Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

POPRAWIONE


spacerując na skraju
stawiam kroki
balansuje w prawo lewo
trzymam pion

zdumiona spadam
ciepłej dłoni brak
znieczuleni przechodnie
podnoszę się w tłumie

zatrzymać cudze
samouwielbienie
bezsens

rzeczywistość
sama w sobie

Opublikowano

To nie jest dobre, aluno. WIĘCEJ czytaj, szukaj mniej oklepanych motywów i rozwiązań. Zaskakuj odbiorcę, a nie katuj swoimi (pseudo)filozoficznymi rozważaniami. Pezja to nie pamiętnik!
-

Pancuś

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Pancolku dzięki za wstęp!Broń mnie Boże od pamiętnikowych zapisków!Opisałam zdarzenie ....które mi zapadło i nurtowało!
Pozdrawiam!
Opublikowano

no takie to mało odkrywcze, zapisane co najwyżej przeciętnie.
dopełniaczowa w pierwszym wersie w zasadzie już kładzie tekst. bo, żeby tego rodzaju metafory brzmiały, muszą być naprawdę dobre. ta nie jest.
dwie ostatnie strofy - w zasadzie takie wodolejstwo, bez treści, bez znaczenia.

Opublikowano

pretensjonalne i szablonowe, jedynie puenta ratuje co nie co. Wyostrz pierwsze zwrotki, zrezygnuj z kilku słów, pozbądź się podobnych do siebie układów składniowych, a będzie lepiej.
Ja czekam na następny, bo ta puenta, nie powiem, mimo wszystko zostawia jakieś wrażenie miłe.
zdrówko
Jimmy

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



drobne poprawki naniosłam w treści według własnej interpretacji,
bo stać mnie na to...

(przede mną też wyrastają mury wznoszone ich dłońmi,
są zgrani i stronniczy- ludzie z południa)

;)

Inkwizycja, a Ty niewinna owieczka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annie dzięki za korektę. I rzeczywiście niereżimowo się tu wepchnąłem z moim cokołem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        za karę oddam Limerykowi co limerykowskie w innej odsłonie
    • @Redlock   Twój tekst zaskakuje odwagą łączenia rejestrów - baśniowa Królowa Śniegu i Disney sąsiadują tu z metaforą restauracji i klienteli, co obnaża transakcyjność opisywanej relacji. Najmocniejszy jest obraz kucharki, która traci sens bez gościa - to bardzo trafne na bycie kimś użytecznym, ale niewidzianym. Podobają mi się też emocje - od bierności ("nie byłam na nie") do aktywnego gestu zamknięcia restauracji na końcu - to nie tylko żal, ale i emancypacja. Świeże, szczere, z ciekawym słownikiem obrazów. Podoba mi się. :) 
    • @Charismafilos od stania w miejscu nie jeden już zginął  :)  Masz literówkę - wytrwale.  A to nie limeryk :) 
    • @Migrena   Przypomina mi to klasyczną nowelę z zaskakującym zwrotem akcji (morderstwo, które okazuje się sfingowane, ekshumacja zamiast zabójstwa) - to chwyt rodem z czarnego kryminału, ale podany w tonie kpiarskim, niemal kabaretowym. Zakończenie - "bogatszy o wrażenia, które przecież dla każdego człowieka są najbardziej wartościową kolekcją życia" - to gorzko-ironiczna puenta, która podsumowuje całość - nikt tu nie wygrywa, każdy traci coś ważnego, a jedyną "nagrodą" jest absurdalne doświadczenie. Całość czyta się jak literacka karykatura tabloidowej sensacji. :)
    • @Mel666   Rozumiem - to bardzo trafna metafora - akwarela jako "obraz śmierci", która nie krzyczy, tylko powoli się rozlewa, aż w pewnym momencie okazuje się ostatecznym kształtem. Świetnie to wybrzmiewa w wierszu, nawet nie wiedząc o tym zamyśle, czułam ten niepokój pod spodem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...