Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na skale samotności.
Stoję. Ja.
Łza kapie,
jedna za drugą.
Do morza rozpaczy.

Skazali mnie
na wieczne zapomnienie.
Nie widzę
światła nadziei.
Sama na końcu świata.

Odchodzę na długo.
Tylko ja.
Nie zatęsknię.
Na pewno.
To wiem.

Zostawili samą,
by uwolnić się ode mnie.
Horyzont płacze
nad losem samotnej.
Zapomnianej na zawsze.
__

Pisane dawno i na złość Komuś, lecz jakże uniwersalne dla wielu osób...
Publikuję na prośbę Przyjaciółki.

Opublikowano

[quote]Można dokładniej, bo jestem nieco ciemna?



Ciężko mi tu coś dokładniej powiedzieć... to takie subiektywne odczucie z mojej strony. Ale tak na przykład "światła nadziei" - wiem że użyłaś tego epitetu z zamysłem, ale ja bym tu coś innego wstawił. Poza tym ta 'wieczność' jest raczej zbędna.

Nie mam zwyczaju poprawiać czyichś tekstów (autor wie najlepiej, co i o czym pisze), ale tu poleciłbym coś takiego:

Skazana
na zapomnienie.
Nie widzę.
Stoję na krawędzi
sama na końcu świata.

Drobne poprawki (nie chodziło mi tu o całkowitą zmianę), możesz z nich skorzystać lub nie, według uznania.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wierszyki   wiersz idzie jak pieśń, ale pod pieśnią pracuje rana.   jest w nim i ziemia, i granica i ten przedziwny cięzar losu, który człowieka nie opuszcza nawet wtedy, gdy zmienia państwa, języki, strony świata.   bardzo mnie ujęło, że tutaj pamięc nie jest archiwum, tylko ciałem jakby niesionym przez   słowo, przez droge, przez garść konkretu.   właśnie dlatego ten utwór tak mocno oddycha .   bo on  nie opowiada o wykorzenieniu, tylko samo z niego mówi.   piękna, głęboka poetycka robota :)    
    • @huzarc   dziękuję serdecznie :)       @wierszyki     też tak sobie pomyślałem.   piękne dzięki :)       @andrew   święta prawda :)   pięknie dziękuję :)    
    • @huzarc   przejmujący wiersz.   zwłaszcza tam, gdzie wojna przestaje być wydarzeniem, a staje się stanem sumienia i obecnoscią niemal domową.   finał jest świetny bo nie krzyczy, tylko osiada w czytelniku   jak coś, czego nie da się już usunąć z pamięci .    
    • @vioara stelelor     tym wierszem  nie idziesz do czytelnika , tym wierszem go otulasz.   jest w nim coś rzadkiego,  czułosć, która nie musi krzyczeć, żeby płonąć.   to romantyzm najpiękniejszego sortu.   nie z papierowych uniesień, lecz z prawdziwego drżenia serca, z tej namiętności, ktora umie być jednocześnie delikatna i nieodwołalna.   "jesteś” brzmi tu jak zaklęcie, jak ocalenie świata, a finał z naszyjnikiem   dobrego czasu jest po prostu olśniewający .   zmysłowy, ciepły i boleśnie piękny.   ten wiersz zostaje pod skórą.   we mnie.  
    • @Annie Pociągnę temat wierszem ale muszę się namyśleć, dziękuję Przepięknej niedzieli
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...