Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ponownie włączasz
la donna mobile

Wszystko się ciągnie
trzy kwadranse razy
spaghetti spojrzenia
puste jak kieliszek

po winie
robisz awanturę
gdy znajdujesz włos
w kuchni włoskiej

Cholera
jakby to znaczyło

popsułem wazonik

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"włoskiej" to proszę wywalić i jeszcze "jakby to znaczylo" - czytacz sobie dośpiewa, ma słuch, uwierz...nie dopowiadaj wszystkiego.
Czyli:
Cholera
- to znaczy
popsułem wazonik
- tak czytam pointę
Poza tym dla mnie mniAAAm.

Pozdrówki :)
kasia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No właśnie sam za bardzo nie wiedziałem jak uknuć i ukłuć pointę... Po dodaniu do warsztatu, zmieniałem ją jeszcze ze trzy razy. To, co zrobiłaś, jest super.

Cieszę się, że mniAAAm, myślę, że jak starczy weny, to powstanie reszta cyklu...

Na chwilę obecną:


[quote]Ponownie włączasz
la donna mobile

Wszystko się ciągnie
trzy kwadranse razy
spaghetti spojrzenia
puste jak kieliszek

po winie
robisz awanturę
gdy znajdujesz włos
w kuchni

Cholera
- to znaczy

popsułem wazonik

Pozdro...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No właśnie sam za bardzo nie wiedziałem jak uknuć i ukłuć pointę... Po dodaniu do warsztatu, zmieniałem ją jeszcze ze trzy razy. To, co zrobiłaś, jest super.

Cieszę się, że mniAAAm, myślę, że jak starczy weny, to powstanie reszta cyklu...

Na chwilę obecną:


[quote]Ponownie włączasz
la donna mobile

Wszystko się ciągnie
trzy kwadranse razy
spaghetti spojrzenia
puste jak kieliszek

po winie
robisz awanturę
gdy znajdujesz włos
w kuchni

Cholera
- to znaczy

popsułem wazonik

Pozdro...

Misie, Janku... dla Ciebie, którego sczytuję. Fajno, żem czasem użyteczna.
Pozdro...
kasia.
Opublikowano

Poddaję pod rozwagę:
a jak by wzmocnić "Wszystko się ciągnie" -przez wprowadzenie słowa "ciszy"
zamiast "razy"?
I byłoby tak:
"Wszystko się ciągnie
trzy kwadranse ciszy
spaghetti spojrzenia
puste jak kieliszek"
Może by również była kontrastem do późniejszej awantury?(ta cisza?)
Następnie:
"gdy znajdujesz włos"- może coś lżej, dowcipniej, coś w rodzaju:
"o jeden włos za dużo" albo tylko "o jeden włos we włoszczyźnie" - nie koniecznie to, ale w tym rodzaju? I nie "gdy" tylko napisz o co.
Jak myślisz? Sama nie wiem. Pomyśl.
Zachciało mi się deseru.
Serdecznie pozdrawiam
- baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A może

o jeden włos
w makaronie

{{ew. w paście}}

Nie wiem... wydaje mi się, że włos w makaronie ma taki wydźwięk błahości, niedostrzegalności... Robić awanturę o włos w makaronie - można ciekawie interpretować.

Deser kiedyś tam będzie... w nieodległej przyszłości... Jak starczy pomysłów.

Tymczasem pozdrówki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Los podarował mi ciebie Dał szansę aby Cię kochać Czuć zapach Twoich włosòw Poznawać smak Twojego ciała Ty odwzajemniłaś miłość usmiechem Oddałaś mi  siebie Nie żadając nic wzamian Nie budowaliśmy zamkòw Nie były nam potrzebne Cały sens życia zamknął się  W dwòch słowach  We dwoje     
    • @Alicja_Wysocka Piękny, romantyczny wiersz utrzymany w bardzo dobrym klimacie :) - a w dyskusji dodatkowo zabarwiony starą, dobrą muzyczną Balladą - super. :) "(...)  Nie dla sławy piszemy ni dla pustych braw lecz by w słowie ocalić to, co w duszy trwa (...)" Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Paw z denaturem   Pewien Artur kierowca z Wrocławia  Będąc głodnym zapierniczył pawia Zjadł go razem z piórem Zapił denaturem Teraz się bólem brzucha wymawia.
    • A wiecie, że wydarzenia z roku 1956 mają znacznie większy kontekst (także odnośnie czasów obecnych)? Posłuchajcie proszę pani dr Ewy Kurek z poniższego wywiadu udzielonemu TV "Niezależny Lublin". Naprawdę warto.   Pani dr Ewa Kurek przedstawia tło sytuacyjnie po śmierci Józefa Stalina w 1953 roku, zaś w 6 minucie i 54 minucie wspomina poznański Czerwiec 1956 roku, a następnie jaki to miało wpływ na dalsze wydarzenia, które eskalowały do TEGO stopnia, że na Warszawę ruszyły ruskie wojska (normalnie stacjonujące w zachodniej Polsce) i było tak, że... POLSCY strażnicy więzienni zawarli z POLSKIMI więźniami układ o nieagresji i wspólnym bronieniu Polski z więziennych murów (z więzienia w Rawiczu, gdzie wówczas więzieni byli Żołnierze Niezłomni z Armii Krajowej) na wypadek gdyby ruscy zaczęli atakować. A dlaczego ruscy ostatecznie nie zaatakowali? Odpowiedź na to jest zawarta w świetnym i arcyciekawym wywiadzie z panią dr Ewą Kurek, do którego obejrzenia gorąco zachęcam. A gdyby ktoś nie lubiał (albo nie miał czasu na słuchanie) pani dr Ewy Kurek to podaję jeszcze nieco krótszy artykuł (link poniżej):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Osobiście uważam, że większe rozeznanie (co, jak i dlaczego) każdy uzyska kiedy poświęci te kilka minut na obejrzenie filmu z YouTube gdzie jest to świetnie i bardzo ciekawie wytłumaczone. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • @Starzec a co jeśliby zamienić przymiotniki? Bardzo ciekawy wiersz. Trochę przypomina haiku
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...