Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chcę się obudzić, już po drugiej stronie.
Naprawić to, co zepsuł los.
Stojąc na Ziemi, utonąć w ciemności.
Oddać jej ciało, bez duszy lecz z kośćmi.
Ostatni uśmiech, posłać przed siebie.
W pośpiechu aby jeszcze dzisiaj, odnaleźć się w niebie.

Opublikowano

nie najlepsza wizja emanuje z tekstu / mimo intencji którą przejawia przekaz
który jest słabością prowokacji i powinien zapracować na

pierwszy szeroko rozproszony uśmiech
przed siebie
/jakkolwiek autor się utożsamia z tekstem
życzę poruszania tematów innych od powyższego /


uszanowanie /

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




A może tak?

chcę się obudzić po drugiej stronie
naprawić co zepsute
stojąc na Ziemi utonąć
w ciemności
oddać ciało bez duszy tylko kości
i ostatni uśmiech przed siebie
aby jeszcze dzisiaj znaleźć niebo


Wiem, że bez rymu, ale takie kulawe trochę te Twoje rymy - i bez nadbagażu wypełniaczy - tak, czy siak - tak sobie 'zaabsorbowałam' - bo zatrzymał.

Pozdrówki :)

kasia
Opublikowano

dziękuję wszystkim za komentarze ;)

a może tak:

Chcę się obudzić, już po drugiej stronie.
Naprawić to, co zepsuł los.
Stojąc na Ziemi, pochłonąć ciemność.
Przywrócić nadzieję i wiarę w ludzi.
Ostatni uśmiech, przemienić w pierwszy.
Taki prawdziwy, szczery, dziecięcy.

;)

ale jestem pusty :|

Pozdrawiam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @wiedźma Tak, również tak uważam. Pustka jest po to, aby ją wypełniać. Pozdr. 
    • @Alicja_Wysocka   kolejna wersja :   przymus grawitacji ściąga cheruby na ziemię (poród)   wiosenne drobinki przeobrażone w rozwrzeszczane korony (pierwszy krzyk, koronowanie na człowieka)   miodny bursztyn wszechrzeczy  w ruchu (maź)   mieni się na niebie jak gołębie  w locie (pierwsze przejawy świadomości)   jak widok ze starej ruchomej  pocztówki - jak film- życie
    • @Alicja_Wysocka - tak, bo to przemiana.   skojarzenia: od natury do kultury, od niebios po świat miniony, od abstrakcji do konkretu.   obrazy kolejno: anioły-grawitacja, natura (ciała stałe), ruch (migotanie), kultura (pocztówka).   kolorystyka: złoto, srebro oraz biel.   korony jak zdobienia w kościele, twory konstytuujące się, powoli przybierające formy – trochę jak w akcie stworzenia. Jakby środowisko płynne, rozprysk formuje korony, potem gęstniejący bursztyn.   zmiana: ciała stałe, zamiana w ptaki. kto wie, jak wyglądają lecące gołębie?   ten migot powtarza się w ruchomych obrazach na pocztówce.   @Alicja_Wysocka   miejsca zmieniają się raczej w pionie- od niebios po światy podziemne   to może być metafora życia człowieka-   od cheruba (dziecka)-który nie pamięta co było wcześniej (może właśnie takie "przetasowanie" kształtów i konsystencji miało miejsce w niebie)   poprzez lot dusz- gołębi (dusze narodzonych dzieci lub starszych osób, które już  odeszły)   po wspomnienie o człowieku w widoku pocztówki   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To zaproś je na kawę, lub na herbatę "z prądem" niech pije smutna gawiedź Ty ciesz się dobrym zdrowiem.   I niczym się nie przejmuj Byle deszczykiem w życiu Słoneczna radość w końcu Wyjdzie jutro z ukrycia. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Alicja_Wysocka Przepiękny wierszyk - kołysanka. Przeczytałem mojemu Kotu i kazał przekazać: mrau = dobranoc po kociemu. :) Dobranoc Alu! Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...