Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Samotny malarz,
realista.
Niewybitny
samozwańczy artysta.
Spłaszczył ziemię
czyniąc ją groteską,
stworzył piekło
zwykłą,czarną kreską.
Błękit nieba
umieścił wysoko
przysłonił go szarością
deszczowych obłoków.
Znudzony pracą
pozwolił żyć pędzlom
nietrzeźwym wzrokiem patrzył
jak obraz pokrywa się czernią.

Opublikowano

hurrrrrraaaa!
wreszcie rymowanka.....doczekałem się...i w dodatku taki przyjemny grobowy nastrój...jakbym ogłądał opwieści z krypty...duży plus:))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


muszę przyznać Panu rację, niestety. W trakcie pisania, dokładnie po tych 8 wersach, przyszło mi do głowy zbyt wiele pomysłów, zbyt wiele rozmaitych dróg poprowadzenia tego wiersza. W moim wypadku nie kończy się to najlepiej.
Gratuluję wyczucia =)
I dziękuję za wszystkie komentarze =))
Pozdrawiam =)
Opublikowano

muszę przyznać Panu rację, niestety. W trakcie pisania, dokładnie po tych 8 wersach, przyszło mi do głowy zbyt wiele pomysłów,Gratuluję wyczucia =)
--------------------

usmiechnalem sie szczerze gdy zobaczylem ten tekst:) oczywiscie nie w zwiazku z problemem co do pomyslow - nie podejrzewalem siebie o takie wyczucie - coz... fakt faktem pierwsze 8 wyraznie odcina sie od reszty

pozdrawiam serdecznie:)
kowalski
Opublikowano

"Samotny malarz,
realista.
Niewybitny
samozwańczy artysta"
to dobre, podoba mi się :))
rym kreską-groteską trzeba zmienić, bo wprowadza uczucie banału, a szkoda by było...
generalnie na +, tylko dlaczego bez tytułu ? co jest z Wami ludzie?! co drygi wiersz "wyiksowany" już pomijajac walory artystyczne, w takim natłoku jaki tu ostatnio panuje, tytuł powinien zachęcać...a "beztytule" tego na pewno nie robi...
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @leszek piotr laskowskiMożna go zrozumieć dosłownie. Ale ja bym też spróbowała jakoś rozszerzyć znaczenie - nie ograniczałabym go nie tylko do głosu w dyskusji przeciw socjalowi. Bo wybór między jałmużną i resztkami a szorstką wolnością może dotyczyć wielu innych aspektów życia - np. miłości, życia rodzinnego, osiągania celów (nie tylko zawodowych).
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - cieszy mnie że zatrzymał - dziękuję za odwiedzenie i miły komentarz -                                                                                                       Pzdr.
    • @Berenika97 Niestety nie czytałam książki, więc muszę odczytać wiersz intuicyjnie. Raczej nie poszłam przy interpretacji w kierunku śmierci, a bardziej w kierunku wyzwalania się z różnych oplotów życiowych, chyba przede wszystkim w relacjach z ludźmi. Tematyką utworu może być niszczący, destrukcyjny związek, w którym, jak piszesz - "słowo zamarzło", czyli zabrakło już nadziei na komunikację i wzajemne zrozumienie. Krystalizacja ładnie pokazuje drogę od punktu zwrotnego do realizacji celu i samoświadomości. Wszelkie toksyczne relacje mają to do siebie, że odbierają to, co każdy ma - z psychologicznej perspektywy - najcenniejszego, czyli poczucie własnej wartości. Brak tegoż - uruchamia szereg lęków. Kostka lodu pod językiem - najpierw rani, to pierwszy etap, kiedy wyjście z impasu wydaje się przerażające. Temu uczuciu towarzyszy stan bezradności (wyuczonej) - gdy codzienność traci smak, bo brakuje woli sprawczego wkomponowania się w nią. Ale lód wygładza się - to symbolizuje odzyskiwanie siebie. Z upływem czasu w głowie otwierają się nowe, jasne możliwości. Aż w końcu można podjąć ostateczną decyzję, uwolnić się - a podstawą jest wyzbycie się psychologicznych ograniczeń. Pozostaje bezpieczeństwo i spokój.
    • @Leszczym   Chcę podkreślić, że dobrze nakreślił sytuację, choć nie przekreślam opcji, że w tym kajecie A5 skreślił już niejedną szansę - zanim ją jeszcze podkreślił. 
    • @Wochen   Ten wiersz mówi o kruchości bez żalu, o przemijaniu bez rozpaczy. "Ulepiony z marzeń" i jednocześnie "rozsypany jak liście" - to napięcie między formą a rozpadem trzyma przez całą lekturę. A ta końcowa cisza, "tylko słuchaj", działa jak oddech wstrzymany w połowie. Bardzo poruszające.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...