Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

oni są tamci
my jesteśmy ci
oni są źli
my jesteśmy dobrzy
oni są brzydcy
my jesteśmy ideowcy

ale jak już ich dorwiemy zobaczymy
jak oni śpiewają
a jak już ich zjemy
wtedy my będziemy oni
a my

cóż choćby i potop

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Przezaimkowany taki ... manifest z beretem na bakier, dlatego zakładam, że tym razem zamierzone, względem drwiny ;)
- wyzwala uśmiech z tikiem i nic poza tym, a może aż (?)
- główny zarzut; mało odkrywcze
pozdrówki
kasia
Opublikowano

Podoba mi się to "my jesteśmy ideowcy", ale tytuł zapowiada jak dla mnie prędzej dialog, byłam przygotowana właśnie na jakąś inną formę. Fakt, zaimkowo przesadzony, ale może być.
pozdrawiam:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Przezaimkowany taki ... manifest z beretem na bakier, dlatego zakładam, że tym razem zamierzone, względem drwiny ;)
- wyzwala uśmiech z tikiem i nic poza tym, a może aż (?)
- główny zarzut; mało odkrywcze
pozdrówki
kasia
Zaimkowo przesadzony, żeby uwypuklić podział. Nie ma ambicji bycia odkrywczym.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


No, jak może być, to mi ulżyło. Może kiedyś wykorzystam w tym temacie pomysł na dialog.

Dobrze, Mr. Żubrze, chętnie przeczytam, jeśli stworzysz coś takiego.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No, jak może być, to mi ulżyło
A ja myślę, że Ci ulżyło już przy pisaniu wiersza; dobrze coś z siebie wzyrzucić i zaakcentować rzeczywistość, która uwiera. Fajny kawałek. Pozdrawiam ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
    • Dziś głębia to dramat soczystych soków ukłucia jak brzmiący bas   czy stracę kontrolę? próbuję kolejny raz wyjść i dać smak słów   jedni się tym żywią to czas, w którym świecą gwiazdy   a ja powstrzymany idę  nie próbuję wyjść poza przechodzę przez to i tracę czas   a powieść trwa złożona. 
    • @Berenika97 Dziękuję serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Cóż mogę więcej powiedzieć, zgadzam się
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...