Jan Rodak Opublikowano 27 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Kiedy wzięłam go do ręki wydał mi się zimny i nieprzyjemny. Ale w tej samej chwili wyczułam opuszkami palców, że choć nie jest taki duży, jest zdrowy i twardy. Próbowałam dobrać się do niego szukając miejsca, od którego mogłabym ściągać skórkę. Nie było to łatwe. Moje wiotkie palce nie radziły sobie z grubą i mięsistą powłoką. Wreszcie się udało!. Teraz już bez problemu ściągałam coraz to więcej i więcej,aż po chwili trzymałam go całego obdartego ze skóry i ociekającego kroplami soku, które wydostały się z niego. Nie chciałam uronić ani jednej kropli jakże pożywnego i smacznego soku. Dłużej nie mogłam czekać. Zaczęłam dobierać się coraz głębiej i wtedy dopiero to moje upojenie nie miało końca. Ssałam raz po raz każdy kawałek a potem z wielką rozkoszą połykałam zapamiętując każdą chwilę. Oddałam się cała rozkoszy- jak małe dziecko, które uczy się jeść. Całe dłonie ociekały sokiem więc też oblizywałam, by nie stracić niczego z długo oczekiwanej chwili. Kiedy moje pożądanie wzrastało- zrozumiałam, że już za chwilę ta rozkosz niestety się skończy. Trudno było mi przestać oblizywać swoje usta. Wyszukiwałam w ich kącikach ostatnich kropel swojego zauroczenia. Widząc wchodzącą mamę do pokoju podniosłam się energicznie zbierając z fotela porozrzucane skórki pomarańczy. Wam też się to zdarza?.
bestia be Opublikowano 27 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Bardzo ciekawy wiersz, gdyż dla pruderii pewnie nie będzie doczytany do końca. Jednak fajnie się kończy i super myśl serdecznie bestia
Jan Rodak Opublikowano 27 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2009 Być może i tak się stanie- wolny wybór czytelnika Dzięki za wydanie poglądu i własne odczucia. Pozdrawiam
Ewel K Opublikowano 28 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2009 Jedyne co mnie zachęciło do przeczytania całości to komentarz Bestii;P Ratuje się tym zakończeniem, tak, tak - pozdr;)
teresa943 Opublikowano 28 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2009 Czytałam wczoraj i dziś wróciłam. Podoba mi się zaskakujące zakończenieWidząc wchodzącą mamę do pokoju podniosłam się energicznie zbierając z fotela porozrzucane skórki pomarańczy. Wam też się to zdarza?. Bardzo ładnie prowadzisz akcję potęgując stan emocjonalnego napięcia u czytelnika, ale wg mnie lepiej byłoby, gdyby trochę okroić; przegadanie może zniechęcać niejednego mniej cierpliwego, a szkoda, bo końcówka wywołuje mimowolny uśmiech i to jest fajne (ja to nawet parsknęłam śmiechem). Serdecznie pozdrawiam :))
Jan Rodak Opublikowano 28 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2009 Miło Ewel ,że pofatygowałaś się. Pewnie nie wiele osób lubi fantazjować-zwłaszcza słownie, ale mnie to bawi. Fajnie,że Bestia zrobił wzmiankę, bo tak to klapa. Dzięki,dzięki...pozdrawiam
Jan Rodak Opublikowano 28 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2009 Witaj Tereso! Twoje ostatnie słowa mnie też ubawiły Taki miałem cel pisząc ten jednostronny monolog. Może kilka wersów mniej - napisałem to jakiś czas temu i się już przyzwyczaiłem do tej formy, ale przyjrzę się temu. Wielkie dzięki... pozdrawiam z uśmiechem
aluna Opublikowano 28 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Trochę nazbyt rozpisany ale....zatrzymuje czytelnika a to najważniejsze! Pozdrawiam!
Jan Rodak Opublikowano 28 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2009 Dzięki aluna! Wiesz czasami tak jest,że jak złapiesz jakiś trop, to nie wie się kiedy skończyć. Najlepszego...pozdrawiam!
Grażyna_Kudła Opublikowano 28 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2009 Ja doczytałm do końca, bo od razu czułam, że tu chodzi o jakiś owoc i chciałam zobaczyć, czy to banan, jednak byłam w błędzie. Ale wyobraźnię uruchamia. Pozdrawiam
Jan Rodak Opublikowano 28 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2009 Wybacz mi Grażynko że Cię zawiodłem! Ja też sobie wyobrażam jakie było wyobrażenie czytelników. pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się