Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 gorąco i fasola rozrywa się bezgłośnie burito buuuuuu Rito sombrero pod stołem Turkey Creek skąd dokąd płyniesz na wznak panie w znak
Grzegorz Działa Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Pan Serocki ma odczuwa chyba paranoiczną potrzebę pisania. Tylko dlaczego inni mają to czytać? [sub]Tekst był edytowany przez Grzegorz Działa dnia 18-07-2004 16:42.[/sub]
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nikt Pana nie zmusza.
Emilia Zone Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czy nie jest to czasem dziecinne "odgrywanie się" ?? podobne do komentarza Pana Mirosława dotyczącego Pańskiego wiersza aha.. i jeszcze jedno niech Pan Panie Grzegorzu może wyjaśni co się Panu nie podoba w tym wierszu? ... dla mnie taki sobie zagmatwany troszkę od "burito" mi się podoba końcowy dwuwers najbardziej :) pozdrawiam Emilka
Marek Ciućka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zamiast pogadać o fajnym wierszyku, prowadzicie wojnę - pfe Panowie. buuuuuu - jest oryginalne. Zupełnie niedawno umieściłem tu G jak Gówno [o gównie], a tu ni stąd ni zowąd pojawia się piękny, krótki i miły dla ucha wierszyk o pierdnięciu - i to w dodatku fasolowym. Przyznam, wolę czytać, niż czuć. Panie Mirosławie – od dziś jestem Pańskim fanem. Ale tak na poważnie, wiersz mnie ubawił i jest świetny – pozdr...
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale tak na poważnie, Panie Marku, to nie jest o tym, o czym Pan sugeruje, że jest. Jest zupełnie o czymś innym, ale chwilowo zapomniałem o czym.
Marek Ciućka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak jakoś mi się skojarzyło - fasola rozrywająca się bezgłośnie [...] pod stołem ... - ale cóż, bogactwo poezji polega na tym, że każdy może coś miłego w niej znaleźć.
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wszyscy tutaj powariowali wyrazy ubolewania :) A.
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wariacja to najwyższy stan normalności. Dziękuję za życzenia
agnieszka puczynska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ależ tu wesoło:)))))) pokusiłam się, choć w zasadzie tego nie robię, o poczytanie komentarzy:) i czegóż Ty buczysz:) meksykańska gorączka absurdu pożerania i zabawy zawsze kończy się na wznak:), poza tym wszystko płynie, jak powiedział bodajże Heraklit z Efezu (mogę się mylić, jak zawsze:)) pozdr. aga
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. na zasadzie wzoru matematycznego? stoi w gwiazdach? wyryto na kamiennych tablicach? nie ma za co dziekować, szczerość to podstawa/postawa ;)
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Też Ciebie kocham
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiem wylewność niezasadna, ot co :) A.
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 To nie wylewnośc. To nagły poryw i spontaniczna reakcja.
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ach och więc zdolen, zdolen ! (poproszę o przelew) A.
Marek Ciućka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Moi drodzy Państwo - tak przy wszystkich?
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mam zacytować fragmenty pewnych wierszy? :) Widzisz paprochy w oczach sąsiada a nie dostrzegasz Belki?
Marek Ciućka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Biorę moje grabki, łopatkę i wiaderko i idę do innego konta w piaskownicy - bo tu dzieci mnie nie lubią :o( [sub]Tekst był edytowany przez Marek Ciućka dnia 22-07-2004 20:47.[/sub]
Klaudiusz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pełna wersja brzmi: "belkę w cudzym, a Witaszka w swoim nie dostrzegacie :D "
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ależ lubią, lubią. Dzisiaj nawet babkę możesz sobie wykombinować :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się