Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

od lat w tej samej rzece
choć wszystko się zmieniło
zatrzymani w teraz
między ścianami
zdziwieni sobą w sobie

milczeniem zacieramy kłamstwa
wspinając się windą pończoch
z antraktem pośrodku drogi
do oboli na powiekach
skradzionych spod języka

Opublikowano

relatywizm

od lat w tej samej rzece
choć wszystko się zmieniło
zatrzymani między ścianami
zdziwieni sobą

milczymy

wspinając się windą pończoch
z antraktem pośrodku drogi
do oboli na powiekach
skradzionych spod języka

Po mojemu - tak, jak powyżej.

Opublikowano

od lat w tej samej rzece
wszystko się zmieniło
zatrzymani w teraz
pomiędzy ścianami
sobą zdziwieni

milczymy zacierając kłamstwa
wspinamy się windą pończoch
z antraktem pośrodku drogi
do oboli na powiekach
skradzionych spod języka

A mnie tak się widzi, ale tu rządzi Autor ;) Pozdrawiam

Opublikowano

"Winda pończoch" mnie troszkę rozśmieszyła w tym poważnym kontekście - nie pasuje mi tu.
I nie wiem, czym jest tutaj ten "antrakt w środku drogi"? Żadna przerwa w życiu nie przychodzi mi do głowy.
Trochę bym to dopracowała.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...