Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

słowo dogoniło słowo

nieustający pościg brutalności
bezlitośnie parskasz głupotą
nie wiedziałam że minuty mogą pomieścić
tyle cynizmu

język owrzodział kąśliwością uwag
przytłoczona inwazją złości
oniemiałam

wrogość odwróci się na pięcie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


chyba faktycznie przeczesze:),,język owrzodział od kąśliwych uwag ''chyba lepiej- nie zauwazyłam tych metafor dopełniaczowych, chociaz zdania na ich temat sa podzielone;).Niektórzy twierdza ze to nic złego
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



tu bym wyrzuciła jedną dopełniaczową, może określić złość przymiotnikiem?



to moim zdaniem za szybko urwane, jeszcze jeden wers o pościgu by nie zaszkodził
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



tu bym wyrzuciła jedną dopełniaczową, może określić złość przymiotnikiem?



to moim zdaniem za szybko urwane, jeszcze jeden wers o pościgu by nie zaszkodził
zmieniłam własnie na ,,od kąśliwych uwag'', nie mozna niestety edytowac w warsztacie:(...dzieki uwagi...wykorzystam:)pozdr
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


słowo dogoniło słowo

nieustający pościg brutalności
bezlitośnie parskasz głupotą
nie wiedziałam że minuty mogą pomieścić
tyle cynizmu

język owrzodział od kąśliwych uwag
przytłoczona inwazyjną złością
oniemiałam

wrogość odwraca się na pięcie



poprawiłam trochę;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...