Henryk_Szulc Opublikowano 24 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2008 Próbuje pustkę nazwać słowem Lecz nim owe słowo wypowiem Musze wydobyć z mrocznego dna Dusze, nim się pogrąży we śnie do cna Szalona to gra, człowiecze życie Spazm zamknięty w śmiertelnym bycie Sam dla siebie jest rozum niewolą A czarnej nocy, czarne chwile bolą Za szklistym spojrzeniem, w zrenic głębi Myśl ostatnia jeszcze się zazębi Przegryzie nic zszytych ran I obrócą się koła machiny zmian Ale czy aby to ma sens na pewno Czy dusza to nie już hebanowe drewno Nie wiem, czy z pustki nicość się rodzi Czy jedynie sen mnie śniąc się, zwodzi
moni mada Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2008 Niesamowite! Z ciekawością sięgnę dalej :) pozdrawiam
Henryk_Szulc Opublikowano 25 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2008 Ja oczekuje kolejnych Twoich wierszy. Jak na dobrego fana przystalo. Pozdrawiam i dziekuje za dobre slowo. ;o)
moni mada Opublikowano 25 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przy Twoich to zaczynam się zastanawiać ... i co ja robię tu... niezwykle "bawisz" się słowem, z taką lekkością, a jednocześnie podejmujesz trudne tematy, można czytać zapominając o oddechu... pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się