Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To chyba ten most bez żadnej deski, skoro z każdym krokiem depczesz po niebie :) A nie chodzisz czasem po rzece ;)
A mi się wydaje, że w tym moście co chwilę jakaś dziura.
To w każym razie, co krok w nią wpadasz
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To w każym razie, co krok w nią wpadasz
Niekoniecznie. W pierwszej wersji umiejętnie omijam (noc), w drugiej doskonale je widzę (dzień).

Aha, no chyba, że drepczesz po pół kroku. Przyjrzyj się dobrze zapisowi
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bo to bardzo ryzykowne, zwłaszcza w nocy
A co zrobić, gdy most dziurawy, noc, a przejść trzeba???

Można przejśc lub przepłynąć przez rzekę, albo poszukać innego mostu
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A co zrobić, gdy most dziurawy, noc, a przejść trzeba???

Można przejśc lub przepłynąć przez rzekę, albo poszukać innego mostu
Z pewnością przejść....To chyba bardziej ryzykowne niż te dziury. A jak ktoś pływać nie umie? Innego mostu nie ma, bo rzeka mała i wystarczy jeden.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Można przejśc lub przepłynąć przez rzekę, albo poszukać innego mostu
Z pewnością przejść....To chyba bardziej ryzykowne niż te dziury. A jak ktoś pływać nie umie? Innego mostu nie ma, bo rzeka mała i wystarczy jeden.

To jak rzeka mała, to jakie ryzyko, by przejść? No chyba, że piranie ... aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Przepłynąć można też pontonem
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Z pewnością przejść....To chyba bardziej ryzykowne niż te dziury. A jak ktoś pływać nie umie? Innego mostu nie ma, bo rzeka mała i wystarczy jeden.

To jak rzeka mała, to jakie ryzyko, by przejść? No chyba, że piranie ... aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Przepłynąć można też pontonem

Nie ironizuj...Czy mała rzeka nie może być głęboka??? Skąd wziąć ponton??????

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   Świetny i sugestywny zapis wyprawy Aleksandra Wielkiego do oazy Siwa - relacja narratora kontrastuje z oficjalną, mitologiczną wersją tych wydarzeń.   Niesamowite jest tu zderzenie wielkiej polityki i religii z fizjologią. I tak , podczas gdy kapłani i historia widzą w Aleksandrze syna Amona, jego własny żołnierz widzi zmęczonego, młodego człowieka - to bóg, który się poci, który podlega prawom biologii. Podoba mi się, że ten wątek z krukiem (tu padlinożercą) - według legendy - te ptaki wyprowadziły armię Aleksandra z piasków  pustyni, gdy ta zabłądziła. Są one najuczciwsze, bo nie udają, nie szukają chwały ani boskości.   Pustynia w poemacie nie jest pusta - jest pełna głosów - izolacja i ekstremalne warunki łamią racjonalizm. Żołnierze zaczynają „szeptać” (modlić się), co podkreśla ich bezradność wobec natury. Ostatnia strofa to genialne podsumowanie politycznego i egzystencjalnego wymiaru tej historii- "Wracaliśmy w piasku, on - bogiem, my - tylko starsi."   Wyprawa do wyroczni zmieniła status Aleksandra - stał się „bogiem”. Ale jego ludzie zyskali jedynie zmęczenie i świadomość upływającego czasu.   To głęboko humanistyczne spojrzenie na „wielką historię”.   Bardzo mi się podoba!  Pozdrawiam. :)   Mówił do posągu. Kamień nie zaprzeczył, więc stał się synem nieba.    
    • @truesirex Życie nie każdego głaszcze,  Bóg nie skreśla nikogo.  W każdej chwili może podać rękę przez bliźniego.  A bliźni,niech nie będzie ślepy...   Pozdrawiam serdecznie Miłego wieczoru 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Szczerze publikując go pomyślałam, że trzeba być niezłą wariatką, żeby coś takiego napisać i wrzucić na forum... Po wczorajszej obserwacji zaistniałej sytuacji zrodził się w mojej zwichrowanej głowie taki oto pomysł.  Dziękuję za cudowny komentarz i docenienie. Pozdrawiam serdecznie. To ja dziękuję;)
    • I Bodzentyn sny tn - e, zdobi.   Jan z Karczmy Rym Crak - zagaja Baba Jaga z karczmy Rym Crak - znaj.   O nas: i pan na stoku, kot, sanna - pisano.      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Za każdym razem, gdy czytam Twój tekst przechodzą mnie ciarki. Ten też mnie nie oszczędza. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...