Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie mam już tych obrazków świętych
wiesz o tym od jakiegoś czasu
ja dopiero dzisiaj zauważyłem zmiany
gorsze lepsze pólnoc południe
zmężniałem i okrzepłem samoistnie
trasa linii numer pięć wędruje
w nieświadomości niezmienną ulicą

kokotki pocierają bariery nagimi udami
nic w ich ustach nie brzmi wspanialej
od sugarfree chewing gum miętowej
próbuję zbliżyć się do nich mentalnie
poczuć cierpki zapach kleju do tipsów
orientacyjnie

seksualnie pożądam kobiet
perfum fatałaszków ich miękkich krągłości

trzecia strofa mojego spaceru nie będzie
słodkim ciastkiem pakowanym w pergamin
widziałaś ten symbol upadku parkowego życia
po ostatniej nawałnicy ubyło drzew
przede wszystkim tych starych a młode
mają naprawdę szalone pomysły więc
lulajże dziecino niech nastanie ciemność

Opublikowano

napisze coś wiecej po przeczytaniu następnego Twojego wiersza,
na razie powiem tylko, że pierwsza strofa przegadana (zdecydowanie przegadana)
a reszta... bardzo lubię ten "prozatorski" styl ale wyczuwam tutaj schematyczność...(a tego bardzo nie lubię) nic, poczekam na następny tekst i wtedy jeszcze się zastanowię... na razie "plus ołówkiem" ;)
pozdr

Opublikowano

Zbyt wiele tu słów, robi się z tego proza, to nie jest dobra droga Panie D.W.

"może pani zakończyć zabawę" - jest bardziej obrazowy, ciekawy i wciągający.

Zerknę jeszcze i ciekaw jestem kierunku w którym Pan pójdzie - M.C.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • żyjesz znaczy twoi przodkowie  poprzez ichtiostegę sięgają  mokradła    schowaj foremkę menniczą  pieniądz kruszczowy  nie starczy    krew ludzka niesie nieznane    Łużyczanie z Wietrzykowic Celtowie rozmyci przez German  Wandalowie  łamiący miecze do pochówku Goci na wydmach Bałtyku  dziś przez ten moment Słowianie    ostatnie wyzwolenie 1992  Borne Sulinowo    jeśli nie wyznaczysz linii przebaczenia  jak ciało wrzucone w Poleskie jezioro  wypłynie na wiosnę innym   światy są połączone    podniesie topory z Wołyńskiego krzemienia pasiastego w grobach  Anatolijskich rolników pod Kujawskimi lasami    wszystko się styka    umocuj się w szlachetnym zwyczaju krzyży pokutniczych    szczątki ciał  wyglądają na   przejście   
    • @Berenika97 Smutny wiersz. W obliczu tylu trudności zatracamy swój sens. Kiedyś za "komuny" praca była najważniejsza, dzisiaj też nic się nie zmieniło, tyle tylko, że czasem nawet tej pracy jest mniej. No i przeciwieństwa, które atakują z każdej strony, hejterzy itd. Mowa nienawiści, nie wszyscy są w stanie temu sprostać. Wypada tylko żywić nadzieję, ale i ona w Twoim wierszu jest między bólem. 
    • @Berenika97 Pomyślę nad tym. No i dzięki, jak zawsze. Pozdrawiam. 
    • „Moje drogie dziecko”   Przy okiennicy stoi - kołyska zdobiona Pluszaki i misie kryje kocyk mały; Grzechotki, piłki, klocki - dzieciństwo usłały Kredkami pomazana – jedwabna zasłona.   Pieluch stos nazbierany; ojcowski pot spływa A ileż wszystkie chwile - cenę nosić będą - Przez obowiązków trudy, zwątpienia przebędą – Niezmierzoną radością; Co wciąż będzie pływać.   I gdyby wszystkie cuda prawdą objawiły - Żyłbym spokojną ciszą – domu rodzimego I kochał syna swego — nienarodzonego. A jego błogie śmiechy echem wszem odbiły   Lecz mego bym nie spisał - dzieła ponad góry; Co pamięć niosło chwałą przez wsze pokolenia. Pod mą ręką powstawszy, jak posąg z kamienia! I z nim jakoby z dzieckiem – patrzę razem w chmury…
    • @karenka – może otworzyć przeciwległe okno i drzwi w odpowiednim momencie (mały przeciąg

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      )
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...