Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
caprice

piszę i kropka goni kropkę
nuda nudę a pustkę kruchość
nie wiem po co to wszystko
te litery przedziwne
i tyle
nie ma nie ma
nic nie umiem nie prawie
to jest do kitu jak
w okno palec żeby nie
było zimno
a tak sobie i nie wiem
że nie sobie
ot tak

życie urodzajne pełne
tam gdzie komunię podawali
kostce
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



jaki pesymizm?:))) dzięki za wdepnięcie mm..
eh nie wiem czy trza tysz
jakoś jest jakoś takoś
ptakoś może nadlatywał
strącił główkę bo wzlatywał(;
boska opatrzność szczególnie przydatna
:)ciepłoniaście bestio!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Beata:) dzięki z serca za wdepnięcie w te progi
mm..na wyższej półce jest to do czego każdy
dąży:)ciepłoniaście (pisoli dalej cuś? )
skrzydełko mach tutaj, hip hip (...)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dzięki Marku żeś wdepnął nóżką znów
tak sobie może być miłość ludzka
ale może być też utwierdzona
i spokojno bardziej
:)ciepłoniaście
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



z życia i nie wiem:) ...amanito
dziękuję za uśmiech i przybycie Twe tutaj też
niezmiernie to raduje, że mega:)(!)
:)ciepłoniaście ....z farelką gratis!;)- jak tak(...:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...