Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dziwki i menty
arcykurwamordercy
mesjasze
też szukają portu

my mamy go w omamach
instrumentacji pulsów na których próbujemy
trzymać ręce

jesteśmy festiwalem brudnej muzyki
który państwo chce ukrócić
jako proceder

wolno kopać
daję znak co wieczór
mam zbyt gładkie dłonie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Buntowniczo, ale z dozą bezsilności, a nawet niechęci do podjęcia działań, celem zmiany zaobserwowanych i opisanych realiów.

PL popłakuje nad kartką papieru, później znowu brak mu odwagi, żeby te łzy posłać i to gdzie? do dziewczyny? kobiety? A może zrozumiał swoją żałosną postawę i rezygnuje, drze oznaki slabości.
No i te "gładkie dłonie" jakby się, mięczak zastawiał estetyką ;)

Jeżeli zamiarem była krytyka powyższej postawy - podołaleś - zabawnie i sarkastycznie.
Tyle interpretacji.

I teraz tak: pierwsza strofa zdecydowanie odstaje od dobrej reszty - tak, jakbyś poszedł na wyliczankowe skróty - "arcykurwamordercy" - to mocne, dobre

"który państwo chce ukrucić" - słabe miejsce, trąca komunałem, a wers wyżej świetny.

Tyle ode mnie - warto dopracować, bo lecisz nierówno - zwłaszcza, że pamiętam pierwszego Hieronima
pozdrawiam :)
kasia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena dla Ciebie wszystko. Mam tego tyle, że moge wstawiać codziennie przez ok.rok. Ale trzeba nad sobą panować

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

            @Berenika97 bardzo dziękuję za serdeczność. Zawsze wnosisz słonko przemyślanym komentarzem     @wiedźma nawet pora odpowiednia
    • Spotykaliśmy się tygodniami dłonie przeplatały się jak struny usta za ustami podążały szeptem mówione obietnice arkadii   Piątek po dziesiątej randka miała być udana głos ciepły przechodzi w chłód zapada wyrok               Wyprowadzam się             od codzienności mej szarej uciekam             na odległość to bliskości negacja             nie zamierzam do Ciebie wracać               Pracuję od rana do wieczora             na pełen etat             dni wolne z rodziną spędzam             nie mam czasu na uczucia   Po tygodniu rozpaczy w mieście głośno się rozchodzi – ona wciąż w okolicy gdzieś się pierdoli   Znalazła sobie innego fagasa fundatora sponsora kutasa po chuj jej poeta teraz ma mitomana!   Wszyscy przyjaciele mówili – uważaj, ona znana z takich historii sama nie wie, czego chce od życia dziwna infantylna i dziecinna   Zostałem sam na warcie życia swe rozgoryczenie zapijam w tonach łzy me wylewam   Przysięgam sobie – to był ostatni raz…
    • @viola arvensis zapraszam na moją;) Co prawda już po pełni,.ale sama przyjemność zostanie;)
    • @wiedźma no widzisz , a ja tylko zamiatam i zamiatam...  Skrzydła mam połamane, może choc na miotle polatam...
    • @Nata_Kruk świetnie skomponowany wiersz. Pomysł i zestawienie wnętrza człowieczego z porami roku/pogodą - bardzo dosadnie z nutka goryczy.  Dla mnie zwyczajnie- super !
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...