Jan Rodak Opublikowano 30 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2009 Na rogu Kruczej jest knajpka Z zielonym neonem nad drzwiami Przychodzą tu ludzie z różnych sfer Ja też – zaglądam czasami. Mam ulubiony stolik pod oknem Stamtąd jest widok na salę Siedzą przy barze ludzie posępni Barman pomaga – topić im żale. Czasem zamawiam też sobie drinka Przez słomkę sączę marzenia- Tych, co ich nigdy nie mają - Im pozostawiam westchnienia. Każdy kolejny dzień - utopiony! Zakrytym w ręku kieliszkiem wódki Ja nie ukrywam mego istnienia Dla mnie każdy dzień jest za krótki.
Baba_Izba Opublikowano 30 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A może zachować konsekwentnie jak w pierwszej: 8 – 9 – 9 - 8 ? i drugą poprowadzić np.: „Mam taki stolik pod oknem Z widokiem na barek i salę Bywają tu ludzie posępni Z kieliszkiem dzielić się żalem” Moim zdaniem, dobrze by było zmienić rymy: "marzenia" - "westchnienia", i "wódki" - "krótki" - nie należą do tych najładniejszych. Ostatnia zwrotka koniecznie do poprawienia. Autor bardzo ładnie wiersz rozpoczął, dobra pierwsza zwrotka, udało się niezwykle trafnie oddać atmosferę tej knajpki i jej wygląd, potem nieco gorzej. Aha! Jeśli w trzeciej "czasami" (można to uznać też na "niekiedy"), to dlaczego w ostatniej "każdy kolejny dzień utopiony"?? Dobrze, że jest warsztat. Łatwiej jest nam wszystkim, jak mamy wątpliwości, co do wiersza. Serdecznie pozdrawiam - baba
aluna Opublikowano 30 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2009 Opisane peela widzenie świata ....a jakże ciekawe!Trochę małego co nie co i jest OK.! Pozdrawiam!
Jan Rodak Opublikowano 30 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2009 Moim zdaniem, dobrze by było zmienić rymy: "marzenia" - "westchnienia", i "wódki" - "krótki" - nie należą do tych najładniejszych. Ostatnia zwrotka koniecznie do poprawienia. Autor bardzo ładnie wiersz rozpoczął, dobra pierwsza zwrotka, udało się niezwykle trafnie oddać atmosferę tej knajpki i jej wygląd, potem nieco gorzej. Aha! Jeśli w trzeciej "czasami" (można to uznać też na "niekiedy"), to dlaczego w ostatniej "każdy kolejny dzień utopiony"?? Dobrze, że jest warsztat. Łatwiej jest nam wszystkim, jak mamy wątpliwości, co do wiersza. Serdecznie pozdrawiam - baba Dzięki za odwiedziny, sugestie są wskazane Pozdrawiam
Jan Rodak Opublikowano 30 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2009 aluna Opisane peela widzenie świata ....a jakże ciekawe!Trochę małego co nie co i jest OK.! Pozdrawiam! Mały sobie ten światek ale wyobraźnia zrobi swoje. Dzięki Pozdrawiam
aluna Opublikowano 30 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. My poeci już tak mamy ...z ta wyobraźnią!Bez tego nie byłoby ....naszego pisania! Serdecznie!
teresa943 Opublikowano 30 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czepnę się na początek. Sorry, jak już interpunkcja, to konsekwentnie ;) i nie może być "Z stąd" (ort.) W sumie fajny obrazek. Podoba mi się "na Kruczej", serio :) Pozdrawiam serdecznie.
Jan Rodak Opublikowano 30 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2009 Uwaga jak najbardziej na miejscu. Miło,że zajrzałaś. Ten sam uśmiech na resztę dnia Pozdrawiam...
bestia be Opublikowano 30 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2009 Co tu dużo mówić podoba się w całości,gdyż obecna rzeczywistość własnie jest w tym wierszu ujęta serdecznie pozdrawiam bestia
Magda_Tara Opublikowano 30 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2009 na rogu Kruczej w Warszawie...? wpadnę podoba się klimacik :))
Jan Rodak Opublikowano 30 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2009 Niestety nie byłem tam, ale być może taka jest. wielkie dzięki! pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się