Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Noc, włączam telewizor
Reklama czegoś tam – niech cię pochłonie
Czytam, myślę sobie
Że największemu wrogowi bym tak nie życzył
Klątwa musi brzmieć podobnie
Ale za chwilę ratunek
Dezodorant jak gaśnica strażacka
Za chwilę – muskularni panowie zgrabne panie
Czytam – witaj po radosnej stronie życia
Boże, toż to musi być niebo
A ja myślałem, człowiek na kształt chmurki
Obłoczku, a tu nóżka w lewo nóżka w prawo
Boże, obiecuję w niebie wezmę się
Za systematyczny trening myśleć nie trzeba
Bo wszystko jasne
Pod oknem przechodzi banda młodocianych drani
Nie boję się nie boję się
Ojciec za rękę prowadzi mnie
Domyślam się ukrytego podtekstu
Zastanawiam się, kiedy przestajemy być
Dzieciaczkami z Arki Noego i dlaczego
Czy dzisiaj uświadczy na świecie
Świętego nocnego Marka
Dawniej było łatwiej gdy wokół
Tylko gołe ściany a dzisiaj plazma
Na pół ściany do żywego będą ci
Gołym okiem widać znajomy powiada
Seks tylko seks reszta jest milczeniem
A wydawać by się mogło

Że wszelkie słowo człowieka
Wszystko co zdążył wyartykułować
Zaczyna się poza seksem
A może słowo jest ukrywaniem prawdy o nas



Mówią że człowiek szuka ukojenia
W najlichszej rozrywce a nie we wzniosłym słowie
To byłaby największa klęska poezji
Norwid po przeczytaniu Kochanowskiego
„ zagrałem i jeszcze mi smutniej „
myślę że z seksem radzą sobie tylko ci
którzy pozostają
albo na jego dnie
albo na jego brzegu
wyłączam telewizor biorę się za czytanie
poeci tropią poezję jak myśliwy sarnę
pod drzwiami banda młodocianych drani
chłopaki kurwa tu jest dzwonek
ja w ciemności korytarza z papierosem
postury mojej nie widać wydaję z siebie
głos jaki eleganccy panowie wydawali
kilkadziesiąt tysięcy lat temu –
jak ja ci kuuuurwa zadzwonię
nawet nie dotknął dzwonka, nawet nie pisnął
do dziś dzwoni w ciszy mój głos
znów poezja teraz poeta to już biegnie
za mamutem w następną noc muszę
skorzystać z pomocy świętego Waleriana
i świętej Melissy
kładę się spać na wszystko jest już za późno
na nic za wcześnie
niegdysiejsi poeci przewracają się w grobach
na drugi bok

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • SZANTY:     Szkwał, łajba się kołysze Świst Neptuna w uszach słyszę Ster na lewo – kapitan krzyczy Majtek trzęsie się i ryczy   Szczury lądowe co z nami płyną Trzęsą się i wyją   W dali okręt i piraci Patrzę w twarze braci Ci drą się na te szczury Szable, i z krzykiem – do góry   Statkiem buja i kołyszę Przerażony wyję, dyszę   Huki armat, ogień płonie Statek buja, prawie tonie   Piraci w burtę już stukają I nasz statek napadają Dwie piratki – panny dwie Piękne jak we śnie   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Pierwsza – legenda, i pies u boku Już gotowa jest do skoku Abordaż lada chwila Statek nasz ich okręt mija   Druga cicha lecz groźniejsza Nawet fala od niej mniejsza Zginąć cięciem ostrza jej To zaśpiewać hejże-hej   Już krew bucha i bucha Z rozdartego szablą brzucha   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Litości wielkie fale Ach, litości dwie dziewczyny w szale Myśmy zwykli marynarze Jak z obrazka nasze twarze   Szczury lądowe bierzcie Wierzcie nam, ach, wierzcie My za morzem, my za wami Dość nam przygód ze sztormami Wy – piękne, mądre Darujcie – do tawerny i na flądrę   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Szukanie odpowiedzi gdzieś na zewnątrz, w wiośnie, która jest czasem przemian - czy na pewno już czas...   Rozchyliły się dzisiaj chmury, jak gdyby wiedziały, że to pora... ale czy to także twoja pogoda?
    • pytała się pani pewnego doktora czy lepiej dać z rana czy lepiej z wieczora ? z wieczora dobrze dać by się dobrze spało a z  rana poprawić  by się pamietało...   Astat. Wanad. German. galaktyka  zakrzywia czasoprzestrzeń jak wafelek w rurce z kremem czy kremowa rewolucja zwycięży ?   to dla ciebie.... ...towarzysz Lenin czuwał  bezsennie w Smolnym ażebyś  nie był głodny i żebyś  buty nosił !!! nech się święci 1 maja....  Gucio Tekla i i pszczółka Maja !
    • Gram na fortepianie  Dla was drogie panie!   Zanim poczujemy Ostatni podmuch    Wiatru na skórze   I zanim uderzy nas  Ta wielka fala ciepła    Gram na fortepianie  Dla was drogie panie! 
    • Aga, senne domeny Nemo denne - saga.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...