Henryk_Jakowiec Opublikowano 22 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2009 Z premedytacją lub przez przypadek to niezbadane lecz pewien dziadek właśnie w Dniu Dziadka powiedział wnuku dziś rozśmieszyłeś mnie do rozpuku laurka, kwiaty to istna granda, dla bajkowego byczka Fernanda co lubi wąchać pachnące kwiecie zanieś ten bukiet a mi w markecie kup jakąś flaszkę, do niej popitkę, z agencji sprowadź zgrabną kobitkę bym z nią dał czadu i rokendrolem zakończył dzionek pod żyrandolem a ta kobitka na materacu ... - no ruszaj żywo, nie stój pajacu, nie wybałuszaj tak gał na dziadka, albo się bawić albo wysiadka.a muszę dodać, ze ten gagatek już siedemdziesiąt ukończył latek lecz jak młodzieniec chce wciąż szpanować i ani myśli się ustatkować.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 22 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2009 różnie w życiu bywa: Dziś dla wnusiąt wielka gratka: Dzisiaj mamy, co? Dzień dziadka! Atmosfera jest nie rzadka, Biega ciotka, wujek, matka, Tort upiekła dzisiaj babka, Tatko dzieciom kupił kwiatka, Ale kwiatek ten dla dziadka. Zaś w kredensie czekoladka, Ona także jest dla dziadka. Jak już wszyscy po obiadkach, Do Małgosi mówi tatka: Weź ten kwiatek poproś dziadka. Jasia, co ma cztery latka Ciągle kusi czekoladka. Zuch – wytrzymał. Czekoladka Już na stole jest u dziadka Oraz kwiatek, tort i kawka Co ją zaparzyła babka. Rozpoczęta wielka jatka: W mig zniknęła czekoladka, Tort zjedzony do ostatka, Wyżłopana szybko kawka, Tylko kikut został z kwiatka. W kuchni zmywa jeszcze babka. Myśli dziadek: „Żadna gradka To, dla kogo ten dzień dziadka?” pozdrawiam Jacek
Henryk_Jakowiec Opublikowano 22 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2009 Bo tak między mną a tobą dziadek tylko jest ozdobą i pretekstem dla rodziny by do dziadka w odwiedziny wpaść i swą wizytą męczyć no bo dziadek musi ślęczyć nad laurką i wierszykiem szpan zadawać z wielkim szykiem a on wolałby w spokoju na leżance co w pokoju stoi w kącie lec i spać a tak k.... jego m.. już od rana dzień przegrany a nasz dziadek skołowany chciałby prysnąć gdzieś ukradkiem - ciężko w takim dniu być dziadkiem pozdrawiam serdecznie
kasiaballou Opublikowano 22 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2009 Dzień Dziadka na wesoło! Laurki mają magiczną moc; pamiętam moje - dla dziadka, który był wspaniałym bajdokletą śmiesznych i pouczających historyjek - specjalnie dla mnie! - Poza tym kupił mi pierwszy rower, odjazdowe sanki i pierwszy w życiu pierścionek - na odpuście, z czerwonym oczkiem ;D Wspomnienia ... Proszę wybaczyć prywatę, tak mnie najSZło. Fajnie u Pana! pozdrawiam kasia
Magda_Tara Opublikowano 22 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2009 Henryku.... bądź mi.... dziadkiem ! :)))))))) również! :*
Baba_Izba Opublikowano 22 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2009 Cuś mi się wydaje, że dziadkowie lepiej się spisali od babć! Cóż, nie będziemy wytykać, ale Dziadkom chwała i cześć! Serdecznie pozdrawiam Gospodarza tej strony i Autora jednocześnie, również Pana Jacka i wszystkich odwiedzających. Piję kawę a wiersze - na deser. Serdeczności - baba
Nata_Kruk Opublikowano 22 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2009 Twoje wiersze Henryku, zawsze poprawiają mi humor..:)))... ot dziadek. Pozdrawiam... :)
Oxyvia Opublikowano 22 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2009 Henryku, jeden i drugi Twój wiersz tutaj jest dobry - pośmiałam się! Dziadek po 70-tce wcale nie musi być ramolem, który już tylko śpi na leżance. Dlaczego? W mojej rodzinie, panie tego, mężczyźni po 70-tce mają swoje kobiety i wiem nie tylko od nich, że wcale rzecz nie kończy się na trzymaniu za rączkę. ;-) To w Polsce jakiś taki mit powstał, że "w pewnym wieku" koniecznie trzeba się "ustatkować" - mężczyźni jakoś po 40-tce, a kobiety po 50-tce - i że "na stare latka mleczko i herbatka". E tam!... Wiersz Jacka też fajny i dowcipny (chociaż z błędzikami). :-) Pozdrawiam obu Panów. Oxy.
halcia Opublikowano 23 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2009 Fajny wierszyk rozbawil mnie ,pozdrawiam:)
bestia be Opublikowano 23 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2009 wesoła groteska szkoda ze ich tak mało fajnie pozdrawiam bestia
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No i proszę minął dzionek dziadek poszedł w zapomnienie lecz za roczek znów powróci i pojawi się na scenie. Pozdrawiam
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czemu nie, i owszem lecz zwrot w drugą stronę. Będę twoim dziadkiem - zagrasz jego żonę? Pozdrawiam Babcię
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pobudzać do śmiechu warto i należy szczególnie wskazane jest to wśród młodzieży by nie wyrastała na złe, niedostępne zgredy i dewoty, smutne i posępne. pozdrawiam
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pewnie kawa już wypita, deser też zjedzony lecz dopiero właśnie dzisiaj wróciłem w te strony bo pognało mnie po świecie (na inną dzielnicę) - czy ja o tym wzmiankowałem że mam kochanicę? Tylko po co o tym piszę i mi pojąć trudno, chyba jednak tylko po to by nie było nudno chociaż gdyby przypadkowo a zdarzyć się może chciała któraś wpaść w me sieci ramiona rozłożę. pozdrawiam serdecznie
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo cóż innego mi pozostało gdy opuściły dorosłe dzieci, żona z pilotem siedzi w pokoju i na okrągło wszystko jak leci serial, pogoda, dziennik, ploteczki z przerwą by zrobić jakiś posiłek ja zaś komputer, ekran i wiersze a że to nie jest zbytni wysiłek to też potrafię przez parę godzin ślęczeć wpatrzony w rzędy literek, a obok Koźlak rodem z Witnicy bo wprost uwielbiam ten ich porterek a kiedy wena raczy się zjawić i po klawiszach zgrabnie pomyka to coś tam nieraz puszczę na ORG-a, coś co podobne jest do wierszyka. Pozdrowienia od dziadka
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiem to po sobie choć siedemdziesiąt lat czy dożyję to się okaże bo mi brakuje całej dekady ale jak bóg da to ją przełażę i jeśli będę chodził przy lasce to was zapewniam, nie przy kosturku ale przy jakimś seksownym wampie, który to będzie szeptał kocurku pokaż raz jeszcze swoje pazurki bym odleciała choć ze trzy razy poza granice zwykłej rozkoszy prosto do jądra dzikiej ekstazy. Pozdrawiam serdecznie, także w imieniu Jacka
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Więc pośmiejmy się oboje, że wiersz jednak zrobił swoje pozdrawiam
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nic nie stoi na przeszkodzie, Walentynki już niebawem przeto w poetyckiej kuchni przyrządź nam miłosną strawę by ją spożyć na wesoło albo może groteskowo a ja żeby ci ułatwić zaraz podam pierwsze słowoLuty … (chociaż taki mroźny czternastego się rozpala bowiem miłość wszelkiej maści przez dzień cały się przewala) pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się