Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dryfuję w sennym powietrzu
mglisto
ślisko
mijają mnie zdania
przebrzmiałe miłością

ramiona roztrzepotałam
rzęs powabem
snując się
pod okiem dnia
jesiennego

a słońce
rozprostowało kości zgrzybiałe
i rozpaliło lampy przyszłości
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dziękuję za miłe słowa

a i faktycznie.. :))
jak każdy poeta mam swoje ulubione "zwroty" :))
istnieje też pewna rozbierzność w czasie gdy pisałam te wiersze
tutaj umieszczam je w mniejszych odstępach

pozdrawiam
Emilka
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



hihihi
dziękuję bardzo za ten radosny komentarzyk :))
strasznie się cieszę, kiedy podoba się mój wiersz
a jeśli podoba się mój styl pisania..
..to rozświetla mnie szczęście :))
dziękuję dziękuję :))

moje obrazy :))
trafiłaś w sedno

pozdrawiam
Emilka
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dziękuję bardzo :)

kropki w tytule..
cóż, mam do nich słabość
zawsze tak właśnie z tymi dwoma kropeczkami wrzucałam tytuły :))
nie mogę przestać :))
lubię kropki :))

bardzo cieszę się, że wiersz się Panu podoba, to strasznie miłe szczególnie, że lubię Pańską poezję :))

pozdrawiam
Emilka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym   Erotyzm  zamknięty w paru zdaniach. A to, co fizycznie odsłonięte, staje się niewidzialne dla świata. :)) Pociągająca jest taka wizja sekretu. Podoba mi się to sformułowanie - "możebna tajemnica" :)  Nigdy nie byłam w saunie i pewnie nie będę - nie lubię takich miejsc. :)
    • @Alicja_Wysocka   To bardzo trafne porównanie. Mam wrażenie, że w życiu najczęściej gramy ze słuchu - improwizujemy, uczymy się na bieżąco. Ale masz rację, że znajomość „nut" - czyli jakichś stałych punktów odniesienia - daje poczucie bezpieczeństwa, kiedy emocje zaczynają fałszować.
    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...