Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Porywy nad wodą uniesione
zasłuchane, zapatrzone
blask w lustrze topiąc złoty
odbiły sie od dna świtaniem
wiatr kruchą ciszę złamał
trzaskiem gałęzi
poderwała się do lotu spłoszona

powróci zanim urośnie księżyc

Opublikowano

no spokojnie ale słońce nie budzi ciszy wiec dalej nie rozumiem i biorac to pod logicznie
myślenie to i tak czegoś brakuje może ptaka, dzika nie wiem Jutrzenki

pozdrawiam------------------- wiatr ale czemu nie napiszesz porywy wiatru np i tak dalej za wiele kombinujesz ale może to i lepiej nie wiem ale jesteś jak rebus pozytywnie ale nie za aż....

lulek

Opublikowano

jasne ze pomogę dobrym ludziom zawsze pomagam, tylko nie ma co . Musisz jedynie dodać oprócz słóńca jakiś rzeczownik określajacy dlaczego ta cisza uciekła, tylko tyle wiersz jest ok
I tak wprawiasz cisza neurony do myslenia

pozdrawiam

lulek--------------------------------jak dodasz np porywy wiatru to już nie ma co zmieniać

Opublikowano

Porywy nad wodą: uniesione,
zasłuchane, zapatrzone.
Blask w lustrze topiąc złoty,
odbiły sie od dna świtaniem.
Wiatr kruchą ciszę złamał-
trzask gałęzi!
Poderwała się do lotu spłoszona,

powróci zanim urośnie księżyc -----------,,urośnie" ten czasownik mi nie pasuje(wzejdzie)

tak to widzę jako logiczną całośc i nic nie umniejsza przesłania Twojemu wierszowi


pozdrówki

lulek

Opublikowano

Zostaw ja tylko mogę sugerować nic więcej. Jednak czasem zastanawia mnie dlaczego własnie ich najwięcej czasowniki są zle dobierane to raczej abstrakcja moim zdaniem. Metafora to tylko wzbogacenie słownictwa, ale nie zawsze pasuje. Poezja tez ma normy formalne np samolot w przestworzach stoi na zasadzie poetica moze byc jasne ale gdzie logika. Tu pies pogrzebion.

pozdrawiam

lulek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski... ładnie, rytmicznie i o czasie, który mknie, jak zwariowany... :)
    • @wiersze_z_szuflady   Niezwykle poruszający wiersz. Przebija z niego ogromny ból, tęsknota i to trudne poczucie bezradności, gdy ktoś znika z naszego życia zbyt nagle.
    • @Annna2... fajne to jest, że coś zainspiruje i wchodzimy w rolę peela, z przeczytanej treści. Sprawdziałam Dymytro - nie znałam zupełnie, "Pamfir" - także nie znam, a może powinnam... Podajesz w wierszu obraz wsi, z której chce się uciec... i zabrać marzenia, jeżeli nie zdarzy się śmierć. A.. "tam wciąż szumią drzewa i żalu  wnich nie ma"... jakie to kojące... :) jakby czekały na powrót "tambylców"  i nawet już... "słońce mruga deszczem". .. :) Niełatwo jest być w miejscu, gdzie regułki i tresura stają się tym, co opisała Szymorska*... w "Rzece Haraklita" i jej fraza... (...) może to ciemność w zakłopotaniu mruga? *.... całkiem możliwe. Dałaś symbole, co trochę utrudnia wejście w wiersz. Ja, musiałam poszperać. Dało się... Pozdrawiam.
    • @Łukasz Jurczyk   To bardzo ciekawe, w jaki sposób greccy najemnicy reagowali na upadające imperium perskie.   Narrator wywodzący się właśnie z nich przeprowadza chłodną kalkulację i ma swoją filozofię. Widzi on w upadku Dariusza "prawo natury" - czyli eliminację słabszych. Świetnie ukazany jest oportunizm - tu jest to mechanizm przetrwania. Wybór "nowych panów" wynika z potrzeby znalezienia jakiegokolwiek porządku w chaosie.   Narrator- najemnik ma swój kodeks moralny. Bo są również granice psychologiczne i moralne - granice wytrzymałości, poświęcenia i lojalności. Stawia wyraźną granicę między zdradą a samobójstwem. Nie chce ginąć za ideę czy państwo, które faktycznie już przestało istnieć ("co już umarło") - ceni własne życie.   Jak zwykle - świetny tekst!    Gaśnie blask wodza. Szukam nowego światła, nowego boga i pana.
    • Zegar_mistrz     naprawia mechanizm który czasami zawodzi bo czas bo korozja                          bo rozsypany popiół                     który nie chce się złożyć w bukiet  niezapominajek                                 przecież zegarmistrz  nie utka chwil z wczoraj jego dzisiaj też się błąka jak kundle w deszczu  na progu sąsiadka  jeszcze matka już wdowa   chciałabym jeśli można mam trochę dziwny zegarek   co rok wskazówki cofają się zawsze tego samego dnia kiedy zbieram kwiaty na łące   a gdy mi - te łąki - zabiorą      czerwiec, 2026    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...