Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nad miastem ciemne chmury
do szczęścia szukam drogi.
Metropolia już dawno zasnęła,
gdzieniegdzie palą się światła.

Wewnętrzny lęk przeszywa ciało
szukam mojego zbawienia.
Chciałbym uśmiech na twarzy
nie czarne myśli w mózgu.

Przechodzę przez brudną ulicę,
gdzie stoją bezdomni alkoholicy.
Sercem wstrząsnęła litość,
lecz nie potrafię im pomóc.

Idę tam, gdzie prowadzą nogi
zrezygnowanie wkrada się we mnie.
Delikatnie zrywam gałązkę bzu
może ona, to przeznaczone szczęście.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To co wytłuszczam, uważam za zbyt potoczne lub przegadane i tym podobne. Ogólnie miewałeś lepsze, warto podopieszczać to jeszcze trochę, pozdrawiam
Opublikowano

delikatną wonią zdaje się pisane, a tak poza tym(...)
jest pięknie by iść naj pnączem buty dalej(...), choć
wyraźnie podmiot daje po sobie znać, że nie je lekko
choćby obserwacyjnie;J.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ps. wywal 'się'-zbyt gdzieniegdzie(są),
ale jeśli poszukuje'się:) to tak czasem
bywa, że nogi pozwalają same'się' nieść,
poczytałam tyle o ile,fajno; J. serdecznie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Widzisz bestio - poskromiłeś złośnicę ;))
Nie mam już odwagi poprawiać bo przestałam mieć pewność, że należy
zatem ... delikatnie zrywam gałązkę bzu - rzucam na szczęście.

LadyC
Opublikowano

Lady ,,Poskromiłeś złośnicę" nie rozumiem. Wiesz Damo poprawiaj i bądź zawsze szczera, ja ufam Twoim radą. Cnotą jest szczerość, więc zawsze bez obrazy, a krytyka uczy.
Dziękuję za odwiedziny i bądz mi przyjacielem, a zaufanie to pt.1:):):):)

Słodko pozdrawiam

bestia

Opublikowano

LADY Koniec jest dlatego taki, że tak naprawdę nie ma miary szczęścia dla jednych bogactwo to szczęście dla innych miłość. Szczęście jest niepojęte i nieznane, więc nie zmienię końca, gdyż w tym tkwi cała myśl przewodnia tego wiersza. Jednak jeszcze raz dziękuję za przeczytanie i zabranie głosu.

pozdrówki

bestia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Bestio - nie jestem nieszczera - tylko dziś sobie odpuszczam 'przemądrzalstwo'
Czasem zdaje mi się, że wiem już coś. A za chwilkę już wcale nie ... stąd może jednak lepiej wskazać co dobre zamiast wytknąć co niekoniecznie się podoba? Czasem nie wiem ...
Poza tym, choć rzadko wierzę cudzym sądom, umiem wyłuskać mądrą odpowiedź z morza tłumaczenia się z bylejakości
Opublikowano

Ładnie ...mało powiedziane ,przemawia do czytelnika,głęboki w przemyśleniu ale wymowny!
Podoba się nie tylko mnie ale również moim domownikom ,kochamy poezje Twoją bestio ...a jakże!
Serdeczności!

Opublikowano

Przyznam się, że zaglądałam tu wiele razy, a to znaczy, że wiersz ma coś w sobie.
A to mi się najbardziej podoba

Delikatnie zrywam gałązkę bzu
może ona, to przeznaczone szczęście.


choć ja bym bardziej wieloznacznie

"Delikatnie zrywam gałązkę bzu,
może ona, przenaczeniem?

Radziłabym odrobinę dopracować formę i będzie ok.

Serdecznie pozdrawiam :)

Opublikowano

Alunko to najpiekniejszy komentarz jaki otrzymałem na tym forum, a więc wielkie dzięki za słowną otuchę, gdyż jak dla mnie skromnej osoby to wielki zaszczyt.:):)
Teraz zrozumiałem, że plusy są niczym w porównaniu z poezją.
Dziękuję za wizytę i ciepłe słowa

serdecznie pozdrawiam

bestia

Opublikowano

Teresko dziekuję za ciepłe i miłe słowa. Ty jesteś mistrzynią w pisaniu poezji, jak wzorzec do naśladowania, tylko ja piszę inaczej niż Ty i wydaje się, że słusznie. Twoje credo to niedokończenia pozostawiasz wybór czytającemu i odrobinę zastanowienia. Ja piszę inaczej czyli swoim stylem, który jest prosty i mniej skomplikowany do odbioru. Myślę, ze tak powinno być, gdyż jesteśmy innymi osobami i mamy inną wenę w sobie. Schedę pozostawimy dla potomnych pewnie oni to docenią i ocenią. Wydaje się naturalne, że poezja powinna być różna, jak np muzyka. Jakby każdy pisał w jednej materii pewnie szybko, by się znudziła poezja aż przestałaby istnieć


serdecznie pozdrawiam

bestia

Opublikowano

Witaj Krowa a dziękuję za przeczytanie, odwiedziny i opinię. Mam dylemat nie wiem jak mam się zwracać do Ciebie, gdyż dziwny ten nick może napiszesz imię jeżeli to nie jest tajne

serdecznie pozdrawiam

bestia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
    • @Starzec   To zgrabna gra słów, która przypomina mi aforyzm filozoficzny. Pierwsze dwie linie tworzą lustrzane odbicie, które sugeruje tożsamość bytu i faktu, ich wzajemną wymienność. Trzecia linia zmienia ton -"niebyt działa pod przykryciem" brzmi niemal jak tytuł thrillera szpiegowskiego. Jest w tym humor, ale i prawda - niebyt (nicość, brak, to co nieobecne) rzeczywiście "działa" - przez swoją obecność-jako-nieobecność, przez to, że zaznacza się przez kontrast z bytem. Można to czytać jako miniaturowy traktat o naturze rzeczywistości albo jako żart na temat języka filozofii. Chyba, że coś poplątałam. Pozdrawiam.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Jak duży ogień, to nie ugasi, jak mniejszy, ledwie tlący się, to pewnie tak:). Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...