Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ręce które drżą
pytam czy rozsypią się w proch

muszę być trzy razy lepsza szybsza bardziej wymienna
uczucia – papka ofiara tarki

nie chciałam podejmować decyzji
więc nie mam już prawa głosu

(spośród niezliczonych tożsamości
przeznaczono mnie na orsej)

jeszcze nie raz uśmiechnę się z ekranu
obcy nam krzyk wyleci innym głośnikiem

powiesz: przestań być tania
ale we mnie będą już tylko same promocje

Opublikowano

Dlaczego napisałem "Niepokojące"?

Wiersz realizuje tytułową parafrazę. Widzę tu taki obrazek: podmiot liryczny (raczej młoda dziewczyna) patrzy na własne ręce (wrażliwe, żywe, drżą) i poddaje się refleksji, wychodzi poza siebie by spojrzeć z zewnątrz i dokonać krótkiego opisu/podsumowania/diagnozy. Kłania się tu (totalnie odmieniony) Hamlet (oczywiście skojarzenie wzięło się z tytułu).

Tymczasem nagle pojawia się tu druga osoba (skąd? po co?) i (stylizowanym) stwierdzeniem/sugestią/próbą pomocy strąca naszego Hamleta z powrotem w jego skórę, brutalnie zostaje odebrana mu "wolność", w jednej chwili poparzony pozbywa się swojej autorefleksji i ucieka z powrotem w brutto i netto, mówi "we mnie będą już tylko same promocje" i odwraca wzrok jak nie przymierzając dziwka.

Wiersz niepokojący, ale jakby niekonsekwentny, z jednej strony mamy szczerą próbę wyjścia z więzienia, a z drugiej - niewolniczą jego akceptację, afirmację, bunt przeciw próbie pomocy.

Myślę, że właśnie dlatego odczytaliśmy wiersz nieco inaczej. Jego wymowa nie zgadza się z tym, o czym.. mówi.

Pozdrawiam )

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...