basia gowska Opublikowano 7 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2009 Zawinięty jak mumia Tu i tam jednocześnie Buja się mój rozum Na hamaku między uszami. Ciiii, niech śpi.
Oscar Dziki Opublikowano 7 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2009 Możesz mi wyjaśnić to porównanie mózgu do mumii, a raczej sposoby w jaki oba te przedmioty są zawinięte? Gdzie jest podobieństwo jakie skłoniło Cię do takiego porównania?
H.Lecter Opublikowano 8 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2009 Obrazek w poetyce komiksowej. Jak się ma gnoza do usypiania... ? Niestety - nie.
basia gowska Opublikowano 8 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2009 Dziękuję za komentarz, odpowiadam: zawinięty jak mumia jest ROZUM, o mózgu tu nic nie ma gnoza to wiedza ale niekoniecznie wypływajaca z pracy rozumu, to wiedza wyższa - duchowa, można mieć do niej dostęp właśnie gdy rozum śpi pozdraaaa
Oscar Dziki Opublikowano 8 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2009 wiec ponawiam pytanie ale z rozumem
basia gowska Opublikowano 8 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2009 gdy coś jest zawinięte jak mumia to znaczy że ciasno i na amen i od dłuższego czasu czyli, że raczej się zaraz nie odkryje -jak spod kołderki- i nie wylezie. Tak bym właśnie chciała aby mój rozum siedział cicho i nie marudził. tu raczej porównałam sposub zawinięcia zaspanego rozumu do mumiowego, a nie rozumu do samej mumii. dziękuję. mrugam
basia gowska Opublikowano 8 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2009 errata: było: sposub, powinno być: sposób. :)
H.Lecter Opublikowano 8 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. gnoza to wiedza ale niekoniecznie wypływajaca z pracy rozumu Zgadza się. Twój wiersz zawęża jednak znaczenie gnozy - pomija możliwość osiągnięcia oświecenia/ wtajemniczenia, wtedy gdy człowiek sam inicjuje proces samoprzemiany. P.S. Ciiii, niech śpi. Na objawienie, to też nie wygląda...
basia gowska Opublikowano 8 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2009 Masz rację, drogi Hannibalu, do oświecenia mi daleko. więc na razie cieszę się, że na chwilę (może nawet dłuższą) krzykacz pod czaszką usnął, a to juz pierwszy krok... gnostycy nie byli buddami, też się zmagali. czego nikomu nie żeczę
mały_dzielny_toster Opublikowano 9 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2009 Do książek i zeszytów.
Liryczny_Łobuz Opublikowano 12 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2009 Aleście się jej uczepili - najlepszy pomysł (po czesku- napad :) - rodzi się często z "niebytu rozumu". Na przykład tuż tuż przed zaśnięciem. Dla mnie dobre - ale można podszlifować .
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się