Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

otrząsam się z ciebie jak z włosa na płaszczu
(ot strzepnę nie będzie i szybko zapomnę)
poznokcie wytarte z połysku od płaczu
wbijają się w ścianę jak noc w zimną pościel

dotykam wgłębienia na obcej poduszce
ach nie czuć zapachu (zaduszę go w sobie)
nie jesteś czymś więcej niż tylko wyrzutem
co wraca natrętnie gdy zasnąć nie mogę

firanka nie tańczy z grą świateł na oknie
(tak wiele się zmienia gdy widzieć się nie chce)
a we mnie jak liście wspomnienia zamokły
niepokój pozostał w kopertach (nic więcej)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ostatni zdarzyło mi się już raz usłyszeć, że mam talent i chociaż to miłe, zupełnie nie wiem jak mam się do tego odnieść. Póki co piszę i cieszę się, że to pisanie komś się podoba i kogoś porusza, bo o to chyba chodzi.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ostatni zdarzyło mi się już raz usłyszeć, że mam talent i chociaż to miłe, zupełnie nie wiem jak mam się do tego odnieść. Póki co piszę i cieszę się, że to pisanie komś się podoba i kogoś porusza, bo o to chyba chodzi.

Ty Aniu piszesz po prostu sercem i dlatego tak wiele osób porusza, mnie oczywiście też, szczególnie "pamięć w kopertach" (jak "puste koperty" Szczepanika), jakie to naturalne, takie z życia, aTy mówisz o tym tak pięknie...pisz, pisz tak jak czujesz...

Serdecznie pozdrawiam :)
Opublikowano

Moze i słyszałaś to napiszę tak: umiesz składać litery w jedną logiczną całość, a Twoja skromność to kolejna zaleta

serdecznie pozdrawiam i jeszcze jedno nie lubię rzucać słów na wiatr. Masz dar i iskrę od Boga

pozdrawiam

bestia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Myśli i słowa  Nienazwane    W plątaninie czasu  Gubią się    I już nie wracają  Do wymyślonych snów   Chcesz to usłyszeć znów? 
    • Powoli uczę się płynąć przez szalone prądy, gorętsze od mojej krwi wiosennej; to wcale nie takie trudne, gdy dogaduję się sam ze sobą, uwolniony wreszcie z kropki na końcu zdania, które usiłowało mnie wyrzucić na brzeg.   A jednak ono nadal się pisze, jak ja, w objęciach orkanów, gdy są dla mnie czułe, bo wiedzą że się ich nie lękam. Między jednym a drugim załamaniem fali, dotykają mnie niewyobrażalnie i niosą w strzelisty sen.   Nie schładzaj mi głowy, nie nakładaj gasidła na płomień - ja trzymam ster pewną dłonią. Znam na tym oceanie każde odbicie nieboskłonu, burzliwe i słoneczne. Pamiętam. I odtwarzam na nieugaszonych mapach.   Siedzisz na plaży, troskliwie pogodna; przesypujesz beztrosko z ręki do ręki piasek, pozornie ciepły, a jednak obojętny; wypatrujesz pierwszych znaków sztormu - nie wiesz, czy uciec, czy czekać.   Pojawiam się wtedy przy tobie, nasycony, mokry od setek bryz. Odprowadzam cię do domu, w bezpieczny krąg światła, by opowiedzieć tkliwą baśń z pereł i korali. Wieszam na twojej szyi kryształowe wisiorki. Rano przynoszę do łóżka śniadanie i spokój.   Więcej nie potrzebujesz, a ja jestem dokładnie w tym miejscu, w którym chcę być, by oddychać głębią abisalu, całować ognie świętego Elma, a później powracać najwierniej.   Na moim ramieniu jarzysz się Ty - surowy, miłosny ex libris.
    • @Pisarzowiczka  Zostaję z refleksją: jak bardzo czasem potrzebujemy wyjść z siebie, żeby naprawdę do siebie wrócić :)
    • @Werka1987Jakie nicnierobienie? Zmywanie podłogi, gotowanie, mycie garów, pranie.  A przy zasypianiu - czego jeszcze nie zrobiłam :)
    • @Gosława To bardzo przejmujący wiersz o bólu, który nie krzyczy, tylko sączy się między wersami. Uderza mnie to odwrócenie, że łatwiejsza wydaje się tęsknota za nieobecną matką niż mierzenie się z emocjonalnym chłodem tej, która jest.   Też zapis głębokiej rany odrzucenia i jednocześnie rozpaczliwej potrzeby bliskości. Bardzo poruszający tekst, który długo nie puszcza.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...