Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jednym zaproszeniem
wszystkie drzwi otwarte
czekają na znak

tylko powietrze
unosi kosmyki
świat poznajemy zmysłami

twarz miałaś znaną
widzianą kilka razy
w malinowych okularach

tysiące zamówień
każde przypadkowe
jak ja

a zwierzenie ambitne

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Czytam i czytam...coraz bardziej czuję wieloznaczność...
treść można odnieść do kobiety, ale też sięgnąć o wiele, wiele głębiej...
i ta pointa :)
warsztatowo też wg mnie ok
no, no ładnie

serdeczności :):)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Czytam i czytam...coraz bardziej czuję wieloznaczność...
treść można odnieść do kobiety, ale też sięgnąć o wiele, wiele głębiej...
i ta pointa :)
warsztatowo też wg mnie ok
no, no ładnie

serdeczności :):)
Każdy wiersz można odnieść do kobiety:)
pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

ciekawe spojrzenie,
chociaż" każde przypadkowe jak ja'
raczej zanosi na nie bardzo, bo przecież
każdy ma coś z wyjątkowości zdaje się,
ale być może właśnie Autor to wyodrębnia
tymi okularami i wielościami oków (:J.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ludzie czasem znajdują się przypadkiem w znaczącej sytuacji
pozdrawiam serdecznie:)
co prawda to prawda, (:wzajemnie
oby pomagali, tak bym tego nie wyczytała, a w życiu!
ale teraz zostałam oświecona

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos   ja widzę plażę…kapelusz i czerwone usta:) drobinki piasku na skórze wilgotnej od olejku,  kokosy i laski wanilii….   ;)))    Violetta co Ty dostrzegasz? I Bazyl ? :) 
    • @violetta ja się nie obrażam :)
    • @Charismafilos tylko inteligentni widzą różnicę:)
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to przejmujące studium melancholii i żołnierskiego losu. Narratorem jest hypaspista - postać, która spędziła życie na wojnie, a teraz, patrząc na młodszych kolegów, dokonuje bolesnego rachunku sumienia. Wiersz opiera się na zderzeniu dwóch światów. Z jednej strony są nowożeńcy, którzy symbolizują życie i nadzieję (wierzą, że „życie czeka”). Z drugiej strony mamy narratora, dla którego życie już się niemal dopełniło, choć nie w taki sposób, jakiego by oczekiwał. Dla nich to szansa na „ciąg dalszy”, dla narratora - przypomnienie o tym, co sam stracił. Bardzo poruszającym momentem jest strofa szósta - „Odłożyłem życie , na później, a później , stało się nigdy.” To uniwersalna pułapka, nie tylko dla żołnierza. Narrator uwierzył w iluzję, że na budowanie domu, rodziny i miłości przyjdzie jeszcze czas. Jednak wojna (lub po prostu upływający czas) sprawiła, że to „później” nie nastąpiło. Wspomnienie córki sąsiada z oczami jak oliwki to symbol niewykorzystanej szansy na zwyczajne szczęście. Jako młody żołnierz wyśmiewał rady ojca o „zostawieniu kogoś po sobie”. Tarcza była wtedy ważniejsza niż kołyska.Teraz, by uśmierzyć ból samotności, stosuje swoją filozofię - „lepiej nie mieć nic, niż patrzeć, jak czas to powoli psuje”. To gorzka próba racjonalizacji - wmawia sobie, że brak bliskich to wolność od cierpienia związanego z ich utratą lub starzeniem się. „Gotowy na wiatr” - To metafora śmierci lub dalszej tułaczki. Narrator nie ma korzeni, nic go nie trzyma przy ziemi. Jest gotowy odejść, bo nie zostawia po sobie żadnego śladu (syna, żony, domu). Ten fragment to przestroga przed zbyt długim trwaniem w „stanie gotowości” do życia, które przez to oczekiwanie może nam zupełnie umknąć. Piękny tekst! Zachwycił mnie. :)
    • @MIROSŁAW C.  Ów Erotyk botaniczny ma skrzydła bez skrzydłowych owadów. Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...