Baba_Izba Opublikowano 21 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2009 po gorących zgliszczach ostrożnie stąpamy ratujemy co dnia tu i ówdzie zasuszone w pyle barwne słowa uśmiechy w ramkach wieloletnich upodobań opuszczone zbieżne cele a nocą samotność przesiewa pytania bez dna mroczne szczeliny wyobraźni porastają strachem w zaciśniętych ustach nie wypowiedzianedwanaście w skali kataklizmu
Zbyszek_Dwa Opublikowano 22 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 Dzień dobry Babo:) "a nocą samotność przesiewa pytania bez dna mroczne szczeliny wyobraźni porastają strachem w zaciśniętych ustach nie wypowiedziane" Ładny wiersz z refleksją, zadumą budzącą troszkę niepokoju. Serdecznie pozdrawiam :)
Makar Bora Opublikowano 22 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 Witaj Babo! mówię dzień dobry w dzień układają się jakoś nam słowa uśmiechy grymasy a nocą tłuką się w mózgu te upragnione niewypowiedziane dlaczego usta spętane kto narzucił łańcuchy na wolę i język odszukać go ukarać sprać mordę pięściami niech przestanie kłamać ***Podoba się mnie twój przekaz. Ale ostatni wers, jakby trochę zgrzyta. A gdyby go zmienić na: "jak echa przyszłego kataklizmu". Ale to twoja sprawa. Mnie nic do tego. Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za udany wiersz. M ***
Magda_Tara Opublikowano 22 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 "A może! największe nawet oddalenie, najdalsza dal, tęsknota międzybiegunowa, zaklęta jest w odległości tej- -od słowa do słowa I może z całkiem niedaleka ukryty tu między czułymi słowy wzywa nas, Nasz Przylądek Dobrej Rozmowy " Andrzej Poniedzielski
Baba_Izba Opublikowano 22 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nocą, przeważnie puchną problemy do olbrzymich rozmiarów. Poranek, zwykle przywraca im właściwe proporcje, zdajemy sobie sprawę; że więcej nas łączy, niż dzieli. Dziękuję za przeczytanie i komentarz, miło mi, pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 22 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W moim zamyśle, było to, żeby uwypuklić, iż nocą wyolbrzymiamy problem, przeżywamy strach bardzo mocno, coś, co uznamy za kataklizm, lub słowa mogące wywołać kataklizm, pozostają zwykle, jednak nie wypowiedziane. Aby do katastrofy nie dopuścić, potrzebna jest komunikacja między ludźmi, rozmowa. Bardzo mądrze piszesz w wierszu: mówić, nie tylko o tym, co złe, ale i dobre; "te upragnione"! Cieszy mnie bardzo, że "czujesz" ten problem. Dziękuję za wiersz. Dziękuję za wgląd i słowa. Serdecznie pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 22 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo piękne, mądre słowa wiersza. Bardzo lubię Andrzeja Poniedzielskiego. Wiesz, Magdusiu; uważam, że gdyby ludzie (również i ja), umieli rozmawiać ze sobą, mogliby uniknąć dużej części przykrości i nieszczęść. Większość ich wynika z niedomówień, błędnego zrozumienia. Ale jak, do licha, rozmawiać - jak słyszy się nieodmiennie np.: "i o czym tu rozmawiać", a potem trzaśnięcie drzwiami? Należy pokonać wiele barier i przyzwyczajeń, by umieć rozmawiać, zwłaszcza o tym co czujemy; o uczuciach (wstyd, zażenowanie, urażona duma, chęć ukarania kogoś, niechęć do "odkrywania się", itd., itp.), musi być też - taka wola obydwu stron. Dzięki za wiersz i obecność, dziękuję, ściskam - baba
Magda_Tara Opublikowano 22 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 dziękuję, Babo Izo :)) zapomniałam o najważniejszym: wiersz piękny chociaż smutny, ale może te smutne są najpiękniejsze. :)) życzę odnalezienia własnego Przylądka Dobrej Rozmowy z całego serca życzę :*
kasiaballou Opublikowano 22 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 Wiersz z cyklu "z życia wzięte"- do Ciebie zawsze warto zajrzeć. W porząsiu jest. Pozdrówki :) kasia
teresa943 Opublikowano 22 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 Pamiętam ten wiersz. Tak. Problemy w stosunkach międzyludzkich zaczynają się zwykle od często niezauważanych niedomówień. Potem to już wali się lawina cichych godzin, dni, hamowanych słów... najgorzej jest w nocy, kiedy człowiek w sposób szczególny odczuwa potrzebę czułości. Nauczyć się rozmwiać ze sobą otwarcie, to szansa na udane życie, jednak mało kto lubi się "obnażać" od środka...a wielka szkoda, bo trudno zrozumieć drugiego człowieka znając go tylko od zewnątrz. Dobry wiersz Izo! Ściskam serdecznie:) Krysia
Nata_Kruk Opublikowano 22 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 Babo, życiowy wiersz, bo takich obrazków dużo chyba w betonowych "klatkach", problem w tym, że czasami sami stawiamy fundamenty. Wiersz w porządku, ale... zrezygnowałabym z ostatniego wersu, moim zdaniem, wiersz może "żyć" bez niego. Pozdrawiam... :)
adam_bubak Opublikowano 22 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 o tym, że między dwojgiem jest trudno - przerażająco wręcz czasem, tylko ty potrafisz Babo, opowiedzieć przekonująco, bez taniego sentymentalizmu i krzykliwych uniesień, zawsze prawdziwie. pointa przyszpiliła mnie do łóżka :) Pozdrawiam ciepło Adam
Baba_Izba Opublikowano 22 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, wiem, że mi dobrze życzysz, ja Tobie również, wszystkiego naj! Ściskam - baba
Marusia aganiok Opublikowano 22 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 Bardzo mi się podoba pierwsza strofa dlatego, że opowiada o sprawach życiowych w piękny sposób, do drugiej nie mam też zastrzeżeń i biorę całość jako bardzo subtelny obraz z życia. pozdrawiam :>)
Baba_Izba Opublikowano 22 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Kasiu, staram się przeplatać tematy, choć zwykle oscyluję wokół spraw damsko - męskich. Może kiedyś, zacznę poważniejsze (jak Ty), ale na razie nie jestem gotowa. Tymczasem, uważam, żeby nie było za słodko. Uściski - baba
Baba_Izba Opublikowano 22 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Krysiu, bardzo trafnie to określiłaś, jest to problem, który chyba wszyscy znamy, dotyczy, jeśli nie wszystkich, to prawie wszystkich. Mimo pozoru łatwości rozwiązań, są to sprawy trudne, tak różne, jak my - każdy z nas - jest różny, czego innego oczekuje. Gdybyśmy tak, na początek; umieli mówić i słuchać o swoich oczekiwaniach, to moim zdaniem byłoby już dużo na drodze do porozumienia. Dziękuję, serdecznie pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 22 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Natko, pewnie masz rację, że mógłby. Koniecznie chciałam w wierszu podkreślić, te nocne obawy (tsunami, huragan, coś się wali), wydaje nam się, że to "koniec świata"), jednak nie pytamy, nie rozmawiamy o tym, strach pozostaje w nas, coś nam nie pozwala, gramy swoją rolę. Bez ostatniego wersu, mógłby funkcjonować, nawet by na tym cięciu zyskał. Ale i coś chyba straci. Zastanowię się. Bardzo dziękuję, za czytanie i wskazówkę. Serdeczności - baba
Baba_Izba Opublikowano 22 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Trudno, oj trudno bywa. A wyobraźnia czasem dopowiada i to czego nie ma. Dziękuję, serdeczności - baba
Baba_Izba Opublikowano 22 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Marusiu, nie musi tak być, ale często bywa. Miło mi, że przeczytałaś, dzięki za komentarz. Pozdrawiam serdecznie - baba
Franka Zet Opublikowano 23 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2009 Wajda zrobił film "Krajobraz po bitwie" i wiersz jakby o tym. Porażający kataklizm, to stąpanie po żarzących się głowniach i nocna świadomość siły rażenia. Razem majstersztyk, Babo droga. buziaczki ślę :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się