Boskie Kalosze Opublikowano 26 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za słowa otuchy :) Sokrates był i ciągle jest ogólnie nierozumiany, można by powiedzieć, że niepojęty ponadczasowo ;) Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 26 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Śliczny list! Aż o nie miałem. Dziękuję pięknie i pozdrawiam: I Sierpień zawisł nad ziemią, rozłasiły się gwiazdy do psów i kochanków na łąkach wędrowne ptaki uniosły dzioby pokazując młodym drogę na niekończonej mapie którą wkrótce razem odlecą a w miasteczku Słodka otworzyła okno. Nie wie jeszcze czy go kocha czy tylko chce usłyszeć coś o sobie nie rozumie co się z nią dzieje więc jak tegoroczne bociany będzie słuchać do rana tajemnicza, żywiołowa, delikatna, subtelna, zmysłowa, wyrafinowana, wyuzdana, niewinna, doskonała, żarliwa, niemoralna, perfekcyjna, buntownicza, nieokiełznana, burzliwa, czasem nonszalancka, lubieżna, niesamowita, cudowna, niezmienna, pożądliwa, szczera, naturalna, wszechogarniająca, zdumiewająca, bezkresna, oszałamiająca, wspaniała, perwersyjna, niebezpieczna, kontrowersyjna, nieumiarkowana, łagodna, psychodeliczna, fanatyczna, gorąca, porywająca, grzeszna, namiętna a jednocześnie wysublimowana i prostolinijna II . . . . . . . . . . . . . . O . . . . . . . . . . . . III Sierpień zawisł nad ziemią, rozłasiły się gwiazdy do psów i kochanków na łąkach ptaki wędrowne uniosły dzioby pokazując młodym na niekończonej mapie skąd przyleciały a w miasteczku stara kobieta w łachmanach w zwykłej włóczędze od śmietnika do śmietnika przysiadła się na chwilę do księżyca na ławeczkę. Zanim pierwszy przechodzień krzyknie do telefonu tu i tu siedzi ta stara wariatka Słodka z wytrzeszczonymi w niebo oczami noc błyszczącym rożkiem zdąży przed policją i pogotowiem pokazać jej drogę tajemnicza, żywiołowa, delikatna, subtelna, zmysłowa, wyrafinowana, wyuzdana, niewinna, doskonała, żarliwa, niemoralna, perfekcyjna, buntownicza, nieokiełznana, burzliwa, czasem nonszalancka, lubieżna, niesamowita, cudowna, niezmienna, pożądliwa, szczera, naturalna, wszechogarniająca, zdumiewająca, bezkresna, oszałamiająca, wspaniała, perwersyjna, niebezpieczna, kontrowersyjna, nieumiarkowana, łagodna, psychodeliczna, fanatyczna, gorąca, porywająca, grzeszna, namiętna a jednocześnie wysublimowana i prostolinijna...
Almare Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. -Kurczątko, poeta ma dobrze i może hurtowo; nawet, Apollo, kruca, kica: kic, kic i nic. a poeta ma co chce, ole! :) witaj poeto. -do wierszy, które raczyłeś wkleić nie będę się odnosił, będę kontemplował, zwłaszcza, przemijanie z "Deszczowej piosenki". -pozdrawiam.
Oxyvia Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. He he! Tak się to może skończyć, żebyś wiedział! Słodka to niewątpliwie wariatka, znam ją dobrze: z pewnością nie mieści się w żadnych normach, ramkach, przykazaniach, konwenansach, przepisach i te pe, więc niejeden raz próbowano wyrzucić ją na margines z rodziny, pracy i towarzystwa, i wdeptać w dworcowe życie-nieżycie. Ale na razie jeszcze ma siłę trzymać się poręczy i piąć do góry, chociaż wcale nie wiadomo, co na tej górze jest. ;-) Ale wiesz, Słodka powiada, że ma słabość do wszelkich wariatów i poetów, bo tylko tacy mają rozbuchaną, gęstą, fascynującą osobowość; i nigdy nie zamieniłaby swojej wariackości na żadną, ale to żadną normalność. Dziękuję za piękny i bogaty portret Słodkiej; skąd tak dobrze ją znasz? Sama o sobie na pewno nie wiedziałaby tego wszystkiego, ale kiedy jej to pokażę - nie może zaprzeczyć!
Oxyvia Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Almare, Tyś też Poeta, i także liryczny. I też umiesz chwytać - przynajmniej za serce. ;-) No więc kiedy znowu wrócisz tu na swoich świetlistych, wiośniano-pieśniowych wierszynach? Pozabierałeś je i schowałeś w cień dalekich stajni wierszynowych - dlaczego? Mnie też "Deszczowa piosenka" najbardziej poruszyła. Ale wszystko tu piękne i warte zatrzymania, przyznasz chyba?
bestia be Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 podoba sie przesłanie, gdyż powraca do słynnego filozofa i nie jest ważne czy ktoś juz napisał czy nie. Liczy się fakt, który z ciekawością przeczytałem pozdrawiam bestia
Andrzej Ludwiczak Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Almare, Tyś też Poeta, i także liryczny. I też umiesz chwytać - przynajmniej za serce. ;-) No więc kiedy znowu wrócisz tu na swoich świetlistych, wiośniano-pieśniowych wierszynach? Pozabierałeś je i schowałeś w cień dalekich stajni wierszynowych - dlaczego? Mnie też "Deszczowa piosenka" najbardziej poruszyła. Ale wszystko tu piękne i warte zatrzymania, przyznasz chyba? -wobec wszystkich poetyckich dokonań imć de Wstrentnego jestem: nieobiektywny, bezradny, nawet, powiem wprost, powalony, co oznacza - zatrzymany na stałe.:))) pozdrawiam
Magda_Tara Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Almare...bądź...Almare! powstań z powalenia nie zatrzymuj się....zima podejdź do ognia! ogrzej łapy... i pisz! :)))))
Oxyvia Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Almare, przeczytałam wszystkie Twoje wiersze, jakie znalazłam na tym forum. Zonedy jako humoreski są prima, a gdybyś poćwiczył, popisał dużo, poczytał, to zacząłbyś bardzo ładnie tworzyć! Naprawdę! Bo zdolności masz, to widać. Bardzo mi się podobają Twoje odpowiedzi na komenty pod zonedami - są kapitalne: dowcipne, autoironiczne, z polotem i artyzmem, z nerwem i pazurem, ale i sympatyczne przy tym - uśmiałam się! Nie każdy tak potrafi pisać! Naprawdę! Może zacznij na razie od prozy satyrycznej? Pozdrawiam serdecznie. :-)
Boskie Kalosze Opublikowano 26 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mówiłem to samo :) Almare, pisz! Już po komentarzach widać, że ma coś do przekazania. Siebie. Takiego, o jakich dziś coraz trudniej. A po co niby piszę te absurdalne czasem potwory? (o, zwłaszcza potwory powinny trzymać się ram ludzkiej wyobraźni!). Tylko dlatego, żeby pobudzać, zachęcać tym bardziej właśnie takich Poetów jak Almare, Adolf (On przynajmniej to wie, albo raczej czuje ;)), Andrzej Ludwiczak, Ciebie Oxyvio :) i Panią od kapitalnych podróży, czy dla niektórych być może niespodziewanie... Mariannę i Liliannę. Grzeszę nie wspominając być może tych "bardziej wartych" mojego gryzmolenia, ale to wina niemożliwości wymieniania wszystkich, a tym bardziej - stopniowania talentów. Skoro sam uważam, co zresztą często powtarzam w przypadku uznanych, i to w skali światowej, poetów?Nie ma czegoś takiego jak najlepszy poeta na świecie. Być może właśnie Ty, który to czytasz, nim jesteś? Tylko sam w to nie wierzysz i dajesz fory... podręcznikowym grafomanom :)
Boskie Kalosze Opublikowano 26 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oby... choćby na rok. Ech, o czym ja właściwie marzę? Aha - do następnego wiersza! Ale, jak w przypadku Małysza, właśnie takie słowa tu i teraz są dla mnie ponadczasowe, bo... padły właśnie teraz ;) Za co pięknie dziękuję.
Boskie Kalosze Opublikowano 26 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W kilku słowach ująłeś to, co sam chciałbym ująć w obronie tego, jak i innych wierszy (nie tylko swoich). Trudno zaczynać lekturę czegokolwiek od zbadania, czy ktoś już tego nie ujął wcześniej? Choćby dlatego, że odpowiedź będzie oczywista ;) Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 26 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Umarł, choć nie musiał. To jakby dano dziś komuś do wyboru: powieś się, albo stąd spier... Ale bardziej chodziło mi o to, co zobaczył Sokrates w ostatniej chwili życia, i co miał na ten temat do przekazania tym, którzy go żegnali (żegnali?) Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 26 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Postaram się, i nie wiem czemu, ale wydaje mi się, że nie będzie to takie trudne (oczywiście: przemijanie ;)) Dziękuję i pozdrawiam.
Oxyvia Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O, dziękuję w imieniu własnym i pozostałych. ;-) W podręcznikach są najlepsze wiersze najlepszych poetów! Inaczej szkolna nauka nie miałaby sensu. Jeśli dajemy im fory, to nie jest najgorzej. :-) Czy Ty przypadkiem nie jesteś aby ciut zarozumiały?... A kto to jest Pani od kapitalnych podróży? Nie kojarzę.
Boskie Kalosze Opublikowano 26 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Właśnie o to chodzi, że... niczego :) Ale pomyśl: wobec Wieczności jeden dzień prze-mi-ja-nia... - to jest dopiero coś! Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 26 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dlaczego zaraz zarozumiały? Bo nie ma mnie w podręcznikach? Taka aluzja jest akurat trochę poniżej pasa ;) Równie dobrze można stopować np. feministki, że sieją ferment tylko dlatego, bo chcą się dostać na okładki gazet. Ale jeśli uważasz, że moje stwierdzenie mija się z sensem - wymień w takim razie: kto jest Twoim zdaniem najlepszym poetą na świecie? I powód - dlaczego. Stawiał przecinki tam, gdzie powinno się je stawiać? Pisał lepiej o tym, co jest oczywiste dla wszystkich (więc o niczym) bo wszyscy o tym pisali? Zresztą sam nie wiem, w końcu nie mam pojęcia na jakiej podstawie jakiś poeta może być uznany za najlepszego? :) Co do tych podręcznikowych - większość to po prostu Patrioci. Rymowali to, o czym dziś mówi się po prostu w Sejmie a rano domniema w gazetach.
Oxyvia Opublikowano 26 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2009 Oj, no nie złość się tak! No coś Ty?! Nie to miałam na myśli. Jesteś z pewnością świetnym Poetą - dla mnie należysz do czołówki światowej i co do tego nie mam wątpliwości. Co do mojej ironii, chodziło mi o to, że stwierdziłeś, że piszesz tu po to, żeby nas - kiepskich grafomanów, jak rozumiem - pobudzać jednak do pisania, bo może się rozwiniemy pod Twoim wpływem? ;-) Tak to wyszło. Ale naprawdę nie masz o co się gniewać! Marku, tak jak byś mnie nie znał! Przecież wiesz, że Cię lubię! I że mam niewyparzoną giembę! I że jestem prowokatorką z natury! Wiem też, że wielokrotnie nie doceniasz sam siebie i stawiasz się o wiele niżej, niż należne Ci miejsce. Ty pewnie tego nie wiesz, ale ja wiem. Co Ty taki obrażalski się zrobiłeś ostatnio? Kiedyś taki nie byłeś! My z Małgośką ciągle się wygłupiamy i stroimy sobie tego typu żarty z siebie nawzajem, a także robimy sobie różne kawały i dowcipy. Bez przerwy praktycznie. I żadna się nie obraża na drugą. Chwilami śmiejemy się do łez. Pozdrawiam serdecznie, nawet bym Ci dała buzi w policzki, ale się boję, że zwiejesz na tydzień. :-) (Oj, tylko znów się nie obraź! Ja tak z sympatii sobie podżartowuję - nie robię sobie takich żarcików z ludzi, których nie lubię - zauważ; zawsze taka byłam).
a._mrozinski Opublikowano 27 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2009 Wiersz jest dobry. No własnie, tylko zastanawiam się - czy to wiersz? Czy nie lepiej po prostu zrezygnować z podziału na wersy i zrobić z tego krótkie (nawet bardzo, ale jednak) opowiadanie. Myślę nad tym, bo mam być może nieco podobny pomysł na utwór i zastanawiam się jaka forma byłaby lepsza. Arek
Boskie Kalosze Opublikowano 27 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy właśnie to nią nie jest? Ludzie czytają i nie wiedzą, że to zabawa, rodzaj gry. Biorą Twoje słowa na serio i ironicznie się uśmiechają :) Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się