Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dostałeś ciało, duszę,
Rozum i czucie,
Masz w sercu suszę,
Masz w sercu kłucie,
Uczucie jakby koniec,
Pobiec na koniec,
Uciec od stada owiec?

Wszędzie gdzie ktoś,
Będzie zawsze wartość,
Na to, co złe,
I na to, co ludzie,
A ludzie są źli,
Gdzie uciec,
Gdzie dobro się tli?

Deszcz spływa po czole,
Sól po policzkach,
Ja w dole,
Ja w glebę wnika,
Ktoś leje,
Czemu mnie poniżasz?

Podaje dłoń,
A oni patrzą na kolor,
Oddaj im pokłon,
Bo wysoko stoją,
Patrzą z góry,
Ale nic nie widzą,
Tylko czarne chmury!

Opublikowano

Jeżeli to jest konstruktywna krytyka to się nie wykazałaś!!! [...wykasowane - nie na temat wiersza...- bezet] Jeżeli widzisz w nim program wyborczy to głosuj na samoobronę. Pozdrawiam ozięble :(((

[Pan Gladius otrzymuje ostrzeżenia za chamskie uwagi nt. osób - bezet]
[sub]Tekst był edytowany przez Roman Bezet dnia 20-07-2004 16:26.[/sub]

Opublikowano

moim komentarzem było: nie do strawienia... zwykłe ocenienie mojego spojrzenia na ten wiersz... jestes ciekawy głębszej krytyki?? napisz o tym a ja to uczynie.

A powyzsze słowa to pytanie, czy wiesz co to jest... po prostu na nie odpowiedz...

Tera

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny zaskoczyłeś mnie tak pozytywnym komentarzem. Bardzo się cieszę, że Cie poruszył :)
    • Bardzo się cieszę, że w tym temacie też myślimy podobnie. Kto kocha ogrody (prace z ziemią) ten kocha życie we wszystkich formach. Obawiam się i akceptuję brak odwagi u kobiet(wobec drugich kobiet) i nie zdziwię się, jak oberwę torebką :-)
    • Melancholia egzystencji   Pootwierane lufty, przedpotopowe ramy. Okna, rynny, szczypiorek i rosnący prawie w drzwiach  Liście wiśni tu szemrzą.   Ciemny granat na niebie  rurki z bitą śmietaną  Moskitiery biel gazy  powietrza jak przed burzą  kompotu porzeczkowego    Tu słonia i Tahiti, tam może Tuwim z płyty. Duszno i orientalnie:  szałasu dym z ogniska, pieczone bulwy z kija.    Dlaczego wróć dopiero? Bzu ażurowy fiolet...  Granat, wata cukrowa;  na pochodzie daj mi noc.  Tamten wiolonczelista  poświatą miesiąca drży.    Wiatr w kolejnym eonie,  a ja zostanę sama.  Kochana i kochany... W bojaźni, drżeniu męża,  księżyca...babciu, ciociu  kocie, psie i chomiku.   Aleksander Gierymski, W altanie (1882), ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie / Wikimedia Commons, Domena publiczna.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Kobiety sobie ustaliły że z takim to wypada. Więc wypadało zatem wpadały historie układy i sytuacje się układały piękne i cudne rewelacje... cenne wariacje jeszcze cenniejsze kombinacje. I malusie, tyci tyci manipulacje...   I w tym „wszystkim” tkwił jeszcze on ów nieszczęśnik ów co nieco ladaco z którym ustalono że wypada i w dobrym tonie, ba, naj i że tak i że w ogóle i w szczególe że z nim jest najbardziej i że z nim no no to jak najbardziej.   W sumie jego sytuacja mnie śmieszyła podczas tkwienia w niewiele robieniu nad roztęsknionym browarem zresztą już którymś z kolei zresztą już którymś pod rząd. Takie jakieś pocieszne to było :))     Warszawa – Stegny, 24.03.2026r.   Inspiracja - Poeta Egon Hinc (poezja.org).   
    • Robimy wiele strasznych rzeczy, ale zabijanie dzieci to jedna z najgorszych. Przypomniałaś mi słowa Stachury: "Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej". Reguły ciążenia, będą miały dla mnie nowe, drugie znaczenie. Pozdrawiam :(    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...