Ania_G. Opublikowano 5 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2008 na trywialnym niebie nie hołdował żaglom jaśnie porywisty bo nie byłeś wtedy morzem w jednej kropli tęsknot rzeczywisty gdzieś wstawiali tęcze na rafie pod chmurką pył pozostał po niej bo istniałeś wtedy poza moją wyspą tam po drugiej stronie dziś płyną okręty z uśmiechem na maszcie na śmiałe podboje na mapie nie znajdziesz już samotnej wyspy odkąd jest nas dwoje
a._mrozinski Opublikowano 5 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2008 Wprowadzenie rymów utrudnia chyba odbiór. I pisanie chyba też nieco utrudniło. Gdyby były jakieś szczególnie dobre to ok, ale nie zwraca się na nie większej uwagi, wydają się niepotrzebne w tym wierszu. Wolałbym to samo napisane od nowa, bez rymów. Arek
Waldemar Talar Opublikowano 6 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Arek dobrze prawi Aniu. pozd.
HAYQ Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2008 zły początek, czytacz mimo woli szuka w wierszu czegoś trywialnego. A tu kicha, przepraszam - znaczy się rozczarowanie. A szkoda. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się