Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tysiąc myśli na sekundę
...........
a w każdej z niej ty
W całości, po cząstce
kosztować, zjadać ,kąsać,
Jak owoc najlepszy
Z rajskiego ogrodu
Twe słowa pachną
W powietrzu natchnieniem
Zabierasz powietrze mi
Dajesz oddech swój
Daleko tak aż
…….
A czuje to
Blisko tak mnie
Tęsknota mówią ze
Dobrą prognozą jest
więc tęsknie już
Tęsknić będę jutro
Tęskniłam wczoraj też
Jak magnes przyciągasz
Me metalowe nogi
By szły prosto
W twe ramiona
……
I biegnę już
choć tylko duchem
Lecz blisko jestem
czy czujesz to...
Ze ciepło tak
Choć jeszcze zima
że jaśnieje noc
I złe mija
Wnosisz radości wielkie
W serce zardzewiałe
……
Wlałaś czyszczącą ciecz
swojego bytu ,istnienia

Opublikowano

Przeczytałam, nie wiem co napisać, doprawdy.
Mam wrażenie, że ten wiersz powstał spontanicznie,
pod wpływem emocji, myśli są spisane chaotyczne,
tworzą myślowy i słowny bałagan.
Takie pisanie; byle długo, i wyrzucić z siebie jak najwięcej.
Należałoby dużo zmienić, dopracować wiersz.
W tym stanie, nie podoba mi się, styl mi kogoś przypomina,
ten ktoś, niestety, nie najlepiej pisał.
Radzę dużo, dużo czytać dobrej poezji, uznanych autorów,
a kiedyś będzie lepiej.
Pozdrawiam
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Znam to uczucie, gdy obecność drugiego człowieka nadaje życiu lekkości. Podoba mi się, bb
    • @Migrena   Dziękuję Ci za ten wiersz, bo jak zobaczyłam tytuł - przypomniałam sobie, że miałam komuś pomóc w pracy w ogródku przy kwiatach. :)    Ten wiersz to genialna satyra „świętego spokoju” na działce. Ucieczka z biura na działkę to tylko zmiana „pana”. :) Kret jako audytor sprawdzający „poziom próchnicy w życiu” czy ślimaki jako bezlitosna księgowość to czysty literacki sarkazm. „Prawo własności kończy się na wysokości kolan” - świetne! Natura zostawia nam ochłap, żebyśmy się nie poddali i w przyszłym roku znów kupili nawóz, karmiąc system. Kupowanie włoszczyzny na bazarze oznacza wyższość systemu nad jednostką. Uśmiałam się!      Napisałam w podzięce raport z mojego ogródka, w którym nie żadnych warzyw. (profilaktycznie! )    Mój ogródek to warownia chroniona przez zewnętrzną firmę ochroniarską - jednostkę specjalną „Dachowiec”. Pięciu agentów w futrach tworzy system wczesnego ostrzegania i eliminacji. Sektor podziemny ogłosił całkowitą demilitaryzację. Teczki kretów i nornic zostały zmielone - nie ma audytu, bo nie ma audytorów. Dżdżownice to lojalni podwykonawcy, realizują kontrakt na rekultywację.   Ale system ma swoje luki - obca armia, bezkręgowa piechota w śliskich mundurach - to partyzantka, której nie zatrzyma żaden ochroniarz.      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      I też fajnie, ale mnie bardziej pasuje moja opcja, bo pulsujący błękit oprócz głębi — ocean, niebo, to także duchowość, a fakt, że pulsuje dodaje życia. Ale symbolizuje też natchnienie, więc potok zdań ciekawy.  W ogóle ciekawy komentarz. Dziękuję Ci za odniesienia.       
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Fajna zabawa czasownikiem znoszę. Małe a pojemne. Podoba mi się, bb
    • @tetu jako ciekawe zajęcie:) można różnie to czytać:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...