Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w pożyczonym uśmiechu zatrzymuję na chwilę
całą rytmikę niesubtelnej codzienności
niepohamowana złość pomaga udrożnić krwiobieg
- to chyba koniec głębokiego snu Nieświadomity

przebudzenie? może jeszcze nie teraz

żyję w miejskim obłędzie dzięki instynktowi drapieżnika
pretendującego do roli ofiary w drugim obiegu egzystencji
moje wyobrażenia o miłosierdziu
zastępuję raz w roku serduszkiem Orkiestry

geometria ulic, widziana z góry przypomina kraty
żeby tylko nie dać się wkręcić w jakąś aferę
w objęcia podstępnych, młodych suk animujących
pozorne szczęście

miejska żarówka błyśnie czasem
nowym sklepem z dopalaczami
i jakąś kretyńską urban legend
tak, abyśmy nie zamarzli w natężeniu
ujemnych ładunków zamaskowanego kurwistanu

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Drogi Jacku, skurwić się to poddać pod wątpliwość wszystko to co jednak ważne i ważniejsze. To rezygnacja z drogi, którą obraliśmy jako tą właściwą, chyba że na jakimś etapie tej drogi jest przystanek "skurwienie" - wtedy stajemy jako wolni ludzie przed decyzją - dalej to już może być zupełnie inna droga - nie koniecznie nasza. Kwestia wyboru.

Pozdrawiam pięknie
Rafał
Opublikowano

Dobre, dobre - wiele fajnych miejsc jak
[quote]niepohamowana złość pomaga udrożnić krwiobieg
- to chyba koniec głębokiego snu Nieświadomity
.......................
moje wyobrażenia o miłosierdziu
zastępuję raz w roku serduszkiem Orkiestry
.......................
miejska żarówka błyśnie czasem
nowym sklepem z dopalaczami
i jakąś kretyńską urban legend
tak, abyśmy nie zamarzli w natężeniu
ujemnych ładunków zamaskowanego kurwistanu



I całościowo na duży plus. Pozdrawiam.
  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej P. Zajączkowski  lubię Heine'go, i tą balladę tylko nie wiem czy tam on się żali, wiem że zrobiłeś to dla rymu- żali- kochali   Es klingt so süß, es klingt so trüb!- (brzmi tak słodko, brzmi tak smutno!)   to trochę zmienia sens-                
    • Już zajęte łomotaniem I kołatka tu się kłania A naprawdę trochę lania Czyli manta jak kto woli Nie mów że cię głowa boli Nie chce więcej słyszeć tego Wciry to najlepszym jest dla niego Omotanie też ciekawe Jednak wolę "te" stukanie Łomotania bicie się dobija Słyszę tylko zostaw kija Nie zawracaj Wisły nim Bo zaburzysz mi w tym rym I nie będę mógł nic zrobić Gdy zostanie tylko jedna Jak ten kotlet w ramki obić        
    • „Błękitne ptaki czerwieni”   I znowuż frunę jak ten ptak, — błękitne ptaki czerwieni! Z mojego umysłu prawrak kolorem świateł się mieni.   Ptaki słońca, ptaki ziemi, z biało-zamglonych, wąskich przejść, wiodą nad drgami wszemi korytarzem bez żadnych wejść.   Czas przychodzi, czas przechodzi, dziś jest, a jutro go nie ma. Zawsze ten koniec nadchodzi, czy potrzeba, czy nie trzeba.   Opłakać i pożałować, westchnienia myśli wspomnieniem, w czoło można pocałować pożegnanie z ukojeniem.   Lot kończy się wraz z ptakami, lądujesz i ty tym razem, wyruszasz dalej szlakami, malowanym twym obrazem.   Obrazem, który gdzieś utknął, nie wiedzieć jak i dlaczego. Błękitno-czerwone płótno rozważań siebie samego.   Błękitne ptaki czerwieni zawrócą, zabiorą ciebie. Twój los ci się tak odmieni, gdy wezmą cię tam — do siebie.   Leszek Piotr Laskowski  
    • @obywatel dualizm ciała i duży możliwym jest. Bo można kochać miłością siostrzaną i można kochać miłością cielesną, my tak możemy- my ludzie.   Czy ty wiesz, co to jest przyjaźń? – zapytał. – Tak – odrzekała Cyganka. – To kiedy się jest siostrą i bratem, to dwie dusze, co się dotykają nie zlewając się, to dwa palce u jednej ręki. – A miłość? – zapytał. – A miłość?... – odpowiedziała Cyganka, a całe jej ciało zadrżało, a twarz jej rozbłysła dziwnym blaskiem. – To być dwojgiem, co się w jedno zlewają. To mężczyzna i kobieta stopieni w jednego anioła. To niebo!   (W. Hugo)
    • @Robert Witold Gorzkowski od tytułu ( nawiązujący do poematu J. Słowackiego- jako odpowiedź dla A. Mickiewicza na "Księgi narodu polskiego")   Pesymistyczna prognoza dla nas, zarówno u Słowackiego jak i u Ciebie.   sarkofag zamknięty rycerz w zbroi darzy ludzki świat zamykam kur zapiał trzy razy.   Nieuchronnie zbliżamy się do katastrofy- ta moralna(wartości) to już chyba jest.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...