Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

              Ostatni raz

 

znów zalewasz autorytety, łapiesz chwilową
równowagę w pobliskim supermarkecie.
dla fasonu dorzucasz tabliczkę gorzkiej czekolady.
sypiący się ze stłuczonej klepsydry piach,
zdmuchujesz na każdym zakręcie.

chcesz zrozumienia i wsparcia wycierając buty
o ułożone na wycieraczce ideały. nie mam ochoty
myśleć za dwoje, lepiej oprzyj nadgarstki
na stłuczonym szkle, ponoć aż tak nie boli.

w tonacji c -moll krążę między rondlami.
lubię spadające z kalendarza ostatnie dni grudnia,
lubię to ciepło, gdy napływające pod powieki łzy,
rozpuszczają poranny szron na moich rzęsach.

 

 

 listopad, 2008

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano
w tonacji c -moll krążę między rondlami
ale tak naprawdę lubię spadające z kalendarza
ostatnie dni grudnia lubię to ciepło gdy
napływające pod powieki łzy rozpuszczają
poranny szron na moich rzęsach


wzruszyłam się...
serdecznie pozdrawiam :))))
-Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • – Słodzisz mnie piołunem

      gorzki sypiesz cukier,

      ja ci za to wręczam

      zwiędłych kwiatów bukiet.

       

      ~ Martwisz znów radością

      cieszysz smutkiem szarym

      a ja muszę wdychać

      twoich kłamstw opary.

       

      – Pieścisz mnie skalpelem

      ranisz miękkim udem

      ja ci szepcę w biuścik

      przetrwamy tę próbę.

       

      ~ Zgodnie z prawdą kłamiesz

      mówisz tylko słowem

      słuchasz miodem w uszach

      jak mam wierzyć tobie.

       

      W tej naszej plecionce 

      chaos wciąż się błąka

      słodko kwaśna miłość

      wierci się po kątach

       

      Kupa bałaganu

      swarów cały korzec

      rozejm tu nie wzrasta

      choć na spodzie młodzie

       

      :)

      ~̅ Niech weźmie cholera

      waśnie w mgle zrodzone

      mostem z przebaczenia

      idźmy gdzieś na stronę...



×
×
  • Dodaj nową pozycję...