Ela Adamiec Opublikowano 29 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2008 dla M. gdy tak stoisz blady i patrzysz na mnie myślę: pokaż morrisona ukrzyżowanego z burzą loków wpisanych w twarz faceta kurczowo trzymającego się mikrofonu rojącego wiersze które na pewno kiedyś ktoś komuś morze whisky słów i porozdzieranej teraźniejszości ułoży się w sonet w którym kruk lub jaszczur poukłada uczucia i narzuci na nagi tors koszulę w którą łzy będzie wylewała piękna kobieta szepcząc: przytul mnie na nic miasta w których lokale czynne są całą dobę a ludzie hamletami lub szaleńcami stają się tuż po północy porzucam wszystko dla jednego wiersza z życia trudno się otrząsnąć jak z prowokacji bo ona prawdą się staje lub piosenką by potem śnić się po nocach jak wszystkie przekleństwa zawieszone na końcu języka gdyby seszele... /jak to powiedział manzarek/ horoskop na kolejny rok jest w zasięgu ręki a pam maluje paznokcie rozrzuca pończochy po paryskim mieszkaniu ciągle zakochana topielica
H.Lecter Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2008 z życia trudno się otrząsnąć jak z prowokacji bo ona prawdą się staje lub piosenką Fragment odstający od reszty, wymęczony, brzmi sztucznie. Nieźle.
paper_doll Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2008 Bardzo fajnie płynący tekst, świetnie osadzony, fragment z Manzarkiem niekoniecznie, natomiast ostatnia strofa /a pam maluje paznokcie/rozrzuca pończochy po paryskim mieszkaniu/ciągle zakochana/topielica - rewelacja. pozdrawiam, p.
Ela Adamiec Opublikowano 30 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za opinię:) Pewnie nie uwierzysz, ale całość się napisała w ciągu paru minut, po prostu przyszła, więc trudno mi ocenić czy to jest wymuszony fragment:)
Ela Adamiec Opublikowano 30 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Paper:) myślę, że Manzarek jednak zostanie, bo w sumie jego słowa to nadzieja trwania legendy:) pozdrawiam:)
paper_doll Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2008 Legenda legendą - ja Doorsów nie trawię :) Aczkolwiek nie śmiałabym ingerować w tekst, mi akurat Manzarek (mimo, ze istota niezwykle ważna dla całokształtu) nie współgra z całością. A co Autorka zrobi to już jej widzimisię :) Pozdrawiam, p.
H.Lecter Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za opinię:) Pewnie nie uwierzysz, ale całość się napisała w ciągu paru minut, po prostu przyszła, więc trudno mi ocenić czy to jest wymuszony fragment:) Dlaczego mam nie wierzyć... ? Moja uwaga nie dotyczy tego, jak wiersz/ fragment powstawał ale tego - jak brzmi. Tekst ma wyrazisty, nośny klimat, który gubi się w tym miejscu - jakby ktoś obcy wszedł do wiersza na chwilę, powiedział parę słów i wyszedł... ; )
Ela Adamiec Opublikowano 30 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2008 Paper i H.Lecter:) rozumiem, po prostu chciałam wyjaśnić, usprawiedliwić wady, które wskazaliście. pozdrawiam:)
Ewa_Kos Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zaczytałam się. Piękny wiersz, bardzo dobrze się czyta, więc treść po prostu płynie.Wiersz dedykowany, więc już ma właściciela:)) Tylko pozazdrościć:)) Bardzo mi się podoba. Serdecznie pozdrawiam:)) Ewa
zak stanisława Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Elu, bardzo wyważony, dobry tekst zazdroszczę, ale bez zazdrości :P cmoook sylwestrowy!
Ela Adamiec Opublikowano 31 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Dziękuję Wam:) Dużo szczęścia w Nowym Roku życzę:)
Ela Adamiec Opublikowano 31 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A dobrze:)))))))) Sukcesów życzę w Nowym Roku:)
Ela Adamiec Opublikowano 1 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marianno, tylko co wiersz ma do ludzi , których spotykamy a nie chcemy? To wiersz o "morrisonie", którego aż chce się spotkać i człowiek żałuje, że ich tak mało: oczytanych, inteligentnych, wrażliwych i na dodatek piszących wspaniałe wiersze:)))))))) Ci "morrisonowie" nie są groźni, chyba.... że dla siebie samych, ale to już inna bajka. pozdrawiam noworocznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się