Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jackowi

nasłuchało przez noc
cierniowych śniegów
ławic białych mnichów
w czarnym morzu rozpiętych
Dudka o tej porze
można czytać tylko nieskromnie
z boską pychą kiełkujących ziaren
w piach rzucone
z dobrej ziemi podnieść

w południe
kolory normalnieją i zarabiają na życie
na ulicy Gutenberga
Dudek wymusi pierwszeństwo
nurtowi przeciw
tuzinem wiatru pod kamień
to się musi tak skończyć
huk będzie pod niebiosa
wiersze do kasacji

na drugi dzień
miasto będzie milczało
tylko o tym

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Też lubię czytać JD, każdy czasem normalnieje z powodu konieczności zarabiania. Pozdrawiam

Powiedzmy, że większość... ; ))
Dzięki, Fran.
Pozdrawiam.
: )
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Druga zwrotka przelała się po plecach zimnym strumieniem... oby nie wymuszał pierwszeństwa zarabiając na życie. Ja Cię ostrzegam Piotrze !!!

Pozdrawiam

Poprawi się wiersz i będzie dobrze... ; )
Dzięki, Basiu.
Pozdrawiam.
: )
Opublikowano

jakoś nie tym razem, Lecterze. powiedzmy, że jest nieprzejrzyście, chociaż w gruncie rzeczy znalazłam sposób na odczytanie i nie było to niesamowicie trudne ;) mówię tutaj o nagromadzeniu metafor.
drażni mnie powtórzenie Dudka, który w wierszu stworzył pewną jakość, a później starał się ten sam chwyt zastosować drugi raz i po prostu mu nie wyszło. milczenie miasta wyłącznie o tym przedtem już słyszałam, aczkolwiek jest smakowite ;)

pozdrawiam.

Opublikowano
Dudka o tej porze
można czytać tylko nieskromnie
z boską pychą kiełkujących ziaren
w piach rzucone
z dobrej ziemi podnieść

No to powiem nieskromnie - pięknie.
Pozdrawiam serdecznie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta Tak, słońce gra tutaj pierwsze skrzypce:) @vioara stelelor przyroda rzeczywiście pełni kojącą funkcję w życiu człowieka. Zabiegani  niestety nie wszyscy to dostrzegamy...
    • @KOBIETA nie wszystko muszę :)
    • @vioara stelelor Sroka jest prawdziwa! Dzięki za wpis, fajnie, że wiersz skłania do zadawania takich fajnych pytań. Sam się napisał, więc niech się sam tłumaczy...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ciekawe. Chciałam opisać przeżywanie każdego dziś w perspektywie przyszłości, kiedy na minione dni można już popatrzeć jako na osobiste osiągnięcie. Wyobraź sobie na przykład alkoholika wychodzącego z nałogu, który odhacza kolejne dni bez picia, a potem ogląda się za siebie i konstatuje, że wytrwał w postanowieniu na przykład już przez cały miesiąc. Ale masz rację, zwracając uwagę na to, że ten naszyjnik dni składa się ze zbieranych w całość teraźniejszości, posiadających bardzo dużą wagę :)
    • @APM Tytuł jest rzeczywiście rewelacyjny, łączący poprzez zabawę słowną dwie rzeczywistości: - metapoetycką; - świat natury.   Obie te rzeczywistości stają się w przestrzeni wiersza wzajemnymi lustrami, połączonymi jednym wspólnym mianownikiem - energią i mocą tworzenia.   Ciekawe w tym wszystkim pozostaje pytanie - czy sroka istnieje naprawdę, czy została, jak u Szymborskiej - napisana. Czy mamy tu do czynienia z równoległością światów i ich niezależnością? Czy też jeden zawiera się w drugim? Czy to obserwacja przyrody prowadzi do poszukiwania paralel i analogii, czy też to one są punktem wyjścia do stworzenia konkretnego obrazu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...