Karol Samsel Opublikowano 21 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2008 mieszkanie w samym łożysku trzeciego okręgu miasta lindenthal dwieście metrów od dzielnicy saun przynosi wiele życiowych podarunków dla karla tannenbauma pierwszym z nich były aryjskie kukułki o różowych odwłokach które chwytał popołudniami do klatek z rozmarynem i stawiał na antresoli z widokiem na katedrę tannenbaum wierzył że kiedyś gdy nadejdzie koniec świata i wszyscy zbiorą się na nizinach münsterlandu ptaki wyjdą z więzień jak święty piotr i wyłupią oczy samemu chrystusowi drugim z prezentów okazała się sofa sprowadzona ponad dekadę temu z gór szwarcwaldu na której karl napisał ostatnią symfonię do gestapo i pierwszą glosę do swoich wnuków z nrd najpóźniejszym darem było światło racheli zdrowa mocna kobieta co piątek z cienkim obojczykiem i z żółtą krwią szabatu grała na skrzypcach dla blondwłosego kyriosa tak to najpewniej miłość w trzecim okręgu miasta lindenthal sprawiła że po nowym roku słońce już nie wzeszło
Messalin_Nagietka Opublikowano 21 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2008 ciekawe, ciekawe, tytuł bym spolszyczył MN
Karol Samsel Opublikowano 21 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2008 Dziękuję, Messalinie. Problem w tym tylko, że w tytule jest niemieckie nazwisko i nie wiem, jak by w tym wypadku zabrać się do polonizacji:). Pozdrawiam serdecznie i spokojnych Świąt.
Messalin_Nagietka Opublikowano 21 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Tannenbaum" to w języku niemieckim jodła często tłumaczona jako choinka, z resztą Słowianie częściej mylili jodłę ze świerkiem nazywając je jedliną, z pierwszego członu "tannen..." powstało w Polsce wiele miejscowości (niemieccy settlersi), nawet rzeka w mojej okolicy, skrzaty, karzełki to też problem niemiecki, my - SŁowianie takich nie mieliśmy MN
nAzGuL22 Opublikowano 21 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2008 Trudno nie odnieść wrażenia, że więcej w tym jednak prozy poetyckiej, jak samej poezji. Ale mimo to czyta się dobrze. Pozdrawiam
Karol Samsel Opublikowano 21 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2008 Dzięki, Mes - teraz wszystko rozumiem. Kurcze, muszę się nad tym zastanowić, to jednak wciąż nie jest wyraz pospolity, tylko nazwisko. Można założyć grę z czytelnikiem, ale wiersz i tak jest gęsty, trzeba się przez niego przedzierać, nie chciałbym dodatkowych utrudnień. Pomyślę jeszcze nad tym. nAzGuL22, dziękuję, "prozopoetyckość" nie jest dla mnie w tym momencie zarzutem. Myślę, że nawet była w podświadomy sposób założona podczas pisania. Kłaniam się świątecznie.
Messalin_Nagietka Opublikowano 21 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Tannenbaum" to w języku niemieckim jodła często tłumaczona jako choinka, z resztą Słowianie częściej mylili jodłę ze świerkiem nazywając je jedliną, z pierwszego członu "tannen..." powstało w Polsce wiele miejscowości (niemieccy settlersi), nawet rzeka w mojej okolicy, skrzaty, karzełki to też problem niemiecki, my - SŁowianie takich nie mieliśmy MN no nie odniosłeś się Karolu nie rozumiem te zniemiecczenie jestem tolerancyjny, co do obcobrzmiących wyrażeń, wydaje się jednak, że wiersz winien coś przekazywać, widzisz, jak poszperałem to odkryłem, że od wyrażenia tannen powstała nasza "tama" - skąd "zapora"? kto to wie, ale dla mnie bliżej brzmiące jest "gać" - rynna, grobla może i ta odniemiecka tama MN
Karol Samsel Opublikowano 22 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2008 Messalinie, nazwisko niemieckie nie jest zniemiecczeniem. Nie wiem, czy się dobrze rozumiemy. Nie mogę przełożyć nazwiska "Tannenbaum" na polski, ponieważ nazwy własne są z definicji nieprzekładalne. Inna sprawa, czy w tytule nie użyć sformułowań odnoszących się do niemieckiego tłumaczenia nazwy pospolitej: "tannenbaum" (jak sugerujesz: "jodła" albo "tama"), ale to już byłoby odejście od pierwotnej intencji. Na początku "Tannenbaum" w tytule oznaczało po prostu nazwisko fikcyjnego bohatera wiersza, Karla Tannenbauma. Miłego dnia.
H.Lecter Opublikowano 22 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2008 Klarowna, soczysta, wyrazista poezja, bez nadmiernej stylizacji, która czasami prowadzi cię na manowce. Obok " Prawa morza " - najlepsze z tego co znam. Gratuluję ! : )
Karol Samsel Opublikowano 22 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2008 Wielkie podziękowanie, Piotrze. Bardzo mnie ucieszyłeś:). Kłaniam się i dobrych Świąt życzę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się