zak stanisława Opublikowano 28 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 pokaż mi takie miejsce, gdzie sen nie jest snem, a życie jest jak sen w małych miasteczkach nie ma mostów odpowiednich dla psa z kulawą nogą z wyboru lub pierwszego kontaktu do ostatniego balastu z prawdą której nigdy nie stać na słowa mówione w oczy prosto z mostu tutaj nigdy nie było w małych miasteczkach nie ma mostów które dzielą żałosnych i łączą półżywych w supermarketach kupiono- sprzedano do ostatniego wina zawsze leży po stronie najmniej sobie winnych pod mostem tylko szkło nie ulega rozkładowi
paper_doll Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Bardzo fajny, żywy tekst. Właściwie chyba nie mam zastrzeżeń, wszystko ma swoje miejsce. Świetny tytuł. p.
zak stanisława Opublikowano 28 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ooo, to dla mnie zaszczyt, że zaszczyciłaś mnie wizytą pozdrawiam serdecznie
allena Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. puentę zapisałabym wyraźniej (optyczne wrażenie) pod mostem tylko szkło nie ulega rozkładowi lub: "się nie rozkłada" uwagę moją proszę przyjąć jako propozycję, która jednak Autorkę do niczego nie zobowiązuje:) a.
aluna Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Niesamowity tytuł z resztą jak i treść ,przemawia i to głęboko! Pozdrowienia ciepłe!
paper_doll Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ooo, to dla mnie zaszczyt, że zaszczyciłaś mnie wizytą pozdrawiam serdecznie Ke? @@ Rozumiem, że to żarcik :) p.
Franka Zet Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Nie pierwszy raz czytam ten wiersz, już na niego serce wylałam. Czuję te małe miasteczka z łupiącym się tynkiem, z mosteczkami zamiast mostów, lichutkie, a czasem zaskakujące czystym ryneczkiem obsadzonym kulistymi drzewkami. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Trafnie napisałaś o tej (tym) winie, zawsze mi przykro, kiedy słyszę "sami sobie winni", jeśli to nawet prawda. Pozdrowieńce ślę :)
BARBARA_JANAS Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Pokazałaś to miejsce, przez chwilę czułam atmosferę... Pozdrawiam
adolf Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ostatnio długo mnei tu nie ma, przychodze, a tu taka perełka, mocne, genialne, wydźwięk i ton jest utrzymany idealnie "na tym samym poziomie" przez cąły wiersz, cąłość ot idealna jednorodna mieszaninia, z której nijak wydzielić perełki, bo jedna perłkaprzechodzi od w drugą perełkę, puenta cudowna: tylko szkło nie ulega rozkładowi taka z jednej strony wyizolowana, zimna, odcięta od wiersza i ludzi, a zdrugiej strony będąca kwintesencją ich. cudowne przechodzenie metafory z metafvoery, najpierw to kontrst z naturalnym skojarzeniem, który wchodzi w coś głebszego innego w małych miasteczkach nie ma mostów które dzielą CUDOWNY, PLSUIK MUSI BYĆ ;))
Magda_Tara Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 bardzo, już w warsztacie! ;*
allena Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie było:) a.
Franka Zet Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie było:) a. Że nie było w warsztacie ? Było, tam czytałam pierwszy raz :)
allena Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie było:) a. Że nie było w warsztacie ? Było, tam czytałam pierwszy raz :) Jak Pani mówi, że było, to było; może i ślepa bywam:) a.
zak stanisława Opublikowano 28 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Że nie było w warsztacie ? Było, tam czytałam pierwszy raz :) Jak Pani mówi, że było, to było; może i ślepa bywam:) a. sorrry, moje kochane ale przez pomyłke zamiast swój komentarz wycofałam wiersz, przepraszam BARDZO za zamieszanie
zak stanisława Opublikowano 28 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Basiu, dzięki że poczułaś, buziaczki
zak stanisława Opublikowano 28 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 paper_ doll, z przymrużeniem ;P dzięki za powtórne :) alluno, Franko, dzięki wielkie adolfie - dzięki za obszerny komentarz Magdo, alleno, pozdrawiam serdecznie miłego wieczoru wszystkim
BARBARA_JANAS Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 W Paryżu, dwa lata temu, miasto podarowało bezdomnym namioty. Stworzyli oni pomiędzy mostami małe miasteczko. Niesamowite wrażenie... Tak mi się skojarzyło a propos tekstu... Cmok
Marusia aganiok Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 wierszyk może być, ale Pani Stasiu ci półżywi powinni chyba do szpitala, a połączeni w supermarketach to może ci spragnieni? Tak tylko pomarudziłam sobie:>)
zak stanisława Opublikowano 28 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marusiu, oni są półżywi z tego pragnienia:P
Bernadetta1 Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2009 Stasiu bardzo fajny:) porywam go sobie:)pozdrówki cmok:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się