ariess Opublikowano 18 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2009 Bez aparycji miłej i bez fraka, stanę przed tobą mój niby-wybawco, zataję prawdę, bo prawda jest taka cholernie zależy mi zostać sprzedawcą. Nie powiem, że jestem do szpiku uczciwy i resztę oddaję na rozmnożenie, i tego że towar jest nieco smrodliwy, nie poddam mym panom-klientom ocenie. Będę niedobre uczynki sprzedawał w dwupakach, w plasterkach, na kilogramy, lub w płynnym stanie jak żrąca lawa, będę podlewał ich przekleństwami. Pijaństwo, smutek, bluźnierstwo i zdrada za darmo niech będą z wami wszystkimi, kupi kto musi, lub bo tak wypada te z górnej półki, z metkami lepszymi. Na koniec za bezcen sprzedam swą duszę, byś we mnie miał większe upodobanie, tylu klientów w twe progi pokuszę, tylko mnie przyjmij, nie stracisz, psze panie.
Mirosław_Dębogórski Opublikowano 18 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2009 Znam to z życia psze panie. Prawdziwy i prosty, dobry.
bazyl_prost Opublikowano 18 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2009 za dużo poetyckiego łajna nikt ci tego nie kupi
Mirosław_Dębogórski Opublikowano 19 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Żeby to zrozumieć trzeba objąć "stanowisko" sprzedawcy. Ja nim jestem po raz trzeci.
ariess Opublikowano 19 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie bazyl proszę rozwinąć wątek, ja prosty człowiek jestem i nie rozumię.
ariess Opublikowano 19 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2009 Panie Mirosławie dziękuję za zrozumienie i pozdrawiam.
Mirosław_Dębogórski Opublikowano 20 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Żeby to zrozumieć trzeba objąć "stanowisko" sprzedawcy. Ja nim jestem po raz trzeci. Żeby nie było tak pięknie, wydaje mi się, że zgrzyta troszeczkę w 3 i 4 zwrotce, może słowo może rytm, pierwsza druga i ostatnia są dobre i Ja rozumiem treść, całości (jako sprzedawca i czytacz), Z tym, że ja napisałbym: że z udawaną aparycją i w pożyczonym fraku. Tak jak Ty piszesz też bywa. pozdrawiam.
ariess Opublikowano 20 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Żeby to zrozumieć trzeba objąć "stanowisko" sprzedawcy. Ja nim jestem po raz trzeci. Żeby nie było tak pięknie, wydaje mi się, że zgrzyta troszeczkę w 3 i 4 zwrotce, może słowo może rytm, pierwsza druga i ostatnia są dobre i Ja rozumiem treść, całości (jako sprzedawca i czytacz), Z tym, że ja napisałbym: że z udawaną aparycją i w pożyczonym fraku. Tak jak Ty piszesz też bywa. pozdrawiam. Tak rzeczywiście jest załamanie sylab w trzeciej zwrotce, jednak zostawiłem w tej formie (czytałem to na głos wielokrotnie i stwierdziłem, że płynności nie traci). Pisuję od niedawna i zwykle jest to chwila przelana na papier. Nie wiem jak długo to potrwa, nie wiem co reprezentuję, dlatego konstruktywna opinia jest u mnie po najwyższym kursie. dziękuję i pozdrawiam
Mirosław_Dębogórski Opublikowano 20 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2009 Nie przejmuj się, zawsze Cię wesprę i skrytykuję kiedy trzeba i w miarę sil, przeczytam zawsze. Pozdrawiam;).
Grażyna_Kudła Opublikowano 20 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz zadatki na przedstawiciela handlowego, nie baw się w sprzedawcę. Pozostając w klimacie hadlu (czymkolwiek) nie pasuje mi ta "żrąca lawa" (może coś w stylu mocna kawa , jeśli chodzi o zachowanie rymu?) I zakończyłabym po prostu: mój panie. No, bo jużeś acan w jego mocy (pracodawcy), tak więc jest on Twoim panem. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się