Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie napiszę prawie nic
siedząc jak na węglach
rozżarzone oczy tropią
każdy ruch i treść

niby niechcący

metaforycznie balansuję
po pamiętnych stronach
kroplami tęsknicy spływa
wzruszenie

krtań ściska łzawi oko
cichutka przejrzysta
potrzebna jak oddech
w duchocie

niestety
indagacja uderza z furią
rusza nagonka pomówień
śrutem strzelają w zająca
za nic

nie dam się złapać
wybacz że zmykam
z kwiatem magnolii
na dłoni powrócę

wyczytasz

Opublikowano

Zaczytana...pięknie tereso jak zawsze!
No i te wersy:

" metaforycznie balansuję
po pamiętnych stronach
kroplami tęsknicy spływa
wzruszenie

krtań ściska łzawi oko
cichutka przejrzysta
potrzebna jak oddech
w duchocie"

Pozdrowionka!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Judytko, indagacja tzn. śledztwo, dochodzenie, inwigilacja itp.
Tak. To Coś zaiste "dusi"...
dziękuję :))
ciepełka!
jestem uduszona (:nie ma za co
Opublikowano

Krysiu, nagonka zwykle nie strzela, nawet śrutem,
nagonka nagania zwierzynę na stanowiska myśliwych i oni strzelają.
Poza tym zając, śrut i magnolia, mam wrażenie (może niesłusznie),
- zagęszczenia symbolami.
Przemyśl jeszcze to.
Jeszcze tu wrócę, serdecznie pozdrawiam
cmoki - baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Sorry, miało być "strzelają" (zjadłam "ją"), poprawione.
Natomiast co do śrutu i magnolii, to jest ok wg zamysłu...
powiem tylko, że są dwie akcje (na zasadzie kontrastu),
zając też jest metaforą...a wszystko w relacji peela.
Dziękuję za przybycie i wnikliwy komentarz.

Serdecznie pozdrawiam :))
Krysia
Opublikowano

To wszystko w porządku. Znasz mnie już trochę z komentarzy:
zwykle wolę powiedzieć coś za dużo, co nie zostanie wykorzystane,
niż popełnić "grzech" zaniechania, myślę, że tak lepiej.
Zresztą, jak to baba - lubię sobie pogadać!
Ściskam, pozdrawiam
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man Wiesz, w pisaniu potrzebna jest też przebieżka. To proces jest cały. Wraca się do dyspozycji. Zmierza gdzieś, powolutku, kroczkami, rzadko kiedy siadasz i piszesz nie wiadomo co. To oczywistość, ale to raczej tak jest. też miałem i okresy niepisania wcale i okresy porzucenia długopisu. Miałem też i nadmiary. I serio sądzę, że 4 wiersze w miesiącu to powinno być klue sprawy, ale do tego stanu dopracować się musisz po prostu. Takie ja akurat mam wrażenie.
    • "Pasożyt - po trupich kościach"   W świecie krzywych luster trwam – pchła pasożytnicza, Gdzie snobizm, chciwość i głód w każdej tętnią żyle. W otchłani pustych żądz, co dna nie zna zazwyczaj, Gwałcimy matkę-naturę, by pławić się w pyle.   Chcemy wszystkiego naraz, bez wstydu i miary, Depcząc miękkość darni; błękit nieba nas parzy. Złocimy brzegi rzeki, kojąc nimi kary, Karmimy próżność łzami – kat, co o raju marzy.   Wrosło w nas marnotrawstwo, pycha bezrozumna, Zostawiamy za sobą zgliszcza i rany krwawe. Niszczymy bez skrupułów, choć czeka nas trumna, Paląc fundament ziemi pod stopy nieprawe.   Zamki legły w gruzach, twierdze w proch prawie starte, Chciałbym świat ten uleczyć, lecz zbyt jestem mały. Znikają piramidy, dziś nic już niewarte, Trzeszczy ludzka roztropność, kruszą się jej skały.   Ile czasu mur ten wytrzyma napór głodu? Ziemia drży pod stopami, o litość nas błaga. Gnuśność nas pochłonie bez żalu i powodu? Idziemy wciąż przed siebie – ślepa to odwaga.   Niszczymy się nawzajem, kradnąc jutra nadzieję, Jakby świat był zabawką pośród kości bieli. Zrozumiemy zbyt późno, gdy sens w nas zniszczeje, Że śmierć żywiciela los pasożyta dzieli.   -Leszek Piotr Laskowski      
    • @andrew   Ciepły, obrazowy wiersz z prawdziwą obserwacją natury. Też lubię obserwować niebo. :)  
    • @Leszczym Taka dyscyplina. Rozumiem. U mnie inaczej. Kilkanaście lat nie pisałem, to mi beret podnosi.
    • @vioara stelelor   Znakomity wiersz! Metafora oceanu jest fantastyczna, niesie cały wiersz od pierwszej do ostatniej linijki. „Uwolniony z kropki na końcu zdania" to obraz zaskakujący - mówi o wyzwoleniu się z cudzej narracji, z czyjegoś wyroku. Kontrast między „ja" a „ty" jest świetny. On - w żywiole, pewny, nasycony. Ona - na brzegu, przesypująca piasek, niezdecydowana. I mimo to nie ma tu wyższości, jest czułość. Ostatnia strofa jest uderzająca. „Surowy, miłosny ex libris" - ta para przymiotników robi ogromną robotę. Człowiek jako znak własności, ale i jako coś intymnego, trwałego, wpisanego w ciało.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...