Leszek Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2009 pogubiłem znaczenia słów których nigdy wiatr nie nosił zamknięty w zasznurowanych przedział zmarnowanych kroci nastrojów przy rozmigotanych lampkach nie trawił obłudy i kłamstwa po latach wymknęły się w półmroku ciekawe ile jeszcze znaczą mogłem senne majaki poczuć być aktorem który nadaje aktom swoistego teatrum nową wymowę wymazującą obłęd trudne zamieniłem na niełatwe ale ileż uroku odnalazłem w nieprostych chwile odurzały tańcem dzień prawie zapomnianą tęsknotę odkrył spełnioną kiedy rozkwitała róża a zaplecione lęk opuszczał
Bernadetta1 Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2009 ja jestem na nie niestety...nie podoba mi sie szyk przestawny który jest stosowany, forma przestarzała niczego nie wnoszaca.Pozdr.
Leszek Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O ile mi wiadomo to szyk przestawny zwłaszcza w wierszach rymowanych ma pełne prawo egzystencji na równi z innymi środkami stylistycznymi a wydaje mi się, że nie jest w wierszu nadużywany. :) PS mam jedno pytanie a co miałaby forma wnosić a czego nie wnosi. :)
BARBARA_JANAS Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Dla mnie dużo lepszy od poprzednich dwóch (które czytałam)...tylko trochę się gubię w treści. Pozdrawiam
Bernadetta1 Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O ile mi wiadomo to szyk przestawny zwłaszcza w wierszach rymowanych ma pełne prawo egzystencji na równi z innymi środkami stylistycznymi a wydaje mi się, że nie jest w wierszu nadużywany. :) PS mam jedno pytanie a co miałaby forma wnosić a czego nie wnosi. :) we wspołczesnej poezji rymowanej zdecydowanie odchodzi się od formy szyku przestawnego.Jest on stosowany na siłe, aby uzyskac własciwy rym. U Pana np.,,półmroku-poczuć''-ewidentny przykład.Prosze poczytac Rymkiewicza i innych jego pokroju...pozdr.
Almare Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2009 o bysiu, sam coś ostatnio napisałem - widzę, nie ja jeden drążę bysia. cytuję: "byś aktorem który nadaje aktom"... ...albo to: "zamknięty w zasznurowanych przedział zmarnowanych kroci" ---------------------> proszę powiedzieć, co jest zasznurowane, a co zamknięte? ...wiatr, znaczenia ? "nastrojów przy rozmigotanych lampkach nie trawił obłudy i kłamstwa"---------------> rozumiem, że to się odnosi do wersu pierwszego wobec tego - kto nie trawił? wiersz mnie nie przekonuje: tańce, róże, obłuda, kłamstwa, pogubienia, nastroje - słowa, które można znaleść w kobiecych wierszach i tam jest ich miejsce. proszę zacząć wiersz konsekwentnie: "pogubiłam znaczenia.... pozdrawiam.
Leszek Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. może warto się w nią zagłębić :)
Leszek Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O ile mi wiadomo to szyk przestawny zwłaszcza w wierszach rymowanych ma pełne prawo egzystencji na równi z innymi środkami stylistycznymi a wydaje mi się, że nie jest w wierszu nadużywany. :) PS mam jedno pytanie a co miałaby forma wnosić a czego nie wnosi. :) we wspołczesnej poezji rymowanej zdecydowanie odchodzi się od formy szyku przestawnego.Jest on stosowany na siłe, aby uzyskac własciwy rym. U Pana np.,,półmroku-poczuć''-ewidentny przykład.Prosze poczytac Rymkiewicza i innych jego pokroju...pozdr. odchodzi się to nie znaczy że jest zakazany a Rymkiewicza czytuję :)
Leszek Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Co do bysia to jest efektem literówki bo miało być: być. Dziękuję za zwrócenie uwagi. :) następna uwaga zaskoczyła mnie no bo napisałem w wierszu: zamknięty w zasznurowanych (ustach) przedział zmarnowanych kroci nastrojów przy rozmigotanych lampkach nie trawił obłudy i kłamstwa czy to nie jest dostatecznie czytelne? niestety ostatni wers nie odnosi się do pierwszego, ech może warto choćby przeczytać drugi raz? nie może przekonywać wiersz w który nawet nie spróbowano wniknąć. Pozdrawiam Leszek
Almare Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Ach, tak, "usta" w pamięci, czyli mamy komplet: tańce, róże, obłuda, kłamstwa, pogubienia, nastroje. :))) Panie Leszku, podmiotem lirycznym raz jest peel w pierwszej osobie, a za chwilę staje się nią wiatr; proszę, konsekwentnie użyć wiatru jako postaci lirycznej. Żałuję, że Pan o byciu nie myślał, przy pisaniu dzieła, mogłoby mnie zainspirować - planuję cykl o byciu i bysiu! :) Fragment dla specjalnie Pana:Ach, mężnym być zawsze byciem. Cóż znaczyć by mogło na arenie w La Pas, na corridzie: czoło w czoło, nos w nos z czarnym wściekłym (bo przed spożyciem) bysiem El Torro? Lekkim ledwo muśnięciem( buc, buc! ) gotowa polędwica wołowa u stóp. Ole! Pozdrawiam, serdecznie. :)
Leszek Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiesz co, jeśli tylko takie szyderstwo rodzi Ci się po przeczytaniu wiersza to szkoda wchodzić pod następne, chyba że bez szyderstwa i drwiny z innych nie potrafisz egzystować. Pozdrawiam i ... ech nic szkoda słów.
H.Lecter Opublikowano 17 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2009 następna uwaga zaskoczyła mnie no bo napisałem w wierszu: zamknięty w zasznurowanych (ustach) przedział zmarnowanych kroci nastrojów przy rozmigotanych lampkach nie trawił obłudy i kłamstwa czy to nie jest dostatecznie czytelne? Niestety to nie jest dostatecznie czytelne. Usta przy tak chaotycznym obrazowaniu, nie są oczywiste. Zamknięcie w zasznurowanych - to jednak pewien nadmiar ( coś jak zamknięta stopa ). Krocie kojarzą się z pewną niezmierzalnością, stanem nie do objęcia - przedział matematyczny ( bo chyba nie kolejowy ) odbiera sens temu określeniu. Trudne są do wyobrażenia nastroje i rozmigotane lampki w zasznurowanych - to coś jak romantyczna kolacja w unieruchomionej windzie. Przedział nie znoszący obłudy i kłamstwa, to jakiś dziwoląg. Nie ma słów z definicji kłamliwych i obłudnych, wszystko zależy od kontekstu sytuacyjnego. Podobnie wygląda reszta tekstu. To mętne i niedobre pisanie.
Almare Opublikowano 17 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie może przekonywać utwór, którego autor nie wnika w to, co napisał, jak również to, że autor nie wnika w to, co napisał czytelnik. Dodam, czytelnik życzliwy pisaniu rymem, chwytliwą frazą i lubiący proste liryczne wiersze, ale, tu zastrzegam, dobrze napisane, powiem więcej - napisane pięknie; np. o kobiecie - winny wieść na pokuszenie, o śmierci - smutne, o życiu - o życiu, to każdy może napisać, co chce i jak chce!:)) Pozdrawiam. P.s. Nie szydzę, trochę dogryzam za to, że wklejasz złe, rymowane wiersze w dziale Z, dając argumenty Białym, że takie pisanie jest feeeee, beeee.:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się