Katarzyna Leoniewska Opublikowano 29 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2008 trudno uwierzyć w godziny ciszy gdy w uszach dudnią echa a w nich brzdękające sztućce omdlewające talerze obrusy drące się wniebogłosy i my wszyscy świąteczni do bólu lekceważymy opuszki palców by nie skazić rozmowy milczeniem ręką która zadrży niechcący nie dosypać do barszczu zamiast pieprzu miłości czas odmierzany ziarenkami maku zasypuje czekoladowe sny noc nakarmiona zapachem choinki zsuwa czarną rękawiczkę
Pancolek Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2008 my wszyscy świąteczni do bólu lekceważymy opuszki palców by nie skazić rozmowy ręką która zadrży niechcący nie dosypać do barszczu zamiast pieprzu czas odmierzany ziarenkami maku zasypuje czekoladowe sny noc nakarmiona zapachem choinki zsuwa czarną rękawiczkę to milczenie i pieprz miłości, o fuj ;) Pierwszea jakoś nie zaciekawiła. Generalnie jestem na tak, takie nieśmiałe, ale jednak. + Pancuś
paper_doll Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2008 Fragment /lekceważymy opuszki palców/by nie skazić rozmowy milczeniem bardzo słaby, rzekłabym - dosyć wyświechtany rekwizyt. Natomiast /ręką która zadrży niechcący nie dosypać do barszczu/zamiast pieprzu miłości to jakiś językowy fikołek :) Nieładnie brzmi. Całość niekoniecznie w mojej stylistyce, niekoniecznie mi się podoba, ale na pewno znajdą sie entuzjaści. Nie rozumiem też budowy, tekst, że tak brzydko nazwę, szczeka, zbyt duże pauzy. Trochę wyliczankowo. p.
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 30 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czytaj proszę uważnie ;) Nie "pieprz miłości" tylko miłość zamiast pieprzu. Niewykluczone, że w odbiorze może brzmieć to niezręcznie, ale mam też wrażenie, że słowa typu "miłość" i "milczenie" z założenia znajdują się na indeksie słów zakazanych i w jakimkolwiek kontekście by się nie pojawiły odbierane są jako niewłaściwe. Osobiście staram się powyższych nie nadużywać, a przynajmniej nie nachalnie ;) Jeśli już to robię to raczej z pełną świadomością, jakikolwiek nie byłby efekt.
Emu Rouge Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2008 ja bym dla dobra efektu końcowego uciachała ten środek:trudno uwierzyć w godziny ciszy gdy w uszach dudnią echa brzdękające sztućce omdlewające talerze obrusy drące się wniebogłosy i my wszyscy świąteczni do bólu czas odmierzany ziarenkami maku zasypuje czekoladowe sny noc nakarmiona zapachem choinki zsuwa czarną rękawiczkę teraz jestem na tak:D w pierwotnej wersji wszystko gryzie, również wersyfikacja, bo jest taka niekonsekwentna, a tak mniej rzuca sie to w oczy, jest zgrabniej i ciekawiej. Skoro masz ciszę, to i milczenie potem niepotrzebne. A pieprz i miłość obok siebie nasuwają niefortunne skojarzenia albo wyobrażenia;) faktycznie 2 ostatnie strofki jakieś najbardziej wydarzone, ale te obrusy też błyskotliwe. pozdr aga
karolina_plinta Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2008 Jak dla mnie ok:) 1 strofa podoba mi się najbardziej, bo jest taka...apokaliptyczna;) święta och nie och nie:P
Stefan_Rewiński Opublikowano 31 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2008 Ciekawy, pozdrawiam, Stefan.
zak stanisława Opublikowano 2 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. właśnie tak! łądnie najlepszego z Nowym Rokiem
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się