H.Lecter Opublikowano 7 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 p wyjął białe tekturowe pudło w szerokie niebieskie pasy powiedział to jest mój wiersz mistrzowie wieczorni zawahali się jutro narodzony przyznał rację głęboko uzasadnił i szybko zapomniał p włożył do pudła purpurowe skrzypce to jest miłość pierwsza przyniosła chleb jak we śnie pachnące dziecko druga skaleczona zaczęła się rozbierać trzeciej białej kory kartka za kartką nie było nigdy p wystawił pudło na deszcz to jest moje miasto nocą pijane wschodnie dzielnice wysokie obcasy śródmieścia gotyk kocich grzbietów od zachodu p zamknął pudło i włożył do drugiego to jest śmierć cisza i ciemność w koło wpisany stygnący brak danych na siódmym księżycu na plantacji dojrzewa ziemia powietrze i ogień powiał starego Boga pierwszy ocean jednokomórkowe słowo aż po białe w szerokie niebieskie pasy
amerrozzo Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Trzeba by to potem rozłożyć na części składowe. Na razie podoba się opakowanie i fascynują pojedyncze wersy. Może wpadnę potem, jutro. Zobaczy się, czy będę miał coś ciekawego do powiedzenia.
marekdunat Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 bardzo ciekawy zapis . coś na kształt reportażowej narracji . krótko, oszczędnie i z mocą . plus jak cholera!
Maciej_Satkiewicz Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 "jednokomórkowe słowo" niepotrzebnie wpisuje człowieka w obraz malowany szkiełkiem i okiem. Obraz kuszący, ale nieprawdziwy, bo niekompletny i zwiedziony przedwczesną pewnością. Mówi przecież o tym już pierwsza strofa, by dalej w wierszu nie było tej pewności, tylko nieskażone przekonaniami żywe istnienie. "trzeciej białej kory kartka za kartką nie było nigdy" Trzecia jest rzadka i zjawiskowa jak.. jednorożec? ;) Nawet jeśli jest, nie do końca wiadomo, czy to prawda. pozdrawiam zza pierwszego oceanu ;
Jacek_Suchowicz Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 a ja mam tym razem odczucia mieszane owszem doskonała narracja przesłanie czytelne i jako - mini opowiadanie super brak mi klimatu całości i widzę pewną analogię z Małym Księciembiałe tekturowe pudło w szerokie niebieskie pasy pozdrawiam Jacek
Lena Achmatowicz Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 pięknie. przypomniała mi się dziecinna zabawa z kartką. zaginało sie odpowiednio kartkę i wychodził facet w pudle, na łódce itd. wiersz nie ma nic wspólnego z kundlami;) jak nie stawiam plusów, tak postawię. konsekwentna będę od jutra.
H.Lecter Opublikowano 7 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki za dziś, zapraszam ponownie. : )
H.Lecter Opublikowano 7 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję jak cholera... Pozdrawiam, Marku. : )
H.Lecter Opublikowano 7 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W " jednokomórkowym słowie " nie ma pewności, ani niepewności - to nieświadomy początek, " pudło" pierwsze, jeszcze nie otwarte... To prawie niemożliwe ale jednak się zdarza, że jednorożec i biała kora - kartka po kartce, razem... : )) Dzięki, Maćku. Pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 7 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odczucia mieszane, to masz Jacku - zawsze... ; )) Klimat ? Toż to typowy " lecter ", ino dłuższy. : )) Dzięki. Pozdrawiam. : )
H.Lecter Opublikowano 7 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W kobietach najbardziej cenię brak konsekwencji... ; ))) Dzięki, Leno. Pozdrawiam. P.S. Jakiś kundel po tym wierszu jednak biega... ; )))
H.Lecter Opublikowano 7 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mam nadzieję, że wiersz nie tylko przystojny ale i co mądrego powie... ; )) Dzięki. Czekam na " raczej wrócenie ". : ))
HAYQ Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zgadzam się z Jackiem Suchowiczem. Zaczyna się jak opowiadanie, które dalej poprzetykane jest warstwowo wierszem. Ale to chyba nic złego. Mnie jego klimat przypomniał nie Małego Księcia lecz publikacje "Megana" - Anatola Potemkowskiego (ten od poety Koszona, baronowej Sołowiejczyk i innych Bezpalczyków). A... to komplement, nie zarzut. ;) Moje skojarzenie oczywiście nic nie wnosi, ale właśnie narracja tak mi się kojarzy. A wiersz (wg mnie) zaczyna się tutaj:pierwsza przyniosła chleb jak we śnie pachnące dziecko druga skaleczona zaczęła się rozbierać trzeciej białej kory kartka za kartką nie było nigdy I bardzo dobrze się zaczyna. Osobiście wszelkie fragmenty z panem p bym "skursywił", ale to już sprawa autora. W każdym razie, jako całość podoba mi się. Pozdrawiam.
Maciej_Satkiewicz Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zgoda, ale pewność, która mi tu nie pasuje jest w samym nazwaniu tego początku "jednokomórkowym", przez co wpisuje się on w sztywne naukowe ramy i sugeruje zbytnią pewność peela co do organizacji świata, a to kłóci się jak dla mnie z wyrazem strof poprzednich. Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno, bo szkoda byłoby snuć nieistotną, 'detaliczną' dyskusję pod tak istotnym wierszem ;) pozdrawiam ;
Rachel_Grass Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ładniejszej frazy nie potrafię pokazać :) jako całość - nie zawsze. za to da się wybrać z niego megawartości, jak ta powyżej na przykład, co sprawia, że decyduję się na pozytywne zdanie. pozdrawiam.
Giovannii Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Już miałem dać plus, ale się znudziłem pod koniec wiersza, więc nie dam nic. Poza tym dlaczego bóg przez duże B?
H.Lecter Opublikowano 7 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Narracja, wiersz...To wszystko teatr słowa. Nie wiadomo przecież, kiedy " pudła " otwieramy, a kiedy w nich siedzimy...Poezja to tylko kwestia wiary w " gesty " - wyjąć, włożyć, wystawić, zamknąć... ; )) Dzięki, HAYQ. Pozdrawiam. : )
H.Lecter Opublikowano 7 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zgoda, ale pewność, która mi tu nie pasuje jest w samym nazwaniu tego początku "jednokomórkowym", przez co wpisuje się on w sztywne naukowe ramy i sugeruje zbytnią pewność peela co do organizacji świata, a to kłóci się jak dla mnie z wyrazem strof poprzednich. Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno, bo szkoda byłoby snuć nieistotną, 'detaliczną' dyskusję pod tak istotnym wierszem ;) pozdrawiam ; Jeżeli " pod tak istotnym wierszem " - to istotnie nie warto kruszyć kopii o detale... ; )))
H.Lecter Opublikowano 7 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ładniejszej frazy nie potrafię pokazać :) jako całość - nie zawsze. za to da się wybrać z niego megawartości, jak ta powyżej na przykład, co sprawia, że decyduję się na pozytywne zdanie. pozdrawiam. Megawartości ... To dobrze brzmi, Rachel ; ))) Dzięki wielkie, podróżniczko. Pozdrawiam. : )
H.Lecter Opublikowano 7 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mogło być gorzej, mogłeś usnąć... ; ) A dlaczego bóg przez małe b ? Dzięki. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się