwe. Kłamstwo miesza się z prawdą, a my zagubieni od zawsze, plączemy nowe węzły. Ktoś kiedyś powiedział: tak niech będzie tak, nie - nie... dziś mówię tak, a jutro inaczej. Nie jestem kaprysem losu, lecz własną fantazją.   Słonecznego dnia :)
    • Ludobójstwo masowe? Wysokie podatki? Nierówności klasowe? Na tyranię znaczące zadatki?   To wszystko naturalne klęski przecie To wszystko bez wątpienia wyolbrzymienie To wszystko wina Ich,nie wiecie? To wszystko nie powinno targać wasze sumienie   Ten głód z zamierzchłych lat Ta wojna z bezsensownych strat   I wreszcie,cała ta niesprawiedliwość  To ich do śmierci nieposkromiona miłość    Oni bowiem diabły z rogami Oni bowiem Prawdy wrogami   A Prawda względnością się stała A nauka jej kształtowania ni duża,ni mała   Każda katastrofa może stać się wypadkiem A każdy triumf osiągnięciem nie przypadkiem.
    • Wspaniały, refleksyjny wiersz. Brzozy z korzeniami w mundurach zostaną ze mną na długo, i chociaż mówisz o ludziach - myślę o zwierzętach. Dla nich nadal trwa wojna. Nie mają imion i grobów, zupełnie jakby nie istniały. A jednak łzy w oczach umierającej sarny, mówią inaczej.    Znikają drewniane krzyże, pamięć gubi się w lesie. Wciąż słychać strzały mierzone w komorę - kula rozrywa serce.   Nadal lubimy zabijać, żeby zachować pozory, nazywamy śmierć sarny  dbałością o stado -selekcją.  
    • Masy   My, masy embarrasy, z czasem i razem idziemy w postęp oraz rozwijamy zwoje rozwoju i faktem jest, że czynimy tak w znoju.     Na ulicy Bagateli   Kto bogatemu zabroni bagatelizować?     Warszawa – Stegny, 06.04.2026r.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...