Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rozpadało się za oknem
wiatr i deszcz
biorą się za bary.
Imię uleciało
nim zdążyłem
wypowiedzieć.
Czy wróci wonią fiołka
czy zapachem róży
czy płatkami
wiosennej burzy ?
Słodki smak wina
niech zaśnie
w moich marzeniach
o wszystkich
niemożliwościach
zaplecionych
w Twoje włosy.

Opublikowano

przykro mi, ale ja bym nie chciała, żeby mój deszcz tak pachniał... zupełnie nie trafiony (przynajmniej) do mnei wiersz...

Pozdrawiam (widze ze debiut) czekam na następne

Tera

Opublikowano

Trudno jest mi zwrócić się do Autora. Wybrany pseudonim uniemożliwia określenia rodzaju. Po treści wiersza domyślam się, że chodzi o mężczyznę.
Co do wiersza, to nie mam tak złych odczuć, jak moi Przedmówcy. Ważne jest sięgnięcie po pióro. Zawsze od tego każdy zaczyna. Może w tym utworze nie wszystko zostało dopowiedziane, ale wierzę, że następne będą lepsze... i na nie czekam.
Serdecznie pozdrawiam
Marek Wieczorny

Opublikowano

JELA! mały jest ten świat
cieszę się, że wybrałeś ten wiersz - jest mi szczególnie bliski

podoba mi się bo ... myślę, że wiesz dlaczego
wielki BUZIAK dla Ciebie J.

F.

(i pisz tu pisz....łatwiej wyłapać utwory niż gdzie indziej ;-) )
[sub]Tekst był edytowany przez Mała Zielona dnia 14-07-2004 00:07.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Dobra, dobra, herbatkę Ci postawię na osłodę.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (AI - Deep Dream Generator)   A w tych notesikach możesz zapisywać sobie pomysły na wiersze, bo one lubią uciekać z głowy.
    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
    • @Starzec   To zgrabna gra słów, która przypomina mi aforyzm filozoficzny. Pierwsze dwie linie tworzą lustrzane odbicie, które sugeruje tożsamość bytu i faktu, ich wzajemną wymienność. Trzecia linia zmienia ton -"niebyt działa pod przykryciem" brzmi niemal jak tytuł thrillera szpiegowskiego. Jest w tym humor, ale i prawda - niebyt (nicość, brak, to co nieobecne) rzeczywiście "działa" - przez swoją obecność-jako-nieobecność, przez to, że zaznacza się przez kontrast z bytem. Można to czytać jako miniaturowy traktat o naturze rzeczywistości albo jako żart na temat języka filozofii. Chyba, że coś poplątałam. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...