Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mój chłopiec będzie miał
pachnące podniebienie
i choć będę tego bardzo pragnął
nie zdążę nauczyć go wymierzania
siedmiu rodzajów proporcji
nożem do papieru

na pewno wiele zobaczy
każde słoneczne miasto
przypomni mu prędzej czy później
że światłem trzeba się dzielić
z bliskimi których się zaraziło

nie spotka na drodze żadnej kobiety
będzie płakał na każdym kamieniu
musi żyć wiecznie nie mogę pozwolić
na lekką zabawę to może się źle skończyć

modlę się do ciebie
saturnie któryś pożarł
wszystkich swoich synów

zaprawdę twój żołądek
pełen dziś dobrych wieści

Opublikowano

trop mitologiczny wskazuje na kulturową proweniencję tego "chłopca" - niby syna peela, a może to jego alter ego...może ktoś z pokolenia które nadejdzie dopiero - hipotetyczny spadkobierca wiedzy i doświadczeń;
kim jest zatem "saturn"? (w tytule z dużej - w tekście z małej) - przyszłością? historią rodzaju ludzkiego? ideą? marzeniem?
chyba wszystkim po trochu...
wiersz szlachetny językowo, jak zawsze u Ciebie, autorze - rozmach i plastyczna dotykalność rzeczy robi na mnie duże wrażenie;
piękny wiersz; pojemny, bogaty;
wyraz - piękny - jest tu jedynie adekwatny;
gratuluję!
J.S

Opublikowano

Świetnie jak zwykle, ale tytuł nietrafiony, gdyż do modlitwy wiersz ten nie jest podobny.

Zrobiłbym coś z pierwszą zwrotką. To powtórzenie "będzie", ogólna toporność składni mnie przytłacza. pachnące podniebienie pragnął. Niezręczne.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Bardzo Wam wszystkim dziękuję. Może Saturn jest jedyną słuszną drogą historii, a chłopiec światem poddanym pod działanie określonych sił. W tym sensie zgodziłbym się z Fanaberką.

Oskarze, dziękuję, wybiorę czas przyszły dokonany ("zapragnę"), to zniweluje powtórzenie, a składnia, przyznam, bardzo toporna - rozbudowany dopełniacz i narzędnik, czuję tę gęstość doskonale. Zastanowię się - także nad formułą modlitwy, to prawda, jeśli nie rozszerzymy pojęcia gatunku literackiego, to opatrywanie tekstu takim tytułem będzie nieuzasadnione.

Dziękuję Ci, Jacku. Chyba muszę pomilczeć. Wobec Twoich pytań. Tak będzie najuczciwiej.

Pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano

a mi już zawsze Saturn bedzie się kojarzył z planeta na której stoi wielkie działo wycelowane w Ziemię ) - patrz. Angelus :).
Niemniej jednak wiersz wyszedł przedni, klimat, przesłanie na szósteczke . troszke mierzi mnie zbyt enterowy zapis, ale w całokształcie to sie gubi .
z wielką przyjemnością przeczytałem i stawiam sporego plusa.

Opublikowano

Przepięknie. Od początku do końca lirycznie i dojrzale. Jestem pod wrażeniem, nie ma co ;))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pozwolę się nie zgodzić. To jest dobrze umiejscowione powtórzenie z ładnym pachnącym podniebieniem. Dla mnie pierwsze dwa wersy (czyli to z "podniebieniem"), idealnie wprowadzają w klimat wiersza; dwa wersy! a jak dużo mówią o późniejszej sytuacji...
Pozdro

PS
I nie mów, że już jesteś taki przytłoczony ;P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatel świetny wiersz!
    • @Alicja_Wysocka   Ówcześni interpretowali "Lalkę" między innymi jako powieść z kluczem. Najczęściej wymieniano  dwa pierwowzory- Jakuba Langego (podobna kariera) i Stanisława Strójwąsa (podobieństwo charakterologiczne i prowadzenie działalności charytatywnej).   O Strójwąsie wspomina J.Kasprzycki w książce „Warszawa nieznana".    Na spodzie fotografii odczytałam podpis - Strójwąs z córką- właściciele "Fabryki zup i przypraw":).   Mój pradziad, będący "podówczas":) kawalerem (na zdjęciu była też jego późniejsza żona) chyba zalecał się do Strójwąsówny. Trzymali wspólnie gałązkę, ich głowy były blisko siebie. On coś do niej mówił, a ona spuszczała skromnie oczy:)   wierszyk „z przymrużeniem oka”:) @Alicja_Wysocka dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • tuż za oknami świergolą ptaszki i rośnie trawka i deszcz i słońce i ciepła ławka witryna z reklamą ekran od auta i patrzę jak zmienia pogoda przyrodę przyroda człowieka newsy reklamy niech nie znikają chcieć więcej po co do czego a okna nie zamykają powietrze dobre bez wiatru a może leciuchny powiew przyjemny chłodek wieczoru światła wczesny poranek wiosna za oknem może jutro nie wstanę nic się nie zmieni poleniuchuję a jak się znudzę coś skomentuję    
    • @Robert Witold Gorzkowski rozprawiam się z pomnikami po swojemu a ich wizje są tylko tłem do mojego świata. Do sensu narodowych zrywów do refleksji poetów nad nimi do idealizowania bohaterów w stylu romantycznym. Duchowych przywódców  postaci Szamana Wernychory lirnika. Aniołów i mistycznych obrzędów. W wielu swoich tekstach sięgam głęboko w siebie. Ważnym jest dla mnie także jakimi oni byli ludźmi. Każdy w swojej epoce. Moją pasją jest polskość i postaci które były dla Polaków ważne. Zbieram o nich książki i korespondencję. Rozprawiałem się już swoimi tekstami z Kościuszką, Mickiewiczem Norwidem Witkacym Perfeckim Beksińskim Chopinem Pendereckim Tuwimem czy z Herbertem. Ostatnio pracuję nad Julianem Wieniawskim. Dzięki temu ich poznaję. Zapomniałbym o Sienkiewiczu czy Reymoncie Orzeszkowej i Meli Muter itd pochłaniam ich historie i to jest moja pasja, moje życie.  @Robert Witold Gorzkowski no i ten obraz Malczewskiego Anhelli przy zwłokach Ellenai - mistyczne. 
    • Ludzie palą papierosy jakby chcieli zobaczyć własny oddech.   Stoją przed budynkami, w zimnie, w cieple, w półmroku, w świetle, na chwilę wyjęci z życia, które przed chwilą było pilne.   Lubię patrzeć na tych ludzi.   Przez moment wszyscy wyglądamy tak samo krucho.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...