Tomasz_Biela Opublikowano 2 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2008 wciąż stoisz przy oknie wydobywam się z twojego cienia wszystkim co zdążyłaś sprzedać oddać ubogim lub rozrzucić po podłodze złoto i srebro w którym nie możesz się odnaleźć odchodząc daleko we mnie znajdujesz pogryzioną gwiazdę przez niewygodne atmosfery stajemy się kometą aby stwarzać zachody nie do spalenia po każdym wschodzie coraz bliżej mi do wszechświata zwartego w tobie kiedy stoisz za firaną dotkliwie rozproszona
zak stanisława Opublikowano 3 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2008 Tomku, myślę że ten wiersz pisałeś z myślą o matce, niepewność o losy dziecka jest właściwa tylko matkom, wszystkie wschody jego, a zachody jej pozdrawiam ciepło bardzo misiem:D
Nechbet Opublikowano 3 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2008 wciąż stoisz przy oknie ---> tu sobie przestawiłam jakoś takoś :-) wydobywam się z twojego cienia wszystkim co zdążyłaś sprzedać oddać ubogim lub rozrzucić po podłodze złoto i srebro w którym nie możesz się odnaleźć kiedy odbijasz jaskrę krajobrazu -----> tu takie mataforyczne brzydactwo wyszło :) odchodząc daleko do siebie ----> znów przestawiłabym we mnie znajdujesz mały paproch ----> paproch brzmi "paproszaście" brzydko, hihi :) zbity w to co przeżyłem przed chwilą ----> katastrofa :-) zaraz potem stajemy się kometą aby stwarzać zachody nie do spalenia po każdym wschodzie coraz bliżej mi do wszechświata za firaną mgły -----> kolejny metaforyczny potworek :) zagubiona stoisz co rano zaklinając niepewność --->to zaklinanie niepewności? sama nie wiem... do generalnego remontu, bo w tym kształcie nie trawię ;-) całuski :* Marta
Tomasz_Biela Opublikowano 3 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co nieco zmieniłem dzięki za sugestywny komentarz uszanowanie ./
Nechbet Opublikowano 3 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2008 meglio, meglio cosi Bratnia Duszo :-) racja/niech się ostoi :-)
Tomasz_Biela Opublikowano 3 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za komentarz. a dla kogo czy o kim rozmyślałem to niech pozostanie w domyśle / uszanowanie/
teresa943 Opublikowano 3 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2008 Wiersz bardzo osobisty. Budzi głębokie reflkeksje. Bardzo mi się podoba. :))) Serdecznie pozdrawiam -Krystyna.
Waldemar Talar Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tez tak skomentuje jak powyżej Tomaszu - dodam tylko od siebie że wiersz zmusza do głębszego wejścia w jego sens. pozd.
Waldemar Talar Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tez tak skomentuje jak powyżej Tomaszu - dodam tylko od siebie że wiersz zmusza do głębszego wejścia w jego sens . pozd.
Tomasz_Biela Opublikowano 4 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję uszanowanie /
Tomasz_Biela Opublikowano 4 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tez tak skomentuje jak powyżej Tomaszu - dodam tylko od siebie że wiersz zmusza do głębszego wejścia w jego sens . pozd. Również dziękuję / uszanowanie /
kasiaballou Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W tym wierszu wyczuwam niebywałe zagubienie i empatię; czarujące relacje międzyludzkie. Taka tęsknota za harmonią; wyobcowani, wybici (innością, wrażliwością nieprzecietną) z orbity doczesności właśnie - taki filozoficzny, kosmiczny kamień - życzenie, może pragnienie; "tak w niebie, jak i na Ziemi" Wiersz zatrzymuje i wyzwala silne emocje - umiejętna liryka osobista z akcentem przemyśleń egzystencjalnych - takie poszukiwanie swojego własnego wszechświata - tu i teraz, w obliczu niemocy i strat i ogromne przesłanie(potrzeba) dla poszukiwania razem właśnie - dzięki wspomnianej empatii, wzajemnego zrozumienia i wypełniania/spełniania się. Ciekawy, nietuzinkowy tekst. Pozdrówki :) kasia.
Tomasz_Biela Opublikowano 4 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W tym wierszu wyczuwam niebywałe zagubienie i empatię; czarujące relacje międzyludzkie. Taka tęsknota za harmonią; wyobcowani, wybici (innością, wrażliwością nieprzecietną) z orbity doczesności właśnie - taki filozoficzny, kosmiczny kamień - życzenie, może pragnienie; "tak w niebie, jak i na Ziemi" Wiersz zatrzymuje i wyzwala silne emocje - umiejętna liryka osobista z akcentem przemyśleń egzystencjalnych - takie poszukiwanie swojego własnego wszechświata - tu i teraz, w obliczu niemocy i strat i ogromne przesłanie(potrzeba) dla poszukiwania razem właśnie - dzięki wspomnianej empatii, wzajemnego zrozumienia i wypełniania/spełniania się. Ciekawy, nietuzinkowy tekst. Pozdrówki :) kasia. dzięki za tak głęboką przychylność uszanowanie /
lubię latawce Opublikowano 5 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2008 nieźle, ale galaktyka od rewelacji =) pozdrawiam.
Tomasz_Biela Opublikowano 6 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za ślad / uszanowanie /
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się