Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przyglądam się twarzom nieznanym
zdarzeniom, witrynom, fasadom,
tak wszystko na siłę sklecone
jak postać Golema w bryłę

tłum frankensteinów wciąż mnie mija
tramwaje w sieci uwięzione
z pustymi gębami jak dynie
kiwają do reklam przekleństwami

i patrzą na takich jak oni
wodnistym, mętnym rybim wzrokiem
zamknięci w sobie jak ostrygi
bezmyślnie gnane ludzkie mrowie

szukają sklepów i lombardów
grzebiąc we własnych ułomnościach
by zmienić w sobie znamię grzechu
na nową twarz, serce i ramię

Opublikowano

Hm, trudno jest trafić w podobanie, bo tyle jest gustów ile ludzi. Czasami bywa, że nikomu się nie spodoba. To należy niejako "do rzemiosła", ale dzięki, że chociaż zechciałaś przeczytać. Pozdrawiam :)

Opublikowano

W tym wierszu chodzi jedynie o to, żeby nadać tłumowi parę określeń i wzbudzić tanią refleksję dotyczącą ludzkiej natury, moralności, zlewania się pojedynczych ludzkich istnień
w jedną gęstą i tępą masę. Za mało, zdecydowanie za mało na zaskoczenie czytelnika, niestety.
- nihil novi.

Pancuś

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   To "nie wiem, pewnie bym się nie zdecydował" jest bardzo zastanawiające. Taka szczerość wobec siebie jest rzadka. I to końcowe "super team" - jakbyś w końcu podał sobie rękę." To piękny wiersz - pełen wewnętrznego rozedrgania, ale kończący się pojednaniem z sobą.     @andrew   Zgadzam się - jesteśmy cudem i kochać należy siebie. A później dzielić się swoją miłością z innymi. :) 
    • @Stukacz   Ten tekst jest pełen natchnienia, już sam brzmi jak melodia. "Diament w samotnej duszy" - bardzo mi się podoba. Piosenka urocza!
    • @Benjamin Artur   Świetne -  od geograficznej niepewności do niepewności nóg, a potem historia całego kraju zamknięta w obrazku jednej pary. :)   "Na peronie w Czechach lub na Słowacji, dokładnie nie wiem — może pośrodku."  - to może było na Morawach?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Waldemar_Talar_Talar   Każda zwrotka prowadzi nas od zmysłów, przez emocje, aż do pytań ostatecznych. Jakby człowiek musiał najpierw poczuć wiatr i chleb, zanim odważy się zapytać o miłość i śmierć. Bardzo ładny wiersz. :) 
    • @Łukasz Jurczyk   Kancelista jako narrator - jednym z jego zadań było również pisanie oficjalnej kroniki (historii). A teraz - gdy jest świadkiem upadku imperium - staje się  bezradny. Do tej pory to, co pisał było pełne propagandy. Teraz gruzy są bardziej szczere niż słowa. Świat „zrozumiał” upadek bez potrzeby czytania oficjalnych komunikatów. Ogień działał w sposób bezwzględny, a splądrowanie świątyń nie wywołuje gniewu bogów, co sugeruje kryzys wiary i pustkę ukrytą pod złotymi kopułami.   „Pieczęć - ostatnia rzecz, która wierzy w Szachinszacha." - to świetna metafora. Gdy ludzie uciekają, zdradzają lub zginą - lojalny zostaje jedynie ten przedmiot.   Historia ludzkości to zamknięte koło: budowanie, wiara (ideologia) i nieuchronna samozagłada. Perski urzędnik wie, że jego imperium nie jest ani pierwszym, ani ostatnim, które płonie.   Rozmowa z synem to konflikt pokoleń. Syn, widząc ruinę świata ojców, odrzuca ich wartości. Kancelista podsumowuje, że jest to mądrość powierzchowna,wynikająca z buntu, która nie rozumie, że mimo zmian, potrzeba zapisu (kultury) zawsze wraca.   Bardzo mi się podoba, to uniwersalny i mądry przekaz!     Pieczęć lojalna, Szachinszach już stracił tron, Ona wierzy wciąż.   Znów zbudują dom, Znów uwierzą w pusty mit, Znów zapłonie ten świat.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...